Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Moria']Dobrze Renato o wszystko popytam. Z obserwacji moich Gufi tak jak pisałam zalatwia sie dobrze, w normalnych przypadkach apetyt ma dobry i funkcjonuje tak jakby nie cierpial. Jednak co miesiac ponieważ bylo to w grudniu teraz w styczniu gorzej, Gufi zaczyna sie zle czuc, traci apetyt ledwo chodzi, po dobie pęka mu guz, leci smierdząca krew z ropa, widac wtedy że Gufiego boli, ledwo powloczy nogami, po trzech dniach jak z guza wszystko wyleci Gufi znowu wraca do formy. Nie może tak byc że co miesiac dzieja sie takie historie, ale wyglada to tak. Teraz Gufi bardzo schódl.
Takie historie mogą się zdarzać częściej niż co miesiąc,niestety.Moria jak mu pęka ten guz,to staraj się odizolować Gufiaka od innych zwierzaków,bo to gówno co mu wycieka jest bombą zakaźną.Sama też uważaj,żeby nie mieć z tą wyciekającą substancją bezpośredniego kontaktu jeżeli masz jakieś zranienia skóry

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Renata5 napisał(a):
staraj się odizolować Gufiaka od innych zwierzaków,bo to gówno co mu wycieka jest bombą zakaźną

A dlaczego uważasz, że jest tak nadzwyczajnie niebezpieczne?
Póki co nie stwierdzono aby nowotwory były "zaraźliwe".
Oczywiście jak każdy wyciek z "brudnej" rany z pewnością zawiera i bakterie ale moim zdaniem zachowanie normalnych zasad czystości w zupełności wystarczy i nie ma co panikować.;)

Posted

Renatko wszystko jest pod kontrolą, Gufi ma swoje poslanko ja myję recę, ale staram sie aby jednak wychodzil na zewnątrz i sobie chodzil wszedzie przynajmniej kilka godzin w ciagu dnia poki chce. Teraz te rzeczy z poslania najbardziej zakrwawione wyrzucę. Jest to napewno niechigieniczne i nieestetycznie wyglada. Gufi nie ma takiego bezposredniego kontaktu ze zwierzetami jest na klatce schodowej w moim domu, czasami przejdzie obok niego kot, a jak Gufi wyjdzie na spacer to teren jest tak duzy że spokojnie. Gufi strasznie chodzi za czlowiekiem krok w krok doslownie.Dzisiaj juz tylko troche plami, może zrobie mu zdjecie tego co tam ma pod ogonem, a najsmieszniejsze jest to że w grudniu mial robione badania krwi i wszystko w normie. Postaram sie przepisac wam te badania, znaczy w normie nic nie bylo zle.

Posted

taks napisał(a):
A dlaczego uważasz, że jest tak nadzwyczajnie niebezpieczne?
Póki co nie stwierdzono aby nowotwory były "zaraźliwe".
Oczywiście jak każdy wyciek z "brudnej" rany z pewnością zawiera i bakterie ale moim zdaniem zachowanie normalnych zasad czystości w zupełności wystarczy i nie ma co panikować.;)

Taks,to co leci z guza,to efekt psującej sie tkanki.Jest tam sporo zarazków i bakterii,a wiadomo,że Moria ma stare,schorowane psy u siebie mające obniżoną odporność.Nowotwory nie są zaraźliwe,ale przecież tak na prawdę to nie wiadomo co za syf leci z tego guza.Czy to "tylko" paprzący się rak,czy inna cholera.Dlatego uważam,że Gufik powinien być trochę odizolowany od zwierzaków.Wiedzę swą opieram na swoim wykształceniu medycznym,a nie na tym,że panikuję.Czasami jest lepiej dmuchać na zimne.Zresztą wszystkie wątpliwości powinien rozwiać wet,do którego Moria powinna jak najszybciej udać się z Gufim

Posted

Mój 14-letni psiak też miał guza,który zaczął sie paprać.Wyniki krwi były w normie.Z guza leciała śmierdząca krew z ropą-podobnie jak u Gufiaczka.Od razu pojechaliśmy do weta,usunął guza w znieczuleniu miejscowym,bo innego mój psiak by nie przezył.Wynik pobrania tkanki z guza był negatywny na obecność raka.Rana po guzie zagoiła się i psiak znowu czuje się dobrze.Może u Gufiaczka bedzie podobnie?Oby...bardzo mu tego życzę

Posted

Moria oczywiście wiem, że będzie potrzeba więcej pieniędzy - zrobimy wszystko, żeby je zdobyć

Jutro zrobię bazarek z nowymi rzeczami, które juz jakiś czas temu przekazała mi niezastapiona Taks - będzie z przeznaczeniem na Gufiego.
Rzeczy jest dużo, pomyślałam o bazarku z szelkami i smyczami

W tym momencie mamy jeden aktualny bazarek min. na Gufiego, ale jakby się udało coś zebrać, będzie właśnie na Niego
Są tam piękne, ręcznie malowane obróżki

http://www.dogomania.pl/threads/175676-OBRA-A-KI-RAE-CZNIE-MALOWANE-przez-Taks-do-koA-ca-lutego

Posted

I juz w nastepnym tygodniu pojedziemy. Bylybysmy teraz ale Gufi zachorował. Renata fakt faktem ma racje, dlatego staram sie z tym sluzem aby bylo jak najmniej kontaktu.

