Jagienka Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Agnieszko, ale masz cuda :loveu: Samo szczeście :kiss_2: Quote
Ulka18 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Agnieszko, czy Piotrus to aby na pewno ma 4 miesiace :crazyeye: Na tym zdjeciu wyglada jakby mial ze dwa razy wiecej :loveu: Takie z niego pogodne i usmiechniete dziecko :grins: Quote
_Aga_ Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Ulka18 napisał(a):Agnieszko, czy Piotrus to aby na pewno ma 4 miesiace :crazyeye: Już 5 ;) :loveu: Quote
Ulka18 Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Sliczny chlopczyk :iloveyou: Rosnie jak na drozdzach :multi: I pieseczki tez cudne :loveu: Quote
_Aga_ Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Dziękujemy za komplementy :loveu: Wykąpałam dziś pieseczki w specjalnym płynie, bo cosik ze skórą znów miały.. Ale mamy większy problem - Czaruś nie trzyma moczu... Wszystkie dywany przesikane, nie muszę chyba mówić jak to "pachnie" :roll: Wszędzie, gdzie się Czarek położy zostaje "niespodzianka" :roll: Przynajmniej jeden pokój musi być "czysty", bo wstyd mi mówić gościom, żeby butów nie zdejmowali, bo mogą wejść w kałużę :oops: Dlatego oddaję dywan do czyszczenia i do jednego pokoju psy nie będą miały wstępu.. Nie wiem, jak to zrobię, bo są przyzwyczajone, że wszędzie mogą przebywać :shake: Ale nie ma wyjścia... Mój mąż codziennie narzeka, psioczy, że znów wszedł w siurki, że śmierdzi, że wstyd jak ktoś obcy przychodzi, bo od drzwi odrzuca zapach moczu :roll: :oops: Już nie mogę tego słuchać.. I nie mam argumentów, bo jak tylko zaczynam coś w obronie Czarka mówić, to wszystkie zbija i zaczyna się kłótnia... Rozmawiałam z weterynarzem i on stwierdził, że to jest kwestia wieku i można by spróbować trochę to zatrzymać jakimiś zastrzykami, ale musiałabym codziennie z Czarkiem na te zastrzyki chodzić.. Teraz to niezbyt realne, może jak wrócę do pracy, a babcia zajmie się Piotrkiem, to wygospodaruję czas na codzienne wizyty u weterynarza.... Quote
_Aga_ Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Nikt tu już co prawda nie zagląda, ale napiszę, bo pasuje, po kilku miesiącach "nieobecności" :eviltong: Szkoda, żeby wątek "przepadł" ;) Badanie moczu Czarusia nic nie wykazało, więc wet podejrzewa, że to coś z nerkami, nadnerczami, albo być może cukrzyca.. Czarusia czeka teraz pobieranie krwi i zobaczymy, co wyjdzie.. No i będziemy się leczyć :) Pozdrawiamy :) Quote
Jagienka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Pozdrawiamy całą rodzinę i sławietną "parkę" :loveu: Quote
jotpeg Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Agnieszka-Małek napisał(a):Nikt tu już co prawda nie zagląda a nieprawda, zawsze tu zagladam!!! :p Quote
Ulka18 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Ja tez zagladam, jesli tylko cos Agnieszka napisze :p A jak Piotrus? to juz prawie roczek niedlugo bedzie mial :multi: Quote
_Aga_ Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 ;) Piotruś to już duży chłop :loveu: Rośnie jak na drożdżach, ma dwa ząbki, trzeci w drodze (już prześwituje przez dziąsło) :eviltong: Chodzi ładnie trzymany za obie rączki, mniej ładnie za jedną, ale już coraz lepiej z równowagą ;) Uwielbia psy, zwłaszcza Czarka ;) Próbuje go złapać za ogon, chodzi/biega za nim - żadnej z tych rzeczy Czaruś nie lubi, w rezultacie kilka razy się Piotrusiowi oberwało. Nie zraził się jednak, na szczęście ;) Moja krew :evil_lol: Pozdrawiamy serdecznie :) Quote
AgaG Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Aguś spróbuj pampersów dla mpsiaczka , psy się do tego przyzwyczajają.. kasanowa pod koniec życia miał pampersy Quote
Jagienka Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Rany jaki Piotruś już wielki chłop jest :crazyeye: Całujemy wszyskie pycholki!! :loveu: Quote
_Aga_ Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 AgaG - a jak zakładałaś?? :oops: Chodzi mi o ogon ;) Jagienka - ano duży :loveu: Skończył już 10 miesięcy ;) Quote
_Aga_ Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Romuś się przeziębił... :roll: Jutro idziemy do weterynarza, bo dusi go strasznie.. Dość, że wogóle ma te problemy z krtanią/tchawicą, to jeszcze się choróbsko przyplątało :roll: Przy okazji Czaruś odda trochę krwi do badania ;) Aż się boję, co tam wyjdzie... Pozdrawiamy :) Quote
