Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie,
jestem tu nowy- mam jednak nadzieję, że mi pomożecie.
Mój pies (10miesięczny mix molosa) zaczął przejawiać bardzo dominujące zachowania. Zupełnie nie szanuje i nie słucha domowników. Wcześniej było super- uczył się bardzo szybko i był bardzo posłuszny. Czy to zachowanie może być związane z dojrzewaniem i hormonami? Rico jest strasznie uparty i ostatnio jak coś jest nie po jego myśli to potrafi szczekać pół godziny (nawet w nocy). Zaczyna brakować mi na niego pomysłów :/
Czy myślicie, że dominujące zachowanie i szczekanie przejdzie mu po kastracji?

Posted

Okres dojrzewania jest trudny i u zwierząt i u ludzi - napisz, gdzie mieszkasz, może ktoś zna dobrego szkoleniowca, który pokaże Ci jak skutecznie kontrolować psa.

 

Posted

Mieszkam w Gdańsku- jestem umówiony już z behawiorystą pracującym w Ciapkowie (schronisko), który zajmuje się amstaffami. Mam nadzieję, że z moim młodziakiem też sobie poradzimy.
Rico przejawia w sobie cechy mastiffa, presa canario i doga... wszystkie rasy dominujące i trudne w wychowaniu więc zaczynam mieć problem. Wcześniej miałem owczarka niemieckiego, który też jest wymagającym psiakiem, ale Rico przy nim to diabeł :)

Posted

No i zaczynam się obawiać. Rico dzisiaj ugryzł mnie w rękę w momencie kiedy odciągałem go za obrożę żeby zszedł z łóżka. Nie poznaję tego psa- był taki potulny i grzeczny :/
Rico zachowuje się teraz jak buntujący się nastolatek, któremu imponuje huliganka :(
Mam wrażenie, że gdzieś popