pieczi02 Posted November 2, 2017 Posted November 2, 2017 Dzien dobry wszystkim. Moj pies ma okolo 3 lat i ma na imie Brutus :) Zazwyczaj przez wiekszosc dnia jest spokojny i kochany, lubi głaskanie i zabawe. Jednak jest on bardzo lękliwy i nadpobudliwy. Psa mam od jednej Pani z OLXa gdy go przygarnąłem miał jakies 5 tygodni( tak twierdzili weterynarze). Przez piewrszy rok był normalnie zachowujacym sie psem. Jednak po jego drugim sylwestrze z Nami stal sie bardzo lekliwy, boi sie doslownie wszystkiego mocnego podmuchu wiatru, reklam wiszacych na plotach, spadajacych lisci i jakichkolwiek innych odgłosow czy upadajacych przedmiotow. Pies pare razy dostal na dupe gdy np. zsikał sie na łózko, ale to byly bardzo sporadyczne przypadki. Pies tez duzo czasu przebywal sam w domu i tu przyznaje, ze nie przemyslelismy wzięcia psa, Nasz bład bo nie mielismy czasu zeby go wszystkiego nauczyc... jednak do sedna. Agresja psa pojawia sie w dziwnych momentach. Pies atakuje osobe gdy ta wychodzi z domu. Jednak nie zawsze, atakuje ją tylko wtedy gdy reszta domownikow zostaje w domu. Gdy jest się z nim samemu w domu i się wychodzi to pies siedzi spokojnie i nawet nie warknie. Chcialbym wiedziec jak sie zachowywac w tych momentach. Szukam tez dobrego behawiorysty. Prosze o pomoc :) Quote
Sowa Posted November 2, 2017 Posted November 2, 2017 Bicie i nasz gniew wzmacniają tylko lękliwość u psa - nie rób tego więcej. Atakowanie wychodzącego, gdy pozostali zostają w domu zdarza się u nieufnych i bardzo lękliwych psów - tyle że pies nieufny wobec obcych nie atakuje znajomych; pies bardzo lękliwy tak. W odczuciu psa, ktoś kto odchodzi może być potraktowany jako ktoś, kto został przepędzony - tak zachowują się psy ujadające za płotem, są przekonane, że przepędziły przechodzącego, nie wiedzą, że człowiek idzie swoja drogą. Twój pies może odbierać jako zagrożenie nawet to, że ktoś wstaje - zaczął szczekać, ktoś wyszedł - zachowanie zostało utrwalone wyjściem człowieka, czyli wg psa zagrożenie minęło, "przepędził" kogoś, kogo sie wystraszył. Pies wtedy we własnym odczuciu ma za sobą poparcie "stada" - tych, którzy zostają w domu. Gdy wychodzi ktoś ostatni, pies wolałby się przyłączyć, więc tego już nie przegania. Wobec gości - najprościej wyprowadzić psa do drugiego pokoju zanim goście zbiorą się do wyjścia, aby nie utrwalać agresji lękowej. Wobec domowników - można zobojętnić wychodzenie, wiele razy podchodząc razem z psem do drzwi, nagradzając spokój, Wtedy dajesz psu hasło - zanim sam wstaniesz z miejsca, zachęcasz, aby towarzyszył. Wiele razy otwierasz i zamykasz drzwi - bez wychodzenia, ale pies powinien albo podejść razem i spokojnie siedzieć, albo zostać na wskazanym miejscu. Jeśli ma pozostać, to człowiek podchodzi do drzwi i wraca i nagradza tylko na tym miejscu, gdzie pies ma pozostać. Napisz gdzie mieszkasz, może ktoś zna dobrego trenera blisko - często lęki można opanować za pomocą ukierunkowanego szkolenia. Bardziej wierzę w pomoc trenera-praktyka niż behawiorysty po weekendowych kursach teoretycznych.. . 1 Quote
pieczi02 Posted November 2, 2017 Author Posted November 2, 2017 Bardzo dziękuję za tak szybka odpowiedź. Bede trenowal z nim takie zachowanie. Pies atakuje tez osobe ktora wyszła na chwile (np. na papierosa) i wrocila do domu. Czy to tez wiaze sie z tym, z pies atakuje wypedzonego członka stada? Mieszkam w poznaniu. :) Quote
Sowa Posted November 2, 2017 Posted November 2, 2017 Wchodzący ktoś, choc wyszedł przed chwilą, może być potraktowany jako obcy, zwłaszcza przez lękliwego psa. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.