rk66 Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Pan agresora widać cywilizowany. Chociaż tyle. Wyściskaj chłopaków, oczywiście Czarusia ostrożnie :lol: :evil_lol: Ja nie wiem, te Twoje pupile to ciągle jak nie urok to s....;) :lol: Quote
rk66 Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 I jak tam u Czarusia? Lepiej, czy lepiej nie mówić? Stosunek do Romusia się poprawił, czy raczej teraz, tym bardziej Czarek chce Cię mieć na wsłasność? :evil_lol: Quote
_Aga_ Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Czaruś jest wystrachany - nie chce za bardzo wychodzić na spacer.. Poza tym coś mu się dzieje - wczoraj cały czas się trząsł, dziś dalej ma takie napady "trzęsawki", i do tego wymiotuje :roll: Dzwoniłam do weterynarza - jeśli mu nie przejdzie, będziemy się musieli wybrać na wizytę... Quote
_Aga_ Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 rk66 napisał(a): Ja nie wiem, te Twoje pupile to ciągle jak nie urok to s....;) :lol: No nie??????? Coś w tym musi być :evil_lol: Quote
rk66 Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Agnieszka, Ty to jednak odporna jesteś. Nie dziwi nic po tym co już przeszłaś z psiakami. Ja chyba bym panikowała przy takich objawach. :shock: Rozumiem, że napiszesz jutro co i jak...? Quote
_Aga_ Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Pewnie, że napiszę :) Czaruś już się ma lepiej.. Mierzyłam mu temperaturę - nie ma gorączki. Weterynarz mówił, że to może być też związane ze zmianą pogody.. Zobaczymy.. Masz rację - jestem już trochę uodporniona ;) Inaczej bym chyba ześwirowała :evil_lol: Quote
rk66 Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 No i co tam słychać u Czarka? :lol: :mad: :lol: Quote
_Aga_ Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 W porządku - już nie wymiotuje - tylko ten jeden dzień po szczepieniu był taki dziwny. Teraz już mu przeszedł strach przed pójściem na spacer :grins: Poza tym zaczął znów poszczekiwać na tego psa, który go zaatakował :mad: - czyli wniosek z tego taki, że cała przygoda Czarka niczego nie nauczyła :PROXY5: Quote
_Aga_ Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Żeby nie było, że zajmuję się tylko psiakami z Azylu, a o moich nie pamiętam ;) Przypominamy się :evil_lol: Śpimy :loveu: Nie chcemy spać :evil_lol: Wdzięcznie :p Tego jeszcze nie było :mad: POZDRAWIAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE :loveu: Quote
Ania-Sonia Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Agnieszka-Małek napisał(a): Ale Czaruś ma tu minę. Taką, hmm... wyzywającą :evil_lol: :p Pozdrowienia :bye: Quote
_Aga_ Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Tak - coś w stylu: spróbuj mnie wygonić :evil_lol: Quote
Kryska Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Ależ się z nich kluseczki zrobiły!!!! :loveu: :loveu: Cudowni dżentelmeni!!!! :loveu: :loveu: Quote
_Aga_ Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Czaruś się ostatnio wycwanił i rano jak jeszcze śpimy, wkrada się do nas na łóżko :mad: A nie daj Boże próbując się obrócić odchylę kołdrę - Czaruś hyc... i już grzecznie śpi przytulony do mojej nogi :evil_lol: A tu pani "pracuje", ale nie zapomina o Romusiu i obowiązkowe mizianko jedną ręką, drugą stukam w klawiaturę :loveu: Quote
AgaG Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Na tym ostatnim zdjęciu Agnieszko czarus wygląda, jak jakieś bardzo ezgotyczne zwierzątko, wcale nie jak pies...:lol: Quote
_Aga_ Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 AgaG napisał(a):Na tym ostatnim zdjęciu Agnieszko czarus wygląda, jak jakieś bardzo ezgotyczne zwierzątko, wcale nie jak pies...:lol: Powiem mu to :evil_lol: Może się ucieszy, że wygląda tak zagranicznie :evil_lol: :evil_lol: Quote
AgaG Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 :loveu: :loveu: a powiedz powiedz i jeszcze dodaj, że ciocia Aga choc nic czasu nie ma to zawsze sobie o Czarusiu i Romusiu poczyta na dobranoc. To ładniejsze i milsze niż każda bajka. Quote
_Aga_ Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Tylko że u nas jak nie urok to... sama wiesz ;) Wczoraj zauważyłam, że Czaruś kuleje :roll: Efekt chyba wskakiwania na łóżko i zeskakiwania oczywiście... Zobaczymy - jak mu nie przejdzie, pójdziemy do weta.. Poza tym wczoraj się niunie pogryzły - zaczął kto??? No oczywiście, że Czaruś!! :angryy: Efektem jest spuchnięty i cały fioletowy palec - mój, bo próbowałam ich rodzielić, a Romuś dostał w okolicy oka i w łapkę.. Czaruś - bez uszkodzeń.. Na zakończenie walki, jak już ich rozdzieliliśmy z mężem - przypieczętowali pakt w jeden możliwy sposób :evil_lol: - zesiurali się, obaj!!!! Posprzątałam :roll: Quote
rk66 Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Oj Aga, Ty to masz z nimi „jazdę”. Biedny Romuś i oczywiście twój palec. Och Czarek kiedy Ty siądziesz nareszcie na czterech literach. No niestety chyba mu to nie pisane. Aga Ty anioł jesteś że to wszystko wytrzymujesz. Jak nie choroba to zatargi :huh: Quote
_Aga_ Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Ewa - nie anioł, o nie :evil_lol: Miałam rok czasu, żeby się przyzwyczaić.. Jakoś od samego początku, od pierwszych zatargów wiedziałam, że muszę się uzbroić w cierpliwość, bo nie jestem w stanie oddać żadnego z nich z powrotem do schroniska, a szukanie jednemu nowego domu jakoś mi na myśl nie przyszło :roll: Quote
Alaa Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Moj ulubiony watek:lol: Czarek tak troche chuligani czy wydaje mi sie:evil_lol: ???? Quote
_Aga_ Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Alaa - nie trochę, tylko strasznie!! :evil_lol: To mały agresorek.. A Romek się broni, jak tylko może.. :roll: Quote
_Aga_ Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 No i znowu to samo :placz: Czarek rzucił się na Romcia, bo ten chciał wyjść z kuchni.. Romek ma porządnie rozerwaną powiekę, cały zalany był krwią :placz: Przemyłam mu to, oko zakropiłam, wypłukałam krew... Jutro idziemy do weterynarza.. Wiecie, ja już nie wiem, co mam robić, żeby chronić Romcia... :sadCyber: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.