bebcik Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Każdy taki zajęty.. a o Kingu nic nie słychać Quote
nemesea Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 halo halo jest tu ktoś? kto nam opowie o pięknym amstafie? Quote
bebcik Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 no i cisza... a moze chociae info? jedno, dwa zdanka? Quote
Kajusza Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Witam! nie bardzo udzielam się na dogo, ale często czytam różne wątki, a szczególnie TTB. Nigdy takie psa nie miałam (zawsze to były kundelki). Chciałbym jakoś pomóc, finansowo teraz nie bardzo, ale po mojej Kaji (niestety od miesiąca za TM :-( ) zostało mi trochę leków - dosłownie kilka kapsułek Vetmedinu ok.10szt., jeden blister Lotensinu, i półtora Furosemidu, jeżeli wam się przydadzą to chętnie je wyśle na wskazany adres. Niewiele tego, ale narazie w żaden inny sposób nie moge pomóc! pozdrawiam Ania Quote
doddy Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 No to teraz ciotka Madziek jest potrzebna. Napisałam do niej na gg, co by tu zajrzała. Quote
Kajusza Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 i jak tam King???? co u niego??? propozycja z lekami nadal aktualna, jezeli to nie takie pilne to po 25.8.br moge troche tego vetmedinu dokupić i razem wysłać. Ania Quote
karmelcia Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 witam,jestem nowa na dogo ale z doswiadczeniem jesli chodzi o opieke nad psami,moge pomoc przy wizytach przedadopcyjnych w opolskim(zrobilam kilka bardzo udanych) ps.czy jest tu ktos kto odwiedza opolski schron???pytam z powodu pewnej suni NORMY Quote
Franca81 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Karmelciu Madziek jest stałą bywalczynią w schronisku od lat. Jest tam wolontariuszką. Magda jest zabiegana straszliwie (od zawsze) praca, schronisko, fundacja i psiaki u niej na DT (zwykle te chorowite). Więc jak coś to można ją "dorwać" pod telefonem. Quote
nemesea Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 co sie dzieje z amstafem kingiem to śliczny psiak szkoda aby życie spedzil bez swojego właściciela, Quote
karmelcia Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 hej nie mam tel do Madzi,jesli ktos ma to bardzo prosze!!chcialabym sie dowiedziec co z ta NORMA to pies z mojego miasta,juz kiedys byla w schronie,potem wziela ja mojaZNAJOMA pobawila sie i oddala wraz z mala sunia LILO,POTEM WZIELA SOBIE YORKA,PODOBNO Z OGLOSZENIA i znowu oddala....nagadalam jej ale..... Quote
Franca81 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Wejdź na stronę fundacji Fioletowy Pies. Tam jest numer telefonu. Quote
nemesea Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 co sie dzieje z amstafem Kingiem? moze znalazl juz swoich ludzi? Quote
nemesea Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 zaglada tu ktos? czy nikt? wie ktos czy King znalazl domek? Quote
Franca81 Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Ja zaglądam ale nic nie wiem. Postaram się na dniach zadzwonić do Magdy. Quote
Zofija Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Pilnie poszukuję osoby do wizyty przedadopcyjnej w Opolu. Czy może mi ktoś pomóc? Ponizej wątek pieska, który ma szansę na dom: http://www.dogomania.pl/threads/1925...�d.Lulu-Łódz Kontakt do mnie na pw lub mail: zofiakrystyna@poczta.onet.pl lub tel. 508-063-271 Quote
Kajusza Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 chciałabym powiedziec, że lekarstwa przekazalam do schroniska w Gorzowie Wlkp. Quote
andzia69 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 zyje tu ktos na tym wątku????? co z psem? czy w Opolu są inne bullowate? bo chyba są...czy mają swój wątek? Quote
Franca81 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 andzia69 napisał(a):zyje tu ktos na tym wątku????? co z psem? czy w Opolu są inne bullowate? bo chyba są...czy mają swój wątek? Zapewne są ale tego nie wiem tylko tak przypuszczam... King jest wystawiany na allegro więc raczej nadal jest w schronie. Wątek jest cichy bo nie mam z Magdą kontaktu. Dzwoniłam ale nie odbierała ani nie oddzwaniała, na gg też cisza. Magda jest mega zabiegana. Quote
nemesea Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 ok zabiegana .. ale jeśli by ktos chcial zadoptowac tego amstafa Kinga to jak ma sie skontaktowac? skoro nic nie wiadomo i telefon milczy? moze jest ktos w stanie napisac co sie z nim dzieje? Quote
Franca81 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='nemesea']ok zabiegana .. ale jeśli by ktos chcial zadoptowac tego amstafa Kinga to jak ma sie skontaktowac? skoro nic nie wiadomo i telefon milczy? moze jest ktos w stanie napisac co sie z nim dzieje?[/QUOTE] W schronisku opolskim kierowniczka na bank wie o Kingu. I ma zapewne częsty kontakt z Magdą. Quote
Elka_Ka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [SIZE="3"]Zapraszamy na manifestację w sprawie mordowni w Dyminach. Przyłączcie się, pokażmy kieleckim urzędasom, ilu nas jest! http://www.dogomania.pl/threads/196014-Walka-o-schron-kielce-dyminy-organizujemy-manifestację-przyłącz-się-do-nas!!! [SIZE="2"]Wspomóż nas podpisując petycję http://www.petycje.pl/petycja/5853/petycja_w_sprawie_schroniska_dla_bezdomnych_zwierzĄt_w_kielcach_dyminy.html Quote
Madziek Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 przepraszam za dłuższą nieobecność. Francuś teraz faktycznie sobie przypomniałam, że dzwoniłaś i pisałaś, a ja nie odpowiedziałam. To przez sklerozę - przepraszam :) I dla jasności - pod telefonem fundacyjnym, którego nr jest podany w ogłoszeniach, staram się być cały czas. Jeśli nie mogę odebrać to najczęściej oddzwaniam później w wolnej chwili. Niestety i tak z pytaniami o Kinga nikt nie dzwoni. Ostatnio był jeden telefon, od gościa, który chciał go wziąć do kojca lub budy. Załamać się można. Przez jedną sekundę, kiedy słyszę, że chodzi o Kinga, serce mi bije 3 razy szybciej w nadziei na cud, a później kolejne rozczarowanie... W schronisku byli jeszcze ludzie poznać go, ale Kinguś nie chciał się pokazać, więc ich serce w rezultacie skradł inny astek. Też bardzo dobrze. Jeśli chodzi o samego Kinga to czuje się generalnie dobrze. Postaramy się w przyszłym tygodniu skontrolować jego serduszko. Dzięki Beatce i Krzyśkowi stał się wesołym i otwartym psem. Daje buziaki, zaczepia do zabawy, tuli się. Zupełnie nie ten sam pies co prawie 2 lata temu. Postaram się w weekend zrobić nowe zdjęcia Quote
Franca81 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Spoko nie ma sprawy. ;) Ale już się zastanawiałam co się z Tobą dzieje. :eviltong::cool3::mad: Quote
nemesea Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 nikt do tych czas nie zainteresował się psem aby go adoptować? jakoś nie mogę uwierzyć aby tak piękny amstaf nie miał zainteresowania? ale tez słyszałam ze właśnie takie amstafy są tak zwanie schowane dla swoich ludzi czyli znajomych? może ktoś odpowie mi na te pytania? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.