Lionees Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 [quote name='Moria']Dobrze Renato o wszystko popytam. Z obserwacji moich Gufi tak jak pisałam zalatwia sie dobrze, w normalnych przypadkach apetyt ma dobry i funkcjonuje tak jakby nie cierpial. Jednak co miesiac ponieważ bylo to w grudniu teraz w styczniu gorzej, Gufi zaczyna sie zle czuc, traci apetyt ledwo chodzi, po dobie pęka mu guz, leci smierdząca krew z ropa, widac wtedy że Gufiego boli, ledwo powloczy nogami, po trzech dniach jak z guza wszystko wyleci Gufi znowu wraca do formy. Nie może tak byc że co miesiac dzieja sie takie historie, ale wyglada to tak. Teraz Gufi bardzo schódl. Takie historie mogą się zdarzać częściej niż co miesiąc,niestety.Moria jak mu pęka ten guz,to staraj się odizolować Gufiaka od innych zwierzaków,bo to gówno co mu wycieka jest bombą zakaźną.Sama też uważaj,żeby nie mieć z tą wyciekającą substancją bezpośredniego kontaktu jeżeli masz jakieś zranienia skóry Quote
taks Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Renata5 napisał(a): staraj się odizolować Gufiaka od innych zwierzaków,bo to gówno co mu wycieka jest bombą zakaźną A dlaczego uważasz, że jest tak nadzwyczajnie niebezpieczne? Póki co nie stwierdzono aby nowotwory były "zaraźliwe". Oczywiście jak każdy wyciek z "brudnej" rany z pewnością zawiera i bakterie ale moim zdaniem zachowanie normalnych zasad czystości w zupełności wystarczy i nie ma co panikować.;) Quote
Moria Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Renatko wszystko jest pod kontrolą, Gufi ma swoje poslanko ja myję recę, ale staram sie aby jednak wychodzil na zewnątrz i sobie chodzil wszedzie przynajmniej kilka godzin w ciagu dnia poki chce. Teraz te rzeczy z poslania najbardziej zakrwawione wyrzucę. Jest to napewno niechigieniczne i nieestetycznie wyglada. Gufi nie ma takiego bezposredniego kontaktu ze zwierzetami jest na klatce schodowej w moim domu, czasami przejdzie obok niego kot, a jak Gufi wyjdzie na spacer to teren jest tak duzy że spokojnie. Gufi strasznie chodzi za czlowiekiem krok w krok doslownie.Dzisiaj juz tylko troche plami, może zrobie mu zdjecie tego co tam ma pod ogonem, a najsmieszniejsze jest to że w grudniu mial robione badania krwi i wszystko w normie. Postaram sie przepisac wam te badania, znaczy w normie nic nie bylo zle. Quote
Lionees Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 taks napisał(a):A dlaczego uważasz, że jest tak nadzwyczajnie niebezpieczne? Póki co nie stwierdzono aby nowotwory były "zaraźliwe". Oczywiście jak każdy wyciek z "brudnej" rany z pewnością zawiera i bakterie ale moim zdaniem zachowanie normalnych zasad czystości w zupełności wystarczy i nie ma co panikować.;) Taks,to co leci z guza,to efekt psującej sie tkanki.Jest tam sporo zarazków i bakterii,a wiadomo,że Moria ma stare,schorowane psy u siebie mające obniżoną odporność.Nowotwory nie są zaraźliwe,ale przecież tak na prawdę to nie wiadomo co za syf leci z tego guza.Czy to "tylko" paprzący się rak,czy inna cholera.Dlatego uważam,że Gufik powinien być trochę odizolowany od zwierzaków.Wiedzę swą opieram na swoim wykształceniu medycznym,a nie na tym,że panikuję.Czasami jest lepiej dmuchać na zimne.Zresztą wszystkie wątpliwości powinien rozwiać wet,do którego Moria powinna jak najszybciej udać się z Gufim Quote
Lionees Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Mój 14-letni psiak też miał guza,który zaczął sie paprać.Wyniki krwi były w normie.Z guza leciała śmierdząca krew z ropą-podobnie jak u Gufiaczka.Od razu pojechaliśmy do weta,usunął guza w znieczuleniu miejscowym,bo innego mój psiak by nie przezył.Wynik pobrania tkanki z guza był negatywny na obecność raka.Rana po guzie zagoiła się i psiak znowu czuje się dobrze.Może u Gufiaczka bedzie podobnie?Oby...bardzo mu tego życzę Quote
fizia Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Moria oczywiście wiem, że będzie potrzeba więcej pieniędzy - zrobimy wszystko, żeby je zdobyć Jutro zrobię bazarek z nowymi rzeczami, które juz jakiś czas temu przekazała mi niezastapiona Taks - będzie z przeznaczeniem na Gufiego. Rzeczy jest dużo, pomyślałam o bazarku z szelkami i smyczami W tym momencie mamy jeden aktualny bazarek min. na Gufiego, ale jakby się udało coś zebrać, będzie właśnie na Niego Są tam piękne, ręcznie malowane obróżki http://www.dogomania.pl/threads/175676-OBRA-A-KI-RAE-CZNIE-MALOWANE-przez-Taks-do-koA-ca-lutego Quote
Moria Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 I juz w nastepnym tygodniu pojedziemy. Bylybysmy teraz ale Gufi zachorował. Renata fakt faktem ma racje, dlatego staram sie z tym sluzem aby bylo jak najmniej kontaktu. Quote
Lionees Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Moria zwróć uwagę,czy Gufiak nie liże sobie tego guza Quote
Moria Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Własnie wczoraj próbowal. Ganie go za to. Wczoraj nie moglam go na noc ulożyc, ciagle cos mu nie tak a raczej chcial lizac, ale w koncu zasnal. Quote
Lionees Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Kurcze,może jakis kołnierz mu załozyć,bo tak to Twoja robota na marne idzie.Ty wysuszasz,on rozmiękcza lizaniem i dodatkowo z powrotem wprowadza do siebie do organizmu zarazki poprzez ślinę Quote
taks Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Przyczyn choroby Guffiego może byc wiele prostata, zatoki przyodbytnicze, nowotwór samego jelita...można gdybać Z tego co udało mi się wyczytać na wątku nadal nie wiadomo co tak na prawdę jest przyczyną i jaki charakter ma ta zmiana ( poprawcie mnie jeśli się mylę albo coś przeoczyłam) Dlatego już od dawna zachęcam do zrobienia kompleksowych badań ( z histopatologią wycinka)i ustalenia jakiegoś planu leczenia. Wiem , rozumiem, brak kasy i stąd to odraczanie konsultacji w Gdańsku ale w obecnej sytuacji na prawdę nie ma co czekać bo czas nie działa na korzyść Guffiego ( przepraszam za te truizmy) i trzeba działać, jak oferuje Moria w skali najbliższych dni a nie tygodni czy miesięcy. Myślałam że rzeczy przekazane w jesieni na bazarek dają jakiś dochód ale skoro to się nie sprawdziło ( znowu przepraszam, że nie śledziłam tego i wcześniej nie zareagowałam inną pomocą) - przyślę gotówkę, która na pewno przynajmniej na pierwszy etap leczenia wystarczy i da spokojny czas na ew. szukanie innych, dodatkowych żródeł wsparcia I mówię to z całą odpowiedzialnością- proszę tylko o konkrety tzn. co i za ile ( mniej więcej)jest planowane Quote
Lionees Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 taks napisał(a):Przyczyn choroby Guffiego może byc wiele prostata, zatoki przyodbytnicze, nowotwór samego jelita...można gdybać Z tego co udało mi się wyczytać na wątku nadal nie wiadomo co tak na prawdę jest przyczyną i jaki charakter ma ta zmiana ( poprawcie mnie jeśli się mylę albo coś przeoczyłam) Dlatego już od dawna zachęcam do zrobienia kompleksowych badań ( z histopatologią wycinka)i ustalenia jakiegoś planu leczenia. Wiem , rozumiem, brak kasy i stąd to odraczanie konsultacji w Gdańsku ale w obecnej sytuacji na prawdę nie ma co czekać bo czas nie działa na korzyść Guffiego ( przepraszam za te truizmy) i trzeba działać Dokładnie Taks,dokładnie jest tak jak piszesz.A badania Gufiego to priorytet praktycznie na wczoraj Quote
madcat1981 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Moria, przekażę Ci trochę pieniędzy na leczenie Gufiego. Przepraszam, że mało:oops: Quote
agata51 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Moria, jestem, ale u mnie skarbonka już pusta, a nawet bardziej niż pusta. Przepraszam. W sytuacji naprawdę podbramkowej dajcie znać na PW - odejmę sobie od pyska paczkę papierochów. Quote
fizia Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Reaktywowałam stary bazarek - jutro będzie jeszcze trochę nowych rzeczy http://www.dogomania.pl/threads/177678-PiAE-kne-OBRA-A-KI-robione-przez-Taks-na-chorego-Gufiego-do-konca-lutego?p=13890105#post13890105 Quote
Moria Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Postaram sięjak najszybciej w nastepnym tygodniu może już we wtorek pojechać. Renatko patrzę i staram sie pilnowac aby nie lizał teraz w ciągu dnia jak chodzi spaceruje i ma zajecia jakie takie to raczej nie liże gorzej wieczorem, bo na noc Gufi jak zasnie to juz spi jak kamień. Taks faktycznie może to i blad że przy pierwszym zabiegu nie zrobiono mu badań hostopatologicznych, wszyscy popadlismy w euforię że Gufi odżyl wtedy w kwietniu bylo że ma kalafiorowatą no i oczywiście zawsze finanse. Będę pisać nabierząco co i jak i jak najszybciej już tak sie ustawie aby bylo to we wtorek, pojadę z nimi zobaczymy co dalej. Quote
sonikowa Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Moria, jedź z nim koniecznie we wtorek, nie przejmuj się kosztami - nazbieramy na pewno, a jak trzeba już płacić, to pożycz od Kładki. Napisze do pań z Niemiec, żeby może doslały jeszcze kocyki. Quote
taks Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Moria zrób choć tycio miejsca w skrzynce na jeden malutki mailik:modla: Quote
fizia Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Jeszcze jeden malutki bazarek dla Gufiego z pluszakami od Kubusia http://www.dogomania.pl/threads/177705-Cudne-PLUSZAKI-podarowane-przez-4-letniego-KUBUSIA-dla-chorego-Gufiego-do-28-02?p=13891293#post13891293 Quote
fizia Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 I jeszcze odnowiłam bazarek z rzeczami od Waldi Glównie harlequiny, breloczek z jamnikami, pocztówki, laleczki http://www.dogomania.pl/threads/177709-Harlequiny-pocztA-wki-breloczek-z-jamnikami-i-inne-na-Gufiego-do-28-02?p=13891367#post13891367 Quote
fizia Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 BAZARKI: recznie malowane obróżki http://www.dogomania.pl/threads/1756...-koA-ca-lutego inne obróżki http://www.dogomania.pl/threads/1776...o-konca-lutego harlequiny i inne http://www.dogomania.pl/threads/1777...7#post13891367 pluszaki http://www.dogomania.pl/threads/1777...3#post13891293 Quote
fizia Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 a może macie jakis fajny pomysl na bazarek taki bardzoej symboliczny - cegiełkowy? kiedyś był np. taki bardzo fajny na ratowanie konika, że kupowało sie po 5 zł serduszko z którego potem był łancuszek z wypisanymi nickami ofiarodawców albo dyplomy albo możliwośc nadania imienia szczeniakom w cenie np. 3 zł Nie wiem czy mogłyby być cegiełki wysyłane na maila? nie wiem czy regulamin na to pozwala Quote
obraczus87 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Fizia był taki bazarek, że mozna było kupić bilecik na transprt dla psiaka :) cena biletu - 5 zł. To tutaj mysle , że można by było zrobic bazarek - nie wiem jak to nazwac --> bilet po zdrowie?? I np zdjecie Gufiego, gdzieś napisane "bilet po zdrowie - 5 zł" i napis "dziekuję". I np ilość bilecikow - sztuk 50. Quote
fizia Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 O fajny pomysł - a potrafi ktoś z Was zrobic coś takiego w jakimś programie graficznym? tak w formie biletu? Quote
madcat1981 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Ja nie bardzo, ale od razu skojarzylo mi się z abonamentem medycznym:p U mnie ostatnio bardzo modne - płacisz co miesiąc przychodni i możesz mieć lekarzy jak na zawołanie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.