_Aga_ Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Próbowałam dziś ubrać Czarkowi pampersa :roll: Nie umiem :shake: Dziecku ubieram w parę sekund, psu niestety nie wiem jak "upiąć" :eviltong: Spadł (pampers) jak tylko Czarek się poruszył :eviltong: Quote
iza_szumielewicz Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Agnieszko, sprawdź, proszę w miarę możliwości, czy psiak nie ma zapaści tchawicy. Ja walczyłam z tą chorobą u mojeog Malutkiego praiwe 4 lata. Przedwczoraj umarł. Sprawdź (najlepiej bronchoskopia, w ostatecznośći BARDZO DOBRE RTG), bo jesli zostanie wczesnie wykryte, mozna operować. Absolutnie nie mam zamairu Cie straszyć, ale zapaśc tchaiwcy to przypadłość małych psów (genetyczna choroba yorków; mój był małym kundelkiem). Wierz mi. To straszna choroba. straszna. mój pies - mimo gigantyczneog wysiłku - tlenoteraia, nebulizatory, zastrszyki, kroplówki, sterdydy - po prostu się udusił. Quote
malagos Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Izo, pamiętam historię Malutkiego, strasznie Ci współczuję, ze odszedł.... Quote
_Aga_ Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Izo - weterynarz stwierdził, że to może być ta choroba, co u Twojego psiaka, ale nie proponował żadnych badań.. Mówił też, że to może być od serca, od podwyższonego ciśnienia.. Romuś dostaje tabletki na obniżenie ciśnienia i pomagają, nie dusi się po nich prawie wogóle. Wtedy w grudniu, kiedy myślałam, że Romek się przeziębił, okazało się, że po prostu trzeba nieco zwiększyć dawkę Furosemidum. Co do Czarusia.. badania moczu i krwi nic nie wykazały.. Więc to "popuszczanie" jest spowodowane chyba wiekiem psiaka.. Martwi mnie jednak to, że Czarek się dziwnie zachowuje: kiedy wracam do domu, cieszy się jak zwykle, daję mu coś na ząb, a potem on pije i pije, rzuca się dosłownie na miskę, potrafi wypić całą naraz, a potem dalej, jak mu doleję.. No i nie mija godzina, a Czaruś sika.. Do tego "rozwala" mi śmieci, jak zapomnę zabezpieczyć, wyjada wszystko, co się da, jakby był wiecznie głodny, dobiera się do pampersów Piotrusiowych, no i pije i pije.. I stracił na wadze.. Mówiłam o tym weterynarzowi, a on stwierdził, że wyniki badań nie wskazują na żadną chorobę, że to ma jakieś psychiczne podłoże.. Nie wiem, co o tym myśleć.. Pozdrawiamy :) Quote
iza_szumielewicz Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 agneiszko, jesli to zapaść tchawicy, to ci współczuję. Mój malutki odszedł 3 stycnzia:-(. jedno, co ci mogę poradzić, co na pewno pomoże, to inhalacje z tlenu - (wypożycz w sklepie rehabilitacyjnym butlę tlenową, a najlepiej koncentrator tlenu), no i wziewne sterydy (Flixotide) oraz wziewny na rozszerzenie oskrzeli (Ventolin). mój maly z cieżkimi objawami żył na takeij kuracji 3 lata,. niesteyt, przegralismy wlakę. trzymam za ciebie kciuki. Quote
_Aga_ Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Witajcie po dłuższej przerwie :) Izo - współczuję :( Wiecie, że już zaliczyliśmy kleszcza????? Kilka tygodni temu :cool1: Romusiowi wyjęłam :shake: A tak poza tym to nic nowego ;) Czaruś świruje, biega za małym, porywa mu wszystko, co ten ma w ręce, czasem już nawet nie patrzy, czy to jedzenie, czy klocek :p A już w czasie posiłków jest istny dom wariatów, Czaruś skuczy, biega, zje co mu się uda ukraść i pije, pije, pije.. a potem sika, sika, sika :roll: A Romuś.. jest coraz cichszy, spokojniejszy.. Dużo śpi.. Już chyba nic nie widzi i ze słuchem też chyba nie najlepiej.. Ożywia się tylko wtedy, kiedy wracam z pracy :) Quote
_Aga_ Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Piotruś bardzo lubi pieski :loveu: Moje dziecię, pieski i bałagan :eviltong: Pozdrawiamy :loveu: Quote
Hanna R. Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Agnieszka-Małek napisał(a): Czaruś skuczy, biega, zje co mu się uda ukraść i pije, pije, pije.. a potem sika, sika, sika :roll: Moja Mania przez rok tak piła, piła, piła i siusiała ... Zrobiłam jej wszystkie możliwe badania, próbowałam najprzeróżniejszych sposobów włącznie z hormonem antydiuretycznym - wszystko bez efektu . A Romeczek ślicznie wygląda . Agnieszko, Twoje psy miały życiowego farta ! :loveu: Quote
_Aga_ Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 HankaRupczewska napisał(a): A Romeczek ślicznie wygląda . Czaruś się nie daje sfotografować :rolleyes: Zawsze się odwróci zadkiem :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.