iza_szumielewicz Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Przejrzałam ostatnie zdjęcia Romka i radością stwierdziłam, że ma RÓŻOWY język (oraz zaróżowione ciałko:lol:). To dobry znak. Nie ma niedotlenienia. To genialny wręcz znak. Możesz na wszelki wypadek sprawdzić u dobreog weta wysycenie tlenem krwi (to taki "klips", który wet przykłada do wargi psa i mierzy poziom natlenienia tkanek). Zobacz, jaki kolor języka miał mój Mały na nieco pół roku przed śmiercią (ostatnie zdjęcia na stronie, którą załączam; za wyjatkiem zupełnie ostatniego - z lata 2007) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20556&page=27 Quote
_Aga_ Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Izo - dziękuję :) Nie wiem, od czego to zależy, ale dziś jest dużo lepiej.. A ostatnie dni były straszne... Quote
Katcherine Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Agniesia- poglaskaj od nas Romusia. Grys po urlopie w Pl wogole przestal kaslac, krwawienie odpukac zatrzymalo sie- jak na staruszka trzyma sie niezle. Choc bardzo okazuje ze teskni za Dropem. Jakos sobie zyjemy cichutko. Mam nadzieje ze bedzie lepiej i u was z Romusiowym zdrowiem. Quote
_Aga_ Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Katcherine, cieszę się, że z Gryskiem lepiej :) Z Romusiem nadal też.. I oby jak najdłużej, bo przez ostatnie tygodnie tak strasznie się dusił... myślałam, że to już koniec... I nadal nie wiem, od czego to zależy :roll: Pozdrawiamy :) Quote
_Aga_ Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 [quote name='iza_szumielewicz']Przejrzałam ostatnie zdjęcia Romka i radością stwierdziłam, że ma RÓŻOWY język (oraz zaróżowione ciałko:lol:). To dobry znak. Nie ma niedotlenienia. To genialny wręcz znak. Możesz na wszelki wypadek sprawdzić u dobreog weta wysycenie tlenem krwi (to taki "klips", który wet przykłada do wargi psa i mierzy poziom natlenienia tkanek). Zobacz, jaki kolor języka miał mój Mały na nieco pół roku przed śmiercią (ostatnie zdjęcia na stronie, którą załączam; za wyjatkiem zupełnie ostatniego - z lata 2007) zapaść tchawicza - czy operacja pomoże? - Strona 27 - Dogomania Forum Czaruś też miał siny język pod koniec... :sad: Dlatego teraz ciągle zaglądam Romusiowi do pycholka ;) Znów mamy gorsze dni, Romek dusi się/kaszle tak strasznie, że jak wychodzę z nim na "spacer" to wszyscy się za nami oglądają... Wynoszę go na rękach, stawiam, on sobie pokaszle, siknie, biorę go znów na ręce i wracamy do domu, bo chodzenie nie ma sensu.. wygląda to tak, że Romuś robi kilka kroczków i kaszle tak, że aż się przewraca.. A na rękach najczęściej się uspokaja.. Na jutro jesteśmy umówieni do naszego weterynarza, prosiłam o zrobienie jakichś dodatkowych badań, może jakieś prześwietlenie, bo nie można tego tak zostawić.. nie chcę, żeby się psiak tak strasznie męczył.. Quote
Katcherine Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 :glaszcze: poglaskaj Romusia od nas. Grys pokasluje, czasami ma krwawienia ale ma ochote na spacerki itd. i cieszy sie zyciem. Ale tez pogoda nie bardzo- zimno jak nie wiem, jak wychodze na dwor to mi dech zapiera. Teraz Grysiek ma nowe zainteresowania- czatuje na otwarcie balkonu i sprawdza sikorkowe karmniki. Nie wiedzialam ze sikorki lubia orzechy- takie nerkowce- wcinaja bardzo, Grysiek na orzechy tez lasy wiec sie ''modli'' czy cos nie spadnie, wiewiorka przychodzi tez i tez korzysta. Tylko szkoda ze Dronio nie moze tez ogladac tej ''psiej'' telewizji. Quote
_Aga_ Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Dzięki Kasiu :) Weterynarz powiedział, że Romuś teraz tak kaszle głównie od serca.. Pytałam, co myśli o uśpieniu... :roll: Stwierdził, że póki Romuś ma apetyt, w miarę normalnie funkcjonuje, to trzeba mu dać jeszcze trochę pożyć :) No więc żyjemy sobie "kaszląco"... Dziś jest troszkę lepiej... Pozdrawiamy :) Quote
Katcherine Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 a na serce nie moga mu cos dac? biedny Romus. Grysiek dostal strzelajacej biegunki i krwawienia :shake:. Na szczescie od wczoraj metronidazol dziala i z dnia na dzien lepiej. Wetka jak nas zobaczyla to biegiem nas wziela do gabinetu- nie moze zapomniec Dropusia. No ale Grysiek dostal dzis na drugiej wizycie buziaka w uszy ze taki grzeczny i ze dziala lek.Sam zreszta pokazuje ze sie lepiej czuje- bo sam przypomina ze tabletki musi dostac. Przez jeden dzien mielismy pod opieka spanielka kolegi i dochodze do wniosku ze jednak co Polski pies to polski pies- Te nasze schroniskowce to sa 1000 razy madrzejsze i grzeczniejsze niz te tutaj ;). Zyczymy zdrowia Romusiowi. Dzis dzien wspomnien... Quote
