_Aga_ Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 Wszystkim Dogomaniakom, a szczególnie tym, którzy do nas zaglądają i nam kibicują ;) życzymy SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!!! :multi: Quote
_Aga_ Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Pieski już śpią, popatrzcie jak słodko ;) Czarek spryciarz nie dał się "złapać" z zamkniętymi oczkami :lol: DOBRANOC ;) Quote
MałGośka Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Czy powtórzę się mówiąc/pisząc, że to najbardziej urocza parka małych przystojnych...brzydali? :P ;) Aga - tak, pewnie, dawaj te fotki.. niech mnie skręca, a co... :mad: :loveu: Quote
AgaG Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Co za słodziaki, wygłaskaj ode mnie tych brzdąców!:lol::lol: Quote
_Aga_ Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 MałGosiu - powtarzaj się ile wlezie :loveu: Wiesz, że gdyby to tylko było możliwe, wzięłabym do siebie jeszcze kilka takich najbiedniejszych, "pięknych inaczej" ;) Ale po pierwsze - warunki mieszkaniowe i przede wszystkim finansowe nie pozwalają :shake: Po drugie, mój mąż nie podziela mojej wielkiej miłości do zwierząt - moje słodziaki trafiły do mnie po zażartej walce ;) Oj, ciężko było - już nawet się mieliśmy rozwodzić - 4 miesiące po ślubie ;) :oops: AgaG - psiurki wygłaskane i nakarmione :loveu: Kryska - Romciu już mniej kaszle, myślę, że to faktycznie było lekkie przeziębienie. Tak do końca kaszlu nie wyleczymy - tak jak w przypadku Czarka - jest spowodowany chorobą serducha. A tak wogóle to się dziś załamałam :shake: Poszłam do weta kupić Romciowi tabletki - Karsivan - i kupiłam 5 tabletek - chyba po raz ostatni :-( Jeszcze w grudniu kosztowały 1 zł za jedną tabletkę. Dziś zapłaciłam 1.70 za jedną tabletkę!!! :angryy: Tragedia - firma produkująca lek wykorzystuje fakt, że jest jedyną na rynku i podbija cenę :angryy: Nawet weterynarz powiedział, że nikt teraz nie kupi tych tabletek i zwierzęta będą umierać z powodu chorób serca :angryy: Powiedział, żebym poszła do innego weterynarza specjalisty kardiologa i wymusiła na nim znalezienie jakichś zastępczych leków :roll: Będę musiała tak zrobić, bo nie stać mnie na taki drogi lek jakim jest Karsivan :shake: Ech... Quote
Ania-Sonia Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Witaj Droga Agnieszko :bye: ! Mam nadzieję, że nie jest już za późno :oops: , żeby złożyć Tobie i Twoim psiakom życzenia wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. Bardzo często sprawdzam, co u Was słychać, czytam relacje i wypatruje nowych fotek. One bardzo poprawiają nastrój :loveu: ! Chłopaki - baaaaaaaardzo rozkoszne! I naprawdę piękne (szczególnie dla pięknych ludzi:cool1:) Dużo zdrówka! Ania i Sonia Quote
_Aga_ Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Witaj Ania-Sonia :D Pewnie, że nie jest za późno :D Takie życzenia są zawsze mile widziane ;):loveu: Bardzo dziękujemy i przesyłamy buziaki :kiss_2: Quote
_Aga_ Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Z Romciem nie jest najlepiej :( Cały weekend kaszlał, a dziś tak się cieszył, kiedy wróciłam z pracy, że skakał, szczekał i kaszlał na przemian :roll: No i zauważyłam, że z nosa kapie mu krew :( Wzięłam go do lecznicy, pani stwierdziła, że to znowu zapalenie krtani i tchawicy, dała dwa zastrzyki i nakazała zrobić prześwietlenie płuc (żeby wykluczyć przerzuty nowotworu :( ) i EKG.. Tak że czekają nas dalsze badania :shake: Quote
Ania-Sonia Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 :kciuki: :kciuki: :kciuki: za zdrówko Romusia! Quote
AgaG Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Starsze pieski zwykle znacznie częściej niz młodziaki potrzebują weta , ale popatrz Agnieszko, gdyby nie Ty - nie miałyby szans, a tak chorują w ciepłym domku, w łapki im nie zimno, mają mizianie i całuski. Trzymam kciuki, aby ze zdrówkiem było lepiej. :lol: Quote
