Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pan agresora widać cywilizowany. Chociaż tyle.
Wyściskaj chłopaków, oczywiście Czarusia ostrożnie :lol: :evil_lol:
Ja nie wiem, te Twoje pupile to ciągle jak nie urok to s....;) :lol:

Posted

I jak tam u Czarusia? Lepiej, czy lepiej nie mówić?
Stosunek do Romusia się poprawił, czy raczej teraz, tym bardziej Czarek chce Cię mieć na wsłasność? :evil_lol:

Posted

Czaruś jest wystrachany - nie chce za bardzo wychodzić na spacer.. Poza tym coś mu się dzieje - wczoraj cały czas się trząsł, dziś dalej ma takie napady "trzęsawki", i do tego wymiotuje :roll: Dzwoniłam do weterynarza - jeśli mu nie przejdzie, będziemy się musieli wybrać na wizytę...

Posted

Agnieszka, Ty to jednak odporna jesteś.
Nie dziwi nic po tym co już przeszłaś z psiakami.
Ja chyba bym panikowała przy takich objawach. :shock:
Rozumiem, że napiszesz jutro co i jak...?

Posted

Pewnie, że napiszę :)

Czaruś już się ma lepiej.. Mierzyłam mu temperaturę - nie ma gorączki. Weterynarz mówił, że to może być też związane ze zmianą pogody.. Zobaczymy..

Masz rację - jestem już trochę uodporniona ;) Inaczej bym chyba ześwirowała :evil_lol:

Posted

W porządku - już nie wymiotuje - tylko ten jeden dzień po szczepieniu był taki dziwny. Teraz już mu przeszedł strach przed pójściem na spacer :grins: Poza tym zaczął znów poszczekiwać na tego psa, który go zaatakował :mad: - czyli wniosek z tego taki, że cała przygoda Czarka niczego nie nauczyła :PROXY5:

  • 2 weeks later...
Posted

Żeby nie było, że zajmuję się tylko psiakami z Azylu, a o moich nie pamiętam ;) Przypominamy się :evil_lol:

Śpimy :loveu:



Nie chcemy spać :evil_lol:



Wdzięcznie :p



Tego jeszcze nie było :mad:



POZDRAWIAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE :loveu:

Posted

Czaruś się ostatnio wycwanił i rano jak jeszcze śpimy, wkrada się do nas na łóżko :mad: A nie daj Boże próbując się obrócić odchylę kołdrę - Czaruś hyc... i już grzecznie śpi przytulony do mojej nogi :evil_lol:





A tu pani "pracuje", ale nie zapomina o Romusiu i obowiązkowe mizianko jedną ręką, drugą stukam w klawiaturę :loveu:

Posted

Na tym ostatnim zdjęciu Agnieszko czarus wygląda, jak jakieś bardzo ezgotyczne zwierzątko, wcale nie jak pies...:lol:

Posted

AgaG napisał(a):
Na tym ostatnim zdjęciu Agnieszko czarus wygląda, jak jakieś bardzo ezgotyczne zwierzątko, wcale nie jak pies...:lol:

Powiem mu to :evil_lol: Może się ucieszy, że wygląda tak zagranicznie :evil_lol: :evil_lol:

Posted

:loveu: :loveu: a powiedz powiedz i jeszcze dodaj, że ciocia Aga choc nic czasu nie ma to zawsze sobie o Czarusiu i Romusiu poczyta na dobranoc. To ładniejsze i milsze niż każda bajka.

Posted

Tylko że u nas jak nie urok to... sama wiesz ;)

Wczoraj zauważyłam, że Czaruś kuleje :roll: Efekt chyba wskakiwania na łóżko i zeskakiwania oczywiście... Zobaczymy - jak mu nie przejdzie, pójdziemy do weta..

Poza tym wczoraj się niunie pogryzły - zaczął kto??? No oczywiście, że Czaruś!! :angryy: Efektem jest spuchnięty i cały fioletowy palec - mój, bo próbowałam ich rodzielić, a Romuś dostał w okolicy oka i w łapkę.. Czaruś - bez uszkodzeń..

Na zakończenie walki, jak już ich rozdzieliliśmy z mężem - przypieczętowali pakt w jeden możliwy sposób :evil_lol: - zesiurali się, obaj!!!!

Posprzątałam :roll:

Posted

Oj Aga, Ty to masz z nimi „jazdę”. Biedny Romuś i oczywiście twój palec.
Och Czarek kiedy Ty siądziesz nareszcie na czterech literach. No niestety chyba mu to nie pisane. Aga Ty anioł jesteś że to wszystko wytrzymujesz. Jak nie choroba to zatargi :huh:

Posted

Ewa - nie anioł, o nie :evil_lol: Miałam rok czasu, żeby się przyzwyczaić.. Jakoś od samego początku, od pierwszych zatargów wiedziałam, że muszę się uzbroić w cierpliwość, bo nie jestem w stanie oddać żadnego z nich z powrotem do schroniska, a szukanie jednemu nowego domu jakoś mi na myśl nie przyszło :roll:

  • 2 weeks later...
Posted

No i znowu to samo :placz: Czarek rzucił się na Romcia, bo ten chciał wyjść z kuchni.. Romek ma porządnie rozerwaną powiekę, cały zalany był krwią :placz: Przemyłam mu to, oko zakropiłam, wypłukałam krew... Jutro idziemy do weterynarza..

Wiecie, ja już nie wiem, co mam robić, żeby chronić Romcia... :sadCyber:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...