Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

_Aga_ napisał(a):
Dziękuję Jagienko..

Mam wyniki badań krwi.. Mocznik 27,00 mmol/l.... Norma 2,50-7,50 mmol/l.....



Mocznica ... Można płukać podając kroplówki, ale ... Trudna decyzja przed wami .

Posted

Weterynarz powiedział, że jeśli kreatynina jest w normie (a jest) to trzeba spróbować leczyć.. i powtórzyć badania.. Mówił, że to zwykle idzie w parze..
To była telefoniczna rozmowa. Mam się pojawić z Romusiem..

Nie wiem co robić.. Zdać się na weta? Skąd będę wiedziała, co robić, jaką decyzję podjąć?

Posted

Romuś dużo śpi w dzień, w nocy częściej się budzi, szczeka, chodzi, kręci się w kółko.. Trzeba mu podsuwać pod nos miskę z wodą, czy jedzeniem, bo rzadko udaje mu się znaleźć.. Węchu już raczej nie ma..
Czy cierpi?? Nie wiem... Nie wyje, nie piszczy... Nie wiem..

Posted

_Aga_ napisał(a):
Weterynarz powiedział, że jeśli kreatynina jest w normie (a jest) to trzeba spróbować leczyć.. i powtórzyć badania.. Mówił, że to zwykle idzie w parze..
To była telefoniczna rozmowa. Mam się pojawić z Romusiem..

Nie wiem co robić.. Zdać się na weta? Skąd będę wiedziała, co robić, jaką decyzję podjąć?



Prawidłowa kreatynina i wysoki mocznik świadczyć może o tym, że jest zbyt niska podaż płynów . Wysokie obydwa parametry świadczą o terminalnej niewydolności nerek .

Posted

Na pewno dużo sika.. B. dużo bo pampersa b. często ostatnio zmieniam.. I zapach specyficzny.. Po zapachu wet rozpoznał mocznicę i zalecił badania..

Posted

A sika normalnie ? Jesli by z tym mial problemy lub calkiem przestal, to znak, ze nerki siadly i nie jest dobrze. Trzeba tez go obserwowac czy nie wpada w spiaczke.

Posted

Byłam z Romusiem u weterynarza.. Porozmawialiśmy i razem doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie skrócić cierpienia Romusia.. Tzn. dziś jeszcze Romeo dostał dwa zastrzyki i jakąś tabletkę na dziś i na jutro.. W piątek jedziemy na działeczkę, Romuś z nami, poleży sobie na trawce, połazi trochę, bo dawno nie miał okazji.. A wieczorkiem pojedziemy do lecznicy.. myślę, że po raz ostatni..

Wiem, że to dobra decyzja. Trzymajcie kciuki, żebym nie stchórzyła.

Posted

Staram się myśleć o nim, nie o sobie..

Zmieniłam Romusiowi rano pampersa, dałam pić i od tamtej pory śpi biedny, przez sen skuczy cichutko co jakiś czas..

Posted

A dzisiaj Romek od rana, tzn. od 4.30 szczeka ;) I jest taki ożywiony, że mnie wątpliwości naszły...

No nic, jedziemy niedługo na działeczkę :)

Posted

To były dobre , spokojne lata.
I spokojne ich zakończenie ...
Jeszcze raz dziękuję Ci Agnieszko za wszystko.

Nie potrafię zmienić tytułu wątku. Zmieniłam jedynie tytuł pierwszego postu .

Posted

Dziękuję.

Nie mogę się przyzwyczaić do myśli, że już go nie ma.. Taki był niespokojny, kiedy jechaliśmy do lecznicy..

Jeszcze się lekarki pytałam, czy na pewno tak trzeba.. Ciężko podjąć taką decyzję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...