Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przejrzałam ostatnie zdjęcia Romka i radością stwierdziłam, że ma RÓŻOWY język (oraz zaróżowione ciałko:lol:). To dobry znak. Nie ma niedotlenienia. To genialny wręcz znak. Możesz na wszelki wypadek sprawdzić u dobreog weta wysycenie tlenem krwi (to taki "klips", który wet przykłada do wargi psa i mierzy poziom natlenienia tkanek).

Zobacz, jaki kolor języka miał mój Mały na nieco pół roku przed śmiercią (ostatnie zdjęcia na stronie, którą załączam; za wyjatkiem zupełnie ostatniego - z lata 2007)
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20556&page=27

  • 2 weeks later...
Posted

Agniesia- poglaskaj od nas Romusia. Grys po urlopie w Pl wogole przestal kaslac, krwawienie odpukac zatrzymalo sie- jak na staruszka trzyma sie niezle. Choc bardzo okazuje ze teskni za Dropem. Jakos sobie zyjemy cichutko.

Mam nadzieje ze bedzie lepiej i u was z Romusiowym zdrowiem.

Posted

Katcherine, cieszę się, że z Gryskiem lepiej :)

Z Romusiem nadal też.. I oby jak najdłużej, bo przez ostatnie tygodnie tak strasznie się dusił... myślałam, że to już koniec...

I nadal nie wiem, od czego to zależy :roll:

Pozdrawiamy :)

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='iza_szumielewicz']Przejrzałam ostatnie zdjęcia Romka i radością stwierdziłam, że ma RÓŻOWY język (oraz zaróżowione ciałko:lol:). To dobry znak. Nie ma niedotlenienia. To genialny wręcz znak. Możesz na wszelki wypadek sprawdzić u dobreog weta wysycenie tlenem krwi (to taki "klips", który wet przykłada do wargi psa i mierzy poziom natlenienia tkanek).

Zobacz, jaki kolor języka miał mój Mały na nieco pół roku przed śmiercią (ostatnie zdjęcia na stronie, którą załączam; za wyjatkiem zupełnie ostatniego - z lata 2007)
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże? - Strona 27 - Dogomania Forum
Czaruś też miał siny język pod koniec... :sad:

Dlatego teraz ciągle zaglądam Romusiowi do pycholka ;)

Znów mamy gorsze dni, Romek dusi się/kaszle tak strasznie, że jak wychodzę z nim na "spacer" to wszyscy się za nami oglądają... Wynoszę go na rękach, stawiam, on sobie pokaszle, siknie, biorę go znów na ręce i wracamy do domu, bo chodzenie nie ma sensu.. wygląda to tak, że Romuś robi kilka kroczków i kaszle tak, że aż się przewraca.. A na rękach najczęściej się uspokaja.. Na jutro jesteśmy umówieni do naszego weterynarza, prosiłam o zrobienie jakichś dodatkowych badań, może jakieś prześwietlenie, bo nie można tego tak zostawić.. nie chcę, żeby się psiak tak strasznie męczył..

Posted

:glaszcze: poglaskaj Romusia od nas. Grys pokasluje, czasami ma krwawienia ale ma ochote na spacerki itd. i cieszy sie zyciem. Ale tez pogoda nie bardzo- zimno jak nie wiem, jak wychodze na dwor to mi dech zapiera.

Teraz Grysiek ma nowe zainteresowania- czatuje na otwarcie balkonu i sprawdza sikorkowe karmniki. Nie wiedzialam ze sikorki lubia orzechy- takie nerkowce- wcinaja bardzo, Grysiek na orzechy tez lasy wiec sie ''modli'' czy cos nie spadnie, wiewiorka przychodzi tez i tez korzysta.

Tylko szkoda ze Dronio nie moze tez ogladac tej ''psiej'' telewizji.

Posted

Dzięki Kasiu :)

Weterynarz powiedział, że Romuś teraz tak kaszle głównie od serca.. Pytałam, co myśli o uśpieniu... :roll:
Stwierdził, że póki Romuś ma apetyt, w miarę normalnie funkcjonuje, to trzeba mu dać jeszcze trochę pożyć :)

No więc żyjemy sobie "kaszląco"...

Dziś jest troszkę lepiej...

Pozdrawiamy :)

Posted

a na serce nie moga mu cos dac?
biedny Romus.
Grysiek dostal strzelajacej biegunki i krwawienia :shake:. Na szczescie od wczoraj metronidazol dziala i z dnia na dzien lepiej.
Wetka jak nas zobaczyla to biegiem nas wziela do gabinetu- nie moze zapomniec Dropusia. No ale Grysiek dostal dzis na drugiej wizycie buziaka w uszy ze taki grzeczny i ze dziala lek.Sam zreszta pokazuje ze sie lepiej czuje- bo sam przypomina ze tabletki musi dostac.

Przez jeden dzien mielismy pod opieka spanielka kolegi i dochodze do wniosku ze jednak co Polski pies to polski pies- Te nasze schroniskowce to sa 1000 razy madrzejsze i grzeczniejsze niz te tutaj ;).

Zyczymy zdrowia Romusiowi. Dzis dzien wspomnien...

Posted

Wy to macie przejścia, Kasiu :shake: Zdrówka dla Gryska!!!

Romuś dostaje Enarenal i Furosemidum.. Wet nie proponował nic nowego, ciągle na tych tabletkach "jedziemy" :roll:


Ależ ten czas leci...

Już prawie 3 miesiące minęły... Ech Czarek Czarek... (*)

  • 3 weeks later...
Posted

A u nas nastały biegunkowe czasy :cool1:

Romuś się męczy a ja ciągle na szmacie :cool1:

Na razie podaję mu węgiel, jeśli do jutra mu nie przejdzie to pewnie pójdziemy do weterynarza..

Pozdrawiamy :)

Posted

Dzięki Katcherine :)

Byłam dziś u weterynarza, dał mi tabletki dla Romka, które powinny wstrzymać biegunkę..

Dostał pierwszą dawkę i zobaczymy jak będzie...

Posted

Romuś nie kupka :lol: W domu nie kupka :loveu: Na polku coś tam robił :eviltong:

Czuje się chyba lepiej, ma apetyt, kaszel w normie, tak jak zwykle, nic lepiej nic gorzej..

A ja zmęczona jestem tym tygodniem ;) Dobrze, że jutro już piątek :)

Posted

Dobrze, że moja Kacperkowa Dama ślepa już totalnie, bo jeszcze by mi zeszła na serducho. Romek jest przypadkowo w jej typie :loveu:
A wiesz Aga, ona prawie pełnoletnia jest, więc co by się dziać mogło w związku z tym, strach myśleć! :razz:

Posted

Agusia- Grys jak to Grys- Gryskowo tupie sobie przez swiat, czasami pokaslujac, nozki nam sie troszke placza- bo stopki juz starutkie, no po prostu jestesmy teraz powaznymi bardzo seniorkami lasymi na dobre jedzonko.

Kazdy piesek slyszy od gryska Wrrrr- to sie nie zmienilo,za to uwielbiamy dzieci w kazdym wieku- na to ja mowie Brrrrrrrr.

Ot swieta sie zblizaja, tesknimy za Dropusiem strasznie, i tak sie swiat toczy powolutku.


a co u was?

Posted

Katcherine napisał(a):

Kazdy piesek slyszy od gryska Wrrrr- to sie nie zmienilo,za to uwielbiamy dzieci w kazdym wieku- na to ja mowie Brrrrrrrr.

A czemu??? :evil_lol:

A u nas spokojnie w miarę ;) Kupkowanie przeszło, kaszel w normie i jakoś leci..

Pozdrawiamy :)

Posted

4 miesiące... Duuuużo dziś myślałam o Czarusiu...

.....................................................................................

Romuś :lol:


  • 4 weeks later...
Posted

Święta minęły nam spokojnie, refleksyjnie.. aż nadto ;) Nie lubię za dużo rozmyślać, bo się zawsze rozklejam..

Nie był to dobry rok dla mnie.. cieszę się, że już się kończy.. Chyba po raz pierwszy tak bardzo czekam na Nowy Rok.. Mam nadzieję, że będzie lepszy..

Romuś zaczyna popuszczać.. Chyba będzie podobnie jak z Czarusiem.. Musimy się wybrać na jakieś badania..

Pozdrawiamy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...