_Aga_ Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Dzięki za kciuki ;) Dziś zaczął kaszleć i Czaruś, tak że pewnie będę mieć szpital w domu :roll: Oby się mąż jeszcze nie pochorował, bo zwariuję :diabloti: Quote
AgaG Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 To taki cięzki okres dla psów. nagle zimno, łatwo o inwekcje. kasonowa tez miał ostatnio lekkie problemy - biegunka. będzie jeszcze raz odrobaczany. Ale badania krwi wyszły mu całkiem przyzwoite jak na staruszka:lol:. Wymiziaj Romusia i Czarusia. Quote
_Aga_ Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Już troszkę lepiej ;) Romuś już tak strasznie nie kaszle, jak w weekend.. Ciekawa jestem, od czego to zależy?? :roll: Rano i wieczorem, jak jest silniejszy mróz, bardzo często na spacerkach biorę Romka na ręce i noszę go chwilę, aż się zagrzeje, no i z powrotem puszczam na ziemię :) Chyba mu się to spodobało ;) Czaruś trochę zazdrosny, ale grzecznie idzie koło mnie na smyczy, a w domu miziam go i tłumaczę, dlaczego muszę czasem Romusia nosić ;) :D W przyszłym tygodniu zrobimy rtg płuc. Już się boję - Romek u weterynarza strasznie panikuje, rzuca się, wyrywa i drapie ;) Quote
Kryska Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Bidny Romuś - strasznie musi się bać u weta. Trzymam kciuki za niego. Ucałuj i wymiziaj chłopaków od nas. :loveu: Quote
_Aga_ Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Ucałuję i wymiziam :loveu: Dziękujemy pięknie za pamięć :B-fly: Quote
Kryska Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Co ja na to poradzę że lubię przystojnych chłopaków? :oops: Quote
_Aga_ Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Kryska napisał(a):Co ja na to poradzę że lubię przystojnych chłopaków? :oops: No tak, moi to są wyjątkowo przystojni :razz: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
migotka-br Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 hey Aga!! Coś nowegu u piesków?? Jak się czuje Romuś???? Podrap je za uszkiem:lol::lol::lol::lol: Quote
_Aga_ Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 hej migotka ;) Romusiowi jak na razie się nie pogarsza. Mam namiary na weta, który ponoć dobrze robi zdjęcia rtg, umówię się na przyszły tydzień i będziemy Romusia prześwietlać :) Trzymajcie kciuki, żeby żadne cholerstwo w płuckach nie siedziało :thumbs: Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 A'propos kaszlu. mój Malutki jest może odrobinę większy niż Czaruś, ale od października 2004 mam problem z jego kaszlem. najpierw kasłał tylko rano, potem po każdym wstaniu (po dłuższym leżeniu), potem kaszlem zaczął reagować na zmianę temperatur, a ostatnio kaszle non stop. Mały miał pełną diagnostykę, która nic konkretnego nie pokazała. W końcu lekarze orzekli, ze trzeba zrobić bronchoskopię (badanie inwazyjne, pod narkozą). To nietypowe badanie jest wykonywane (chodiz o porządne wykonanie) - według opinii moich wetów - tylko w 2 ośrodkach w Polsce - w Olsztynie, w Kortowie u prof. Depty i we Wrocławiu. Ja na szczęście jestem z Olsztyna i Małego tam zawiozłam. Bronchoiskopia pokazała zapaść tchawiczną, typowe schorzenie małych ras (poluzowanie śluzówki, która powoduje, ze światło tchawicy się zwęża). Potrzebna jest operacja. Ta będize w warszawie. Weci z Olszytna bardzo się Małym przejęli i chcą znaleźć speca od takich operacji. Moze i czaruś ma coś podobnego, co? Quote
iza_szumielewicz Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Popierniczyłam Romusia z Czarusiem, za co bardzo kaszlącego Romusia przepraszam:oops: . Quote
Jagienka Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 takie straszne rzeczy... Biedna psinka... Iza ucałuj malucha... oby hose (amant) to nie było takie poważne...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.