Posted

Kurcze,może jakis kołnierz mu załozyć,bo tak to Twoja robota na marne idzie.Ty wysuszasz,on rozmiękcza lizaniem i dodatkowo z powrotem wprowadza do siebie do organizmu zarazki poprzez ślinę

Posted

Przyczyn choroby Guffiego może byc wiele
prostata, zatoki przyodbytnicze, nowotwór samego jelita...można gdybać
Z tego co udało mi się wyczytać na wątku nadal nie wiadomo co tak na prawdę jest przyczyną i jaki charakter ma ta zmiana ( poprawcie mnie jeśli się mylę albo coś przeoczyłam)
Dlatego już od dawna zachęcam do zrobienia kompleksowych badań ( z histopatologią wycinka)i ustalenia jakiegoś planu leczenia.
Wiem , rozumiem, brak kasy i stąd to odraczanie konsultacji w Gdańsku ale w obecnej sytuacji na prawdę nie ma co czekać bo czas nie działa na korzyść Guffiego ( przepraszam za te truizmy) i trzeba działać, jak oferuje Moria w skali najbliższych dni a nie tygodni czy miesięcy.
Myślałam że rzeczy przekazane w jesieni na bazarek dają jakiś dochód ale skoro to się nie sprawdziło ( znowu przepraszam, że nie śledziłam tego i wcześniej nie zareagowałam inną pomocą) - przyślę gotówkę, która na pewno przynajmniej na pierwszy etap leczenia wystarczy i da spokojny czas na ew. szukanie innych, dodatkowych żródeł wsparcia
I mówię to z całą odpowiedzialnością- proszę tylko o konkrety tzn. co i za ile ( mniej więcej)jest planowane

Posted

taks napisał(a):
Przyczyn choroby Guffiego może byc wiele
prostata, zatoki przyodbytnicze, nowotwór samego jelita...można gdybać
Z tego co udało mi się wyczytać na wątku nadal nie wiadomo co tak na prawdę jest przyczyną i jaki charakter ma ta zmiana ( poprawcie mnie jeśli się mylę albo coś przeoczyłam)
Dlatego już od dawna zachęcam do zrobienia kompleksowych badań ( z histopatologią wycinka)i ustalenia jakiegoś planu leczenia.
Wiem , rozumiem, brak kasy i stąd to odraczanie konsultacji w Gdańsku ale w obecnej sytuacji na prawdę nie ma co czekać bo czas nie działa na korzyść Guffiego ( przepraszam za te truizmy) i trzeba działać

Dokładnie Taks,dokładnie jest tak jak piszesz.A badania Gufiego to priorytet praktycznie na wczoraj

Posted

Moria, jestem, ale u mnie skarbonka już pusta, a nawet bardziej niż pusta. Przepraszam. W sytuacji naprawdę podbramkowej dajcie znać na PW - odejmę sobie od pyska paczkę papierochów.

Posted

Postaram sięjak najszybciej w nastepnym tygodniu może już we wtorek pojechać. Renatko patrzę i staram sie pilnowac aby nie lizał teraz w ciągu dnia jak chodzi spaceruje i ma zajecia jakie takie to raczej nie liże gorzej wieczorem, bo na noc Gufi jak zasnie to juz spi jak kamień.
Taks faktycznie może to i blad że przy pierwszym zabiegu nie zrobiono mu badań hostopatologicznych, wszyscy popadlismy w euforię że Gufi odżyl wtedy w kwietniu bylo że ma kalafiorowatą no i oczywiście zawsze finanse.
Będę pisać nabierząco co i jak i jak najszybciej już tak sie ustawie aby bylo to we wtorek, pojadę z nimi zobaczymy co dalej.

Posted

Moria, jedź z nim koniecznie we wtorek, nie przejmuj się kosztami - nazbieramy na pewno, a jak trzeba już płacić, to pożycz od Kładki.
Napisze do pań z Niemiec, żeby może doslały jeszcze kocyki.

Posted

a może macie jakis fajny pomysl na bazarek taki bardzoej symboliczny - cegiełkowy?

kiedyś był np. taki bardzo fajny na ratowanie konika, że kupowało sie po 5 zł serduszko z którego potem był łancuszek z wypisanymi nickami ofiarodawców

albo dyplomy

albo możliwośc nadania imienia szczeniakom w cenie np. 3 zł

Nie wiem czy mogłyby być cegiełki wysyłane na maila? nie wiem czy regulamin na to pozwala






Posted

Fizia był taki bazarek, że mozna było kupić bilecik na transprt dla psiaka :) cena biletu - 5 zł.

To tutaj mysle , że można by było zrobic bazarek - nie wiem jak to nazwac --> bilet po zdrowie?? I np zdjecie Gufiego, gdzieś napisane "bilet po zdrowie - 5 zł" i napis "dziekuję".

I np ilość bilecikow - sztuk 50.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...