morus_krk Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 pani płakała, że na święta nie ma makaronów... ale nie zadzwoniła zgadzając się na warunki sterylizacji - niby zgubiła karteczke, ale podałam je jeszcze raz numer... zobaczymy czy zadzwoni... Quote
kanna Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 nie mam ciągle odpowiedzi od zasr....władzy...:zly7:.na targu się nie pojawia.. Quote
morus_krk Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 straż miejska mówi, ze otrzymuje pomoc od burmistrza i żeby się ją nie przejomować... jak z nią rozmawiałam to miała zadzwonić i zgodzić się na sterylizacje w zamian za karmę... gdyby naprawde było u niej kiepsko to by się zgłosiła... chociaz mówiła, że boi się, że karma będzie raz czy dwa a potem sterylizowane pieski będą potrzebowały specjalnej karmy albo więcej jedzenia... powiedziałam, zeby zadzwoniła i że zostanie poinformowana co i jak... ale widze, ze nie dzwoniła... na targu kiedyś tam była... ale to pewnie dla tego, że miała szczeniaki i nie miała co z nimi zrobić... trudno powiedzieć czy ona chce te psy naprawde oddać... choć jednej suni się poszczęściło... chodzi za nową właścicielką krok w krok i cały czas ją widuje - bo mieszka na przeciwko :) Quote
wellington Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 straż miejska mówi, ze otrzymuje pomoc od burmistrza i żeby się ją nie przejomować... T.zn. ze burmistrz ma swoj udzial w produkcji kundli, tak :angryy: ? że boi się, że karma będzie raz czy dwa a potem sterylizowane pieski będą potrzebowały specjalnej karmy albo więcej jedzenia... Ona sie boi ze straci tasme produkcyjna :angryy: Quote
kanna Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 pomoc od burmistrza jest w postaci ufundowania szczepień przeciw wściekliżnie.. jaką jeszcze pomoc otrzymuje? a psy niestety produkuje... :shake: Quote
wellington Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 kanna napisał(a):pomoc od burmistrza jest w postaci ufundowania szczepień przeciw wściekliżnie.. Wygodnie miec takiego burmistrza :mad: Jeden funduje szczepienia, inny jakis artysta funduje karme, pewnie jeszcze sie znajda naiwni, ktorzy tez cos dorzuca, a pani zajmuje sie poloznictwem psim na sprzedaz kundli na targowisku miejskim :angryy: Quote
morus_krk Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 trudno powiedzieć, co ona robi, bo przecież na tym koksów nie zbije... a pewnien pan artysta kupuje makarony z biedronki... pewnie najlepiej byłoby porozmawiać z sąsiadą z tego domu... obok mieszka zdajsie siostra z mężem - i chyba nie mają o niej najlepszego zdania... Quote
wellington Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 obok mieszka zdajsie siostra z mężem - i chyba nie mają o niej najlepszego zdania.. Oni mieszkaja nie obok, tylko w tym samym domu. Nie dziwie sie ze nie maja najlepszego zdania... Niestety nikogo nie zmusisz do sterylek, tym bardziej jesli jakies tam wsparcie z roznych stron istnieje, nawet ze strony urzedowej. Ja nie mowie ze pani zbija kokosy, ale a) dorabia sobie cudzym kosztem , b) zwieksza rzesze bezdomnych kundelkow. Quote
wellington Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Kanna, jakies nowe wiesci dot. tej handlarki ? Quote
kanna Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 wczoraj byłysmy na spotkaniu razem z Ada-jeje z burmistrzem Krzeszowic, poruszylismy temat ....okazuje sie, ze temat jest mu znany i że wie o sprzedaży i rozmnazaniu ... miasto wstrzymało jej pomoc i chce wymysić sterylizację pod groźbą odebrania zwierząt....sprawa w toku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.