Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nora ma 2,5 roku. Pod koniec ubiegłego roku została wyrzucona na ulicę w centrum Poznania. Trafiła wtedy pod opiekę naszej Fundacji. Dosyć szybko znalazł się domek, chętny do adopcji Nory.
Cieszyłam się, bo akurat psiaków pod opieka mielismy mnóstwo i każdy domek na wagę złota. Rozmawiałam z Państwem - starsi ludzie a psiak miał być przyjacielem ich wnuka 11 - latka, który bardzo pokochał, jak mi się zdawało, Norę.
Od początku były drobne problemy, tzn. telefon że sunia ma chore uszy i że mam coś z tym zrobić. Zrobiłam - pojechałam, zabrałam sunię do weta, dostała leki, na brudne i podrażnione uszy. Nic groźnego. Jednak gdy odwiozłam suke, Pani stwierdziła, że córka boi się zarazków i mam zabrac Norę i wyleczyć i odwieźć po kuracji.
Zwrot na pięcie - zabrałam Norę i znalazłam na drugim kńcu Poznania dom tymczasowy, chętny do przechowania suczki. Jeszcze zanim tam dojechałam, telefon od Pani - gdzie jestem, i że mam wracać z suką, bo wnuczek płacze, bo skoro to nie choroba, to oni ją chcą z powrotem.

Postawiłam się, że nie będę ganiać z psem tam i z powrotem, to córka Pani Marii poprosiła sąsiada i po godzinie przyjechali do tymczasu, gdzie czekalismy z Norcią - po sunię.

Potwierdziła, że psa już nie odda, że wszystko ok, że przeprasza.
Powinnam była zatrzymac sunię, ale chłopiec tak się szczerze ucieszył.

Po 3 tygodniach, już w styczniu - telefon, że mam zabrać Norę na szczepienie bo ma juz uszy zdrowe.
Ręcę mi opadły, ale zależało mi na domu dla suki, zapowiedziałąm, że to ostatni raz, bo pies już nie jest nasz tylko ich - zabrałam sukę i zaszczepiłam. Uszy jeszcze nie były czyste, sunia chuda, ale zdrowa.
Koszty - pokryła Fundacja, rzecz jasna.
Zapytałam, jak się ma suka - usłyszałam, że super jest.

I teraz...wczorajszy dzień.
Jak ze złego snu.
Dzwoni do mnie konkubent córki, że mam do nich przyjkechać w sprawie Nory. Nie chciał nawet powiedzieć po co, był niegrzeczny i oschły.
W końcu córka przejęła telefon, dowiedziałam się:
- Nora jest teraz u nich
- Nora jest podła i złośliwa
- Nora od miesiąca sra i sika po mieszkaniu
- Nora przeciez ma dobrze, ciepło - siedzi w łazience :-o, to co ona chce
- Nora powinna być wdzięczna za dom, a nie jest
- Ona jest wspaniałomyślna, bo mogła Norę wywalić na ulicę, ale dzwoni do mnie, bo ona jest dobrym człowiekiem, że mam ją zaraz zabrać.
Nigdy jej nie bili, najwyżej gazetą dostała, jak zrobiła w domu.

Pojechałam. Wyskoczyła przerazona chuda sunia, Cieszyła się na mnie jak durna. A konkubent naskoczył na mnie drąc się, że suka jest skończona, do zabicia, że matrix - nie woem o co chodziło.
Poprosiłam grzecznie, żeby nie krzyczał, bowiem przez ten czas nie zgłąszali żadnych problemów - dobrze że mój TZ został na dole w aucie, bo by chyba się prali.
Baba nadawała, że zniszczyła im łazienkę, że mają koszty.
Ale co tam, opna ma gest, oddaje psa i nawet zabaweczkę (nota bene całkiem nówka, suka ani razu nie miała jej w pysku). Smyczy nie dali mimo że była nasza.
Ale nawet się nie upomniałam, zabrałam książeczkę i w nogi.

W aucie suka, przerazona tuliła się i trzęsła. Widać że nie była głaskana - z krótkowłosej suni waliły tabuny sierści. Wystarczyło dotknąć.
2 raz zwymiotowała. Na przerwie - poprosiła o siusiu i...zaczęło się. Totalna biegunka - woda.

Nora pojechała do hoteku. Moja suka jest teraz na sterydach, źle się czuje. Bałam się ja tu zabierać.
U Kariny - zrobiła w nocy jeszcze raz - koopka krwista.
Do tego obejrzałyśmy suke - ma całkiem wytarty ogonek (ten obcięty kikuitek), jakieś ranki na skórze.
Jest chuda bardzo. Z apetytem jadła sycha karmę.
Garnie się do ludzi, złabo chodzi na smyczy. Szczeka na inne psy, ale to z lęku.