_Aga_ Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Wy to macie przejścia, Kasiu :shake: Zdrówka dla Gryska!!! Romuś dostaje Enarenal i Furosemidum.. Wet nie proponował nic nowego, ciągle na tych tabletkach "jedziemy" :roll: Ależ ten czas leci... Już prawie 3 miesiące minęły... Ech Czarek Czarek... (*) Quote
_Aga_ Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 A u nas nastały biegunkowe czasy :cool1: Romuś się męczy a ja ciągle na szmacie :cool1: Na razie podaję mu węgiel, jeśli do jutra mu nie przejdzie to pewnie pójdziemy do weterynarza.. Pozdrawiamy :) Quote
Katcherine Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 :roll: biedactwo Trzymjaice sie i oby jak najszybciej do formy. Quote
_Aga_ Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Dzięki Katcherine :) Byłam dziś u weterynarza, dał mi tabletki dla Romka, które powinny wstrzymać biegunkę.. Dostał pierwszą dawkę i zobaczymy jak będzie... Quote
_Aga_ Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Dzięki Jagienka :loveu: Odpukać - noc bez kupki/kupek ;) :lol: Oby tak dalej :) Quote
anula1959 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Agusiu , jaki on śliczny :loveu: A jak tam dziś samopoczucie Romusia? I Wasze też oczywiście;)... Quote
Jagienka Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Aaaa jakie słodziak do zacałowania... Cudne pysio! Romuś nie kupkaj! Quote
_Aga_ Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Romuś nie kupka :lol: W domu nie kupka :loveu: Na polku coś tam robił :eviltong: Czuje się chyba lepiej, ma apetyt, kaszel w normie, tak jak zwykle, nic lepiej nic gorzej.. A ja zmęczona jestem tym tygodniem ;) Dobrze, że jutro już piątek :) Quote
Katcherine Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 :loveu: kazda dobra wiadomosc to jak miod na serce. Milego weekendowego wypoczynku. Romus wyglada super- taki czekoladowy przytulak. Ufff- mam nerwowe drgawki na jakakolwiek biegunke... Quote
MałGośka Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Dobrze, że moja Kacperkowa Dama ślepa już totalnie, bo jeszcze by mi zeszła na serducho. Romek jest przypadkowo w jej typie :loveu: A wiesz Aga, ona prawie pełnoletnia jest, więc co by się dziać mogło w związku z tym, strach myśleć! :razz: Quote
_Aga_ Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Katcherine - a jak się czuje teraz Grysio?? MałGośka - :loveu: Strach pomyśleć, co by było, gdyby się ta para spotkała :lol: Quote
Katcherine Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Agusia- Grys jak to Grys- Gryskowo tupie sobie przez swiat, czasami pokaslujac, nozki nam sie troszke placza- bo stopki juz starutkie, no po prostu jestesmy teraz powaznymi bardzo seniorkami lasymi na dobre jedzonko. Kazdy piesek slyszy od gryska Wrrrr- to sie nie zmienilo,za to uwielbiamy dzieci w kazdym wieku- na to ja mowie Brrrrrrrr. Ot swieta sie zblizaja, tesknimy za Dropusiem strasznie, i tak sie swiat toczy powolutku. a co u was? Quote
_Aga_ Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Katcherine napisał(a): Kazdy piesek slyszy od gryska Wrrrr- to sie nie zmienilo,za to uwielbiamy dzieci w kazdym wieku- na to ja mowie Brrrrrrrr. A czemu??? :evil_lol: A u nas spokojnie w miarę ;) Kupkowanie przeszło, kaszel w normie i jakoś leci.. Pozdrawiamy :) Quote
_Aga_ Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 4 miesiące... Duuuużo dziś myślałam o Czarusiu... ..................................................................................... Romuś :lol: Quote
_Aga_ Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Święta minęły nam spokojnie, refleksyjnie.. aż nadto ;) Nie lubię za dużo rozmyślać, bo się zawsze rozklejam.. Nie był to dobry rok dla mnie.. cieszę się, że już się kończy.. Chyba po raz pierwszy tak bardzo czekam na Nowy Rok.. Mam nadzieję, że będzie lepszy.. Romuś zaczyna popuszczać.. Chyba będzie podobnie jak z Czarusiem.. Musimy się wybrać na jakieś badania.. Pozdrawiamy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.