Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I wszystko wiadomo. Dzisiaj kolejna wizyta u weterynarza i ostatnie szczepienia. Lekarz pochwalił , wszystko ok. Kirunia się nie bała . Zwróciliśmy się do lekarza z jednym zauważonym problemem. Kira czasami śmiesznie zgina przednią lewą łapkę podczas siedzenia i dziwnie zgina. Lekarz sprawdził , wymacał pościskał , ale kira niereagowała czyli wydawałobysię ,że wszystko spoko, ale lekarz zwrócił uwagę na pazurki . W porównaniu do drugiej łapki te były bardzo starte , co wskazuje , że ta łapka nie jest całkowicie sprawna.najprawdopodobniej miała uszkodzone nerwy w tej łapce .skojarzyliśmy fakty. Blizna na łebku teraz ta łapka i jej lęk przed ludzmi.nie mamy już żadnych wątpliwości. Ona przeszła prawdziwe piekło . Ale pomalutku budujemy wzajemne zaufanie i napewno sobie poradzimy, bardzo w to wierze i zrobimy wszystko aby była wesołym i szczęsliwym psiakiem.

Posted

MiĘdzy kiruniĄ a nami coraz bardziej iskrzy. Nawet jak zaczyna warczec to na sŁowa - nie wolno , spokojnie -wypowidane i jednoczesnie gŁaszczĄc uspokaja siĘ . Nie brÓbuje jeeszcze do niej podchodziĆ jak leŻy na posŁanku , no chyba , Że ze smakoŁykiem to wtedy jest cichutko. Jak wracamy z pracy a syn ze szkoŁy to zaczyna nas bardzo radoŚnie witaĆ. Tak wiĘc coraz bardziej wirzymy w to , Że wszystko siĘ dobrze uŁoŻy.ale jak pomyŚlĘ co ona przeszŁa to skÓra mi cierpnie.wkrÓtce odezwe sie znowu

Posted

To wŁaŚnie z nim rozmawiaŁam i nie ma moŻliwoŚci szkoleŃ indywidualnych. On nawet nie podpowiedziaŁ mi jak postepowac. Mysle , Że obejdzie sie bez terapi. Bo potym co widzimy z kazdym dnie jest lepiej. A apropo szkolenia to sumka caŁkiem caŁkiem 700 zŁotych

Posted

:-o niezła sumka
może dlatego, że jest taki popularny
poczytaj jeszcze posty pani Mrzewińskiej i w ogóle wszystko, co znajdziesz na temat szkolenia pozytywnego
ja sama chyba sie rozejrzę za szkoleniowcem, bo też mamy problemy z naszym znajdkiem, to co czytam o szkoleniu pozytywnym wydaje mi się sensowne i stosujemy, i jest długo długo dobrze, potem nagle cos sie dzieje i wracamy na początek ścieżki :shake:

Posted

Dzisiaj kira nas zadziwiŁa. Nasz syn podszedŁ do niej do legowiska a ona bardzo radoŚnie go przywitaŁa liŻĄĆ i mruczĄc. Czyzby jakiŚ przeŁom ????, ale po jakimŚ czasie siedzilismy sobie w pokoju ona oczywiŚcie z nami i gdy syn prÓbowaŁ jĄ zabawic to znowu zaczĘŁa paskudnie szpodnosiĆ warunie. I to nas zastanawia , bo bywa tak , Że jest super a za chwile nie. I nie wiemy czy za takie zachowanie jĄ skarciĆ i wygoniĆ na miejsce . StwierdziliŚmy , Że to dziwny szczeniak. Nie lubi zabardzo rozrabiaĆ . Chociarz bywajĄ chwile , Że chĘtnie siĘ z nami bawi ,ale dosŁownie chwile. Bawimy siĘ piŁeczkĄ lub jej misiem . Ale nawet podczas zabawy jak chcemy siĘ do niej zabardzo zblizyc i przytuliĆ to niebardzo na to pozwala i wtedy koŃczy siĘ zabawa i straszy nas tymi swoimi zĘbami . I co mamy robiĆ w takim przypadku.

Posted

ja nie pomogę, nie znam się na tym :shake:
sama zaprosiłam do nas człowieka, który się zna, bo czasami nasz znajdek zachowuje się podobnie jak Kirunia i nie chcemy popełnić błędu, żeby to się nie poglębiło

Posted

Kirunia wydaje nam się coraz lepiej. Zaczyna nawet już biegac chętnie za zabawkami . Po naszym powrocie z pracy jak usłyszy , że podjezdzamy samochodem pod dom to mama mówi ,że kira bodbiega pod drzwi i szczeka ale bardzo radośnie a jak nas już zobaczy to radości , lizania i piszczenia i mruczenia nie ma konca.w niektórych momentach czasem jeszcze zawarczy ale coraz mniej. Napisz mi czy był u was ten specjalista i co ci doradził . Pozdrawiamy............... Musze wkleić jej zdięcie

Posted

jeszcze nie był, przyjdzie dopiero w przyszły czwartek
nam się też wydaje, że jest lepiej z naszym Maćkiem, ale już raz tak było, pracowalismy z nim cierpliwie i było kilka tygodni dobrze, a potem nagle znowu wyskoczył z zębami
teraz jest niby ok, ale wolę się skonsultować, bo nie chcę, żeby znowu kogoś ugryzł

Posted

Kranik napiszę Ci jutro, dzis nie miałam czasu, dopiero wróciłam do domu
Pan u nas był i mądrze gadał :lol: spodobał mi sie
ale szczegóły napisze jutro, chociaż jutro też mam dużo zajęć

Posted

My też już po wizycie. Była bardzo fajna psycholog. Dała nam dużo wskazówek, jak równierz skierowała nas do weterynarza z Kirą w sprawie tego niedowładu łapki, badania na poziom hormonów i prześwietlenie bioder.Powiedziała nam też , że najprawdopodobniej tę łapkę można rehabilitować. Żałuje , że tak póżno sie z nią skontaktowałam. Pełną diagnozę behawioralną otrzymam w niedziele. Jutro jedziemy do lekarza.

Posted

nasz Pan szkoleniowiec spędził u nas 2 godz, bylismy też razem na spcerku
powiedział, że pies zachowuje się tak, jakby sam nie wiedział, o co mu chodzi
chyba bardzo krótko był ze swoją matką i innymi szczeniakami, chyba miał bardzo mało bliskiego kontaktu z człowiekiem, a może nawet wcale
jednym słowem kompletny dzikus z niego :roll:
wygląda jakby nie umiał nawet do końca posługiwać się "psim" językiem, bo w tym samym czasie potrafi wysyłać zupełnie sprzeczne sygnały
mi się też wydawało, że nie wychowywał się u ludzi, a jak był bezdomny, to pewnie musiał przed ludźmi uciekać, bo ludzi boi się strasznie
boi się własciwie wszystkiego - dlatego występuje u niego agresja lękowa, wtedy nawet może ugryźć
nie ma u niego śladu socjalizacji :roll:
chyba przez to, że mieszkał na dworzu i był "niczyj" ma silny pęd do wolności, nie potrafi się skupić na człowieku, nie umie sie bawić, nie reaguje na żadne zachęty do zabawy
po świętach będzie Pan do nas przyjeżdżał i będziemy pracować

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...