Nora jest mała i drobna, delikatna. Postury pinczerka miniaturowego.
Dzisiaj była u lekarza wieczorem, dostała zastrzyk, advocata.
Ufff, raczej nie jest parwo, czego się bałam.
Ale jedno jest pewne. Nora bardzo potrzebuje cierpliwego, spokojnego domku, gdzie jej psychika dojdzie do siebie. Bowiem jest mocno nadszarpnięta.
Do ludzi, ideał łagodności.
Spędziła trochę czasu z beaglem - nie gryzła się, raczej bałą. A to że na smyczy szczeka na psy - to też strach.

Tak potworna krzywdę ktoś jej wyrządził.
To była taka radosna, pozytywna sunia.

Potrzebuje chocby tymczasu, takiego spokojnego, a najlepiej domu na stałe. Ciszy i wiele miłości.

Prosimy o pomoc w spłacie hoteliku - nie wiem ile będzie w nim mieszkała, a do schroniska, w takim stanie w jakim jest - jej nie wpakuję.
Biedna mała Noreczka.

Chciałam dobrze, wyszło źle.

Szlag mnie trafia.













Na tym ostatnim widać wytarty ogonek.

Biedna mała.
Pomóżcie mi.

Guest Elżbieta481
Posted

Szkoda,ze nie ma na dogo jakiegoś bluzgacza,bo bardzo bym chciała jakąś wiązankę posłać:angryy:Tak szczerze od serca:mad::mad::mad:
Przecież widać,że to jest delikatny,kruchy pies,nie uwierzę,że metodą na załatwianie się w domu jest bicie w pupsko.:shake:
Co za wstrętny dzień:angryy:
A tak z innej beczki-jak Gucio miał taką biegunkę to nasza wetka radziła taką porządną głodówę a potem marchwiankę.Szkoda psa kurde moll
E

Posted

Jak czytam takie rzeczy to mam wrażenie, że śnie.......
Skoro tak potraktowali psa , to jak traktuja siebie, dziecko , świat dookoła.
Chcialoby się mieść RTG duszy i mózgu, żeby przed adopcja zobaczyć co w człowieku siedzi.
Ale nie mozna tak.
Gosiu, nie miej rzadnych wyrzutów.I tak trzymałas non stop reke na pulsie.
Najważniejsze, że mała kruszynka jest na ta chwile bezpeiczna.

Posted

jak czytam to aż.........:angryy::mad: ludzie to jednak potwory!


Gosia patrzę na ogonek i uszka i łysa plamkę z boku-ona ma alergię pokarmową. uszy też mogą od tego być...ciekawe co jej jeść dawali:mad:

Posted

Wczortaj odwożąc rodzinke psiaków do hotelu widziałam Norę. Ze zdrowiem ok, biegunka po podaniu dobrej karmy i leku ustąpiła. Sunia sygnalizuje potrzeby wyjścia drapiąc w drzwi. W pokoju mieszka, bo jest tak chuda, że przechodzi przez pręty kojców - jest grzeczna. Śpi w koszyczku na podusi.

Jak mnie zobaczyła odwaliła szał radości - w końcu przez cały czas gdy miała ten niby dom widywała mnie często. Były skoki, buziaki, kolanka i przytulanka.

Wzruszająca malutka jest.

Bardzo potrzebuje swego domku, tym bardziej, że do hotelu zawiozłam Tine i 2 jej dzieci, rodzeństwo Cliforda, i kasy brak na to.

Posted

Nowe fotki Norki z hoteliku:

Jestem jak modelka





Biegam sobie. Odżyłam. Nikt mnie nie krzywdzi.

Jak konik





Gonię się z Batonem. Nie dogoni mnie...



Sunia bardzo potrzebuje nowego domku na zawsze.

Posted

MOniu, dzięki pieknie za wpłatę na psiaki. Kochana jesteś.

Do Norki tak mało osób zagląda. Szkoda, bo ona musi szybko poszukac domku. To i tak dla niej jest wielki stres, co ją spotkało. Kolejne zmiany w jej życiu.

Miła jest, łagodna, kochana. Gdzie domek dla Norki.:shake:

Posted

Podniose sunię, to bardzo źle, że mieszka teraz po tym co przeszła w hotelu. Karina robi co może, ale to nie jest dom, tam sporo psiaków. Norka potrzebuje tak bardzo swojego człowieka.

Posted

Poprosze na ten moment mocno zaciskac co się da.
Jutro jesli żaden kataklizm nad nami nie zaciąży Norcia pojedzie do Wrocławia (Yorija nieoceniona ją zabierze) prosto w ramiona nowej Pańci, która juz czeka.
Z Pańcią pojedzie do Ząbklowic Śląskich.
Pani ma 15 letnią ratlerkę. I wieliie serce dla małej.
Czeka legowisko i opieka.
Mam nadzieję, że dziewczyny się pogodzą. Ustala kto rządzi.
Nora raczej ulegnie - chudzinka nasza i będzie dobrze.

To wielka szansa dla małej. Ona tak bardzo potrzebuje stabilizacji po tym co przeszła. Potrzebuje spokoju i miłości.
Serca.

I mam zapewnienie, że dostanie.
A my dostaniemy bieżące informacje o maleńkiej.

Kciuki!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...