Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnieszko,
czy Piotrus to aby na pewno ma 4 miesiace :crazyeye:
Na tym zdjeciu wyglada jakby mial ze dwa razy wiecej :loveu:

Takie z niego pogodne i usmiechniete dziecko :grins:

  • 3 weeks later...
Posted

Dziękujemy za komplementy :loveu:

Wykąpałam dziś pieseczki w specjalnym płynie, bo cosik ze skórą znów miały..

Ale mamy większy problem - Czaruś nie trzyma moczu... Wszystkie dywany przesikane, nie muszę chyba mówić jak to "pachnie" :roll: Wszędzie, gdzie się Czarek położy zostaje "niespodzianka" :roll: Przynajmniej jeden pokój musi być "czysty", bo wstyd mi mówić gościom, żeby butów nie zdejmowali, bo mogą wejść w kałużę :oops: Dlatego oddaję dywan do czyszczenia i do jednego pokoju psy nie będą miały wstępu.. Nie wiem, jak to zrobię, bo są przyzwyczajone, że wszędzie mogą przebywać :shake: Ale nie ma wyjścia... Mój mąż codziennie narzeka, psioczy, że znów wszedł w siurki, że śmierdzi, że wstyd jak ktoś obcy przychodzi, bo od drzwi odrzuca zapach moczu :roll: :oops: Już nie mogę tego słuchać.. I nie mam argumentów, bo jak tylko zaczynam coś w obronie Czarka mówić, to wszystkie zbija i zaczyna się kłótnia...
Rozmawiałam z weterynarzem i on stwierdził, że to jest kwestia wieku i można by spróbować trochę to zatrzymać jakimiś zastrzykami, ale musiałabym codziennie z Czarkiem na te zastrzyki chodzić.. Teraz to niezbyt realne, może jak wrócę do pracy, a babcia zajmie się Piotrkiem, to wygospodaruję czas na codzienne wizyty u weterynarza....

  • 4 months later...
Posted

Nikt tu już co prawda nie zagląda, ale napiszę, bo pasuje, po kilku miesiącach "nieobecności" :eviltong: Szkoda, żeby wątek "przepadł" ;)

Badanie moczu Czarusia nic nie wykazało, więc wet podejrzewa, że to coś z nerkami, nadnerczami, albo być może cukrzyca.. Czarusia czeka teraz pobieranie krwi i zobaczymy, co wyjdzie.. No i będziemy się leczyć :)

Pozdrawiamy :)

Posted

;)

Piotruś to już duży chłop :loveu: Rośnie jak na drożdżach, ma dwa ząbki, trzeci w drodze (już prześwituje przez dziąsło) :eviltong: Chodzi ładnie trzymany za obie rączki, mniej ładnie za jedną, ale już coraz lepiej z równowagą ;)

Uwielbia psy, zwłaszcza Czarka ;) Próbuje go złapać za ogon, chodzi/biega za nim - żadnej z tych rzeczy Czaruś nie lubi, w rezultacie kilka razy się Piotrusiowi oberwało. Nie zraził się jednak, na szczęście ;) Moja krew :evil_lol:

Pozdrawiamy serdecznie :)

  • 2 weeks later...
Posted

Aguś spróbuj pampersów dla mpsiaczka , psy się do tego przyzwyczajają.. kasanowa pod koniec życia miał pampersy

Posted

Romuś się przeziębił... :roll: Jutro idziemy do weterynarza, bo dusi go strasznie.. Dość, że wogóle ma te problemy z krtanią/tchawicą, to jeszcze się choróbsko przyplątało :roll:

Przy okazji Czaruś odda trochę krwi do badania ;) Aż się boję, co tam wyjdzie...

Pozdrawiamy :)

Posted

Próbowałam dziś ubrać Czarkowi pampersa :roll: Nie umiem :shake: Dziecku ubieram w parę sekund, psu niestety nie wiem jak "upiąć" :eviltong: Spadł (pampers) jak tylko Czarek się poruszył :eviltong:

Posted

Agnieszko, sprawdź, proszę w miarę możliwości, czy psiak nie ma zapaści tchawicy. Ja walczyłam z tą chorobą u mojeog Malutkiego praiwe 4 lata. Przedwczoraj umarł. Sprawdź (najlepiej bronchoskopia, w ostatecznośći BARDZO DOBRE RTG), bo jesli zostanie wczesnie wykryte, mozna operować. Absolutnie nie mam zamairu Cie straszyć, ale zapaśc tchaiwcy to przypadłość małych psów (genetyczna choroba yorków; mój był małym kundelkiem). Wierz mi. To straszna choroba. straszna. mój pies - mimo gigantyczneog wysiłku - tlenoteraia, nebulizatory, zastrszyki, kroplówki, sterdydy - po prostu się udusił.

  • 1 month later...
Posted

Izo - weterynarz stwierdził, że to może być ta choroba, co u Twojego psiaka, ale nie proponował żadnych badań.. Mówił też, że to może być od serca, od podwyższonego ciśnienia.. Romuś dostaje tabletki na obniżenie ciśnienia i pomagają, nie dusi się po nich prawie wogóle. Wtedy w grudniu, kiedy myślałam, że Romek się przeziębił, okazało się, że po prostu trzeba nieco zwiększyć dawkę Furosemidum.

Co do Czarusia.. badania moczu i krwi nic nie wykazały.. Więc to "popuszczanie" jest spowodowane chyba wiekiem psiaka.. Martwi mnie jednak to, że Czarek się dziwnie zachowuje: kiedy wracam do domu, cieszy się jak zwykle, daję mu coś na ząb, a potem on pije i pije, rzuca się dosłownie na miskę, potrafi wypić całą naraz, a potem dalej, jak mu doleję.. No i nie mija godzina, a Czaruś sika.. Do tego "rozwala" mi śmieci, jak zapomnę zabezpieczyć, wyjada wszystko, co się da, jakby był wiecznie głodny, dobiera się do pampersów Piotrusiowych, no i pije i pije.. I stracił na wadze.. Mówiłam o tym weterynarzowi, a on stwierdził, że wyniki badań nie wskazują na żadną chorobę, że to ma jakieś psychiczne podłoże..

Nie wiem, co o tym myśleć..


Pozdrawiamy :)

Posted

agneiszko, jesli to zapaść tchawicy, to ci współczuję. Mój malutki odszedł 3 stycnzia:-(. jedno, co ci mogę poradzić, co na pewno pomoże, to inhalacje z tlenu - (wypożycz w sklepie rehabilitacyjnym butlę tlenową, a najlepiej koncentrator tlenu), no i wziewne sterydy (Flixotide) oraz wziewny na rozszerzenie oskrzeli (Ventolin). mój maly z cieżkimi objawami żył na takeij kuracji 3 lata,. niesteyt, przegralismy wlakę.

trzymam za ciebie kciuki.

  • 1 month later...
Posted

Witajcie po dłuższej przerwie :)

Izo - współczuję :(

Wiecie, że już zaliczyliśmy kleszcza????? Kilka tygodni temu :cool1: Romusiowi wyjęłam :shake:

A tak poza tym to nic nowego ;) Czaruś świruje, biega za małym, porywa mu wszystko, co ten ma w ręce, czasem już nawet nie patrzy, czy to jedzenie, czy klocek :p A już w czasie posiłków jest istny dom wariatów, Czaruś skuczy, biega, zje co mu się uda ukraść i pije, pije, pije.. a potem sika, sika, sika :roll:

A Romuś.. jest coraz cichszy, spokojniejszy.. Dużo śpi.. Już chyba nic nie widzi i ze słuchem też chyba nie najlepiej.. Ożywia się tylko wtedy, kiedy wracam z pracy :)

Posted

Agnieszka-Małek napisał(a):
Czaruś skuczy, biega, zje co mu się uda ukraść i pije, pije, pije.. a potem sika, sika, sika :roll:



Moja Mania przez rok tak piła, piła, piła i siusiała ... Zrobiłam jej wszystkie możliwe badania, próbowałam najprzeróżniejszych sposobów włącznie z hormonem antydiuretycznym - wszystko bez efektu .

A Romeczek ślicznie wygląda .

Agnieszko, Twoje psy miały życiowego farta ! :loveu:

Posted

HankaRupczewska napisał(a):

A Romeczek ślicznie wygląda .

Czaruś się nie daje sfotografować :rolleyes: Zawsze się odwróci zadkiem :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...