Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Teraz już ok. Zjadła obiad z apetytem, prawie że z miską. I odsypia. Z Vectrą o tyle kłopot, że to preparat trójskładnikowy : dinotefuran, pirypoxyfen, permetryną. I bądź tu mądra, co zaszkodziło....... 

Posted

A pewnie fiprex, ale głowy nie dam.

Konfirmie, niechcący została u nas Twoja czarna obróżka, to ją podam przy okazji. I oddam ci 27 zł za Vectrę. I podlicz mnie tak na spokojnie, ile wiszę za karmę.

Pozdrawiamy :)

Załączę zdjęcie Vectry do rozliczenia (jak dobrze, ze Mazowszanka zrobiła bazarek na moje tymczasy........), koszt 27 zł.

 

PART_1511699824991.jpg

Posted

Głowy nie dawaj, ale TZta zapytaj, co to było, bo to ważna informacja. Vectrę 3d(nigdy więcej !!!!!) ma od nas w gratisie, bo nam dostarczyła darmowej rozrywki do późnych godzin nocnych :D . Co do kosztów żywienia, jakoś się pogodzimy i na skargę do wójta ( ani do sołtysa), nie pójdziemy. Umówiłam się z Irenasem na sobotę. Nawiedzi nas, jako ten "obcy", który wcale nie jest taki groźny, jak się Czarze wydaje :D.

Posted

Czyli Fiprex jest dla niej OK. Też jestem ciekawa reakcji na Irenkę. Czara coraz lepiej i w domu i na spacerach,  ale kciuki potrzebne, bo dzisiaj trzy panny zostaną same w domu, przez ok 2 godziny. I ja i TZ mamy w tym samym czasie lekarza.  Izolować nie będę, bo Lerka gotowa podnieść wrzask i zdenerwować i Bliss i Czarę. A tak, pewnie będzie spokojnie. 

Posted

Wszyscy cali i zdrowi. Lerka nadal niechętna Czarze, ale Bliss patrzy na to obojętnie. Na spacerach i w domu, coraz lepiej. Koo  i sio, tylko na spacerach. Mnie coraz bardziej lubi i zaczyna mnie pilnować. TZta się boi, więc to On daje smaczki i wyciera Czarusię po spacerze. Czara pokochała śnieg (pewnie pierwszy w jej życiu)  i jest nim zafascynowana. Strasznie żal, że nie mogę jej puścić, żeby sobie polatała swobodnie, ale to jeszcze nie teraz. Dzisiaj będzie tydzień, jak jest u nas. Zrobiła b. duże postępy. I..... chyba przytyła. Jest smukła, ale już nie chuda. Muszę ją zważyć, żeby nie przedobrzyć ;).  Jutro wpadnie do nas Irenka i będziemy trenować przyzwyczajanie Czary do "obcych". 

Posted

Bardzo jestem wdzięczna konfirmowej i Jej TŻ, za serce, opiekę i za pomoc :)

Dziś na Irence przetestowaliśmy zachowanie Neli, i było ok.Obie przeżyły :)

Kryś, kiedy ogłaszamy Czarusię? Czy już czas?

 

Posted

Myślę, że pomału można.

Jak trafi się Pani pracująca w domu, lub młoda rencistka, czy emerytka, to jak najbardziej. No i taka, co już miała psa.  Zdecydowanie nie przepada za Panami, ale spokojny Pan w tle, może być :D. Może mieszkać w bloku, byle nie w centrum miasta. Jak w domku z ogrodem, to raczej w takim, w którym ktoś jest. Ona bardzo szybko się uczy, w domu jest spokojna, ale zostawała  z psami i na niezbyt długo. Póki co, ani razu nie nabrudziła i ładnie się upomina o wyjście - zaczepia łapką, biegnie do przedpokoju. Niczego nie pogryzła, ani nie zniszczyła. Jest wesoła  i chętna do zabawy z niektórymi psami na spacerach.  Za mną po domu, zaczyna chodzić...jak pies ;).   Zaczęła szczekać pod drzwiami, jak ktoś chodzi po schodach, ale jako sygnalizacja, że jest OBCY.  Na spacerach, coraz mniej bojaźliwa, ale cały czas w szelkach i obroży. Może mieszkać razem z psem, jak nie będzie taki zazdrosny, jak Lerka ;). Nie chcę, żeby za bardzo się do nas przyzwyczaiła, a my do niej, ale domek musi być trafiony. Na koty i dzieci, nie sprawdzałam. 

 

Posted

Na koty sprawdzona u nas - jak najbardziej, a zwłaszcza młody, do zabawy.

Krysiu, a może wymyśl tekscik, taki podobny jak ten post powyżej?... Ja dołączę kilka zdjęć, Ty daj kilka swoich i ogłosimy na OLX i dam na Ratujemy Kundelki.

Posted

No, to sprawdziłam na Irenkę ;). Spotkałyśmy się na ulicy, bo Irenka trochę później przyszła, a Czara domagała się wyjścia.  Zrobiła siusiu i zaczęłyśmy spacerować. Podjechała Irenka i Czarę przestał zupełnie interesowa" dalszy spacer :(. Było gorzej, niż z przypadkowymi przechodniami, z którymi czasem nam się udało trochę pochodzić, szczególnie, jak byli z psem. I jeszcze jedno - Czara boi się chłopców w wieku szkolnym. Nie wiem, jak z dziewczynkami, ale póki co, może lepiej bez dzieci. Natomiast po powrocie do domu, Irenka była OK. Oczywiście, o żadnej bliższej znajomości, nie było mowy.

Czara, to jeszcze taki pies z żółtą wstążką. Jutro spróbujemy wspólnego spaceru : ja, Czarusia i Tomek. Malagosku, może poproś o ogłoszenia Havankę, lub Kyioshi. Ja nie jestem dobra w te klocki. Zdjęcia Czary, będę Ci podsyłać nadal na messengera jak dotychczas. Może powrzucaj trochę na wątek, a ja będę nadal cykać.  Cała bieda z Czarusią, to brak socjalizacji z człowiekiem w szczenięctwie i pewnie niezbyt przyjemne doświadczenia przy bliższych kontaktach. Żeby to odrobić, musi mieć cały czas kontakt z ludźmi, uczestniczyć w ich życiu i zacząć zbierać  doświadczenia pozytywne. Dobrze, że jest młoda, pojętna  i nieagresywna.  Cieszę się, że jest kotolubna :). 

 

orca-image-1512294183044.jpg_1512294183374.jpeg

Posted

Wiem i już trochę wstawiłam.

Czara siada na polecenie i..... smaczki, coraz spokojniej reaguje na obcych, chociaż za nic do nich nie podejdzie. Z naszymi psami, coraz lepiej się dogaduje, ale przyjaźni jeszcze nie ma. Ona by chciała się pobawić z Lerką, ale Lerka aż tak jej jeszcze nie ufa. 

  • Upvote 2
Posted

Tu teks do ogłoszeń:

Czarusia jest roczną niewielką suczynką, która nie miała dzieciństwa 1f641.png:( Urodziła się na wsi, przepędzana i źle traktowana przez ludzi, nigdy nie miała swego człowieka, nie mówiąc o domu czy budzie. Od 4 miesięcy jest pod naszą opieką i z dzikiego, nieufnego szczeniaka robi się powolutku przeurocza psia dama. Po pierwsze uczy się zaufania do człowieka, ale nadal boi się mężczyzn i dzieci.Szybko poznała co to fotel i łóżko, nie niszczy w domu ani nie brudzi. Teraz jest u Krysi w Makowie i poznaje życie w mieście - spacery na smyczy, ruch uliczny, itp. Nadal lęk w niej budzą osoby przechodzące ulicą i takie, które chcą zagadać, pogłaskać. Ale nigdy Czarusia nie reagowała agresją, jak się boi, kładzie się plackiem na ziemi i pokazuje brzuszek. Jest urocza, zgrabna, o lekkiej budowie charcika, bardzo pogodna, wesoła, przyjacielska, posłuszna. Uwielbia zabawy z psami a koty ignoruje zupełnie. Czarusia jest po sterylizacji. Szukamy dla niej domu z doświadczaną, spokojną osobą, najlepiej z psem, raczej bez małych dzieci, by z tego czarnego diamencika zrobić brylant 1f642.png:)
Mieszkamy koło Makowa Maz. 692 781 745

 

Czy coś zmienić, dopisać, coś "cieplejszego" dodać, bo Czaruś to ciepła, kochana sunia :)

Poprosiłam na fb Kejciu o ogłoszenia, zobaczymy czy będzie miała czas...

 

Posted
4 minuty temu, malagos napisał:

Tu teks do ogłoszeń:

Czarusia jest roczną niewielką suczynką, która nie miała dzieciństwa 1f641.png:( Urodziła się na wsi, przepędzana i źle traktowana przez ludzi, nigdy nie miała swego człowieka, nie mówiąc o domu czy budzie. Obecnie jest pod naszą opieką i z dzikiego, nieufnego szczeniaka robi się powolutku przeurocza psia dama.Uczy się zaufania do człowieka, chodzenia na smyczy,  ale nadal boi się mężczyzn i dzieci. Szybko poznała co to fotel i łóżko, nie niszczy w domu ani nie brudzi. Teraz jest w Makowie i poznaje życie w mieście - spacery na smyczy, ruch uliczny, itp. Nadal lęk w niej budzą osoby przechodzące ulicą i takie, które chcą zagadać, pogłaskać. Ale nigdy Czarusia nie reagowała agresją, jak się boi, a nie może się wycofać, kładzie się plackiem na ziemi i pokazuje brzuszek. Jest urocza, zgrabna, o lekkiej budowie charcika, bardzo pogodna, wesoła, przyjacielska, posłuszna. Lubi głaskanie i drapanie pod bródką. Jest pojętna i za przysmaczki, szybko się uczy.  Uwielbia zabawy z psami a koty ignoruje zupełnie. Czarusia jest po sterylizacji. Szukamy dla niej domu z doświadczaną, spokojną osobą, najlepiej z psem, raczej bez małych dzieci, by z tego czarnego diamencika zrobić brylant 1f642.png:)
Mieszkamy koło Makowa Maz. 692 781 745

 

Czy coś zmienić, dopisać, coś "cieplejszego" dodać, bo Czaruś to ciepła, kochana sunia :)

Poprosiłam na fb Kejciu o ogłoszenia, zobaczymy czy będzie miała czas...

 

Trochę zmian ;) 

Posted
19 minut temu, malagos napisał:

Havaniu, dziękuję.......

Na fb są lepsze zdjęcia, niż te na wątku. Jeśli będzie Ci łatwiej pobrać, to te z fb wstawię i tu

Nie Małgosiu. Już sobie poradziłam i wybrałam jeszcze dwa z fb. Na razie dołożyłam tylko na OLX. Później dorobię jeszcze trochę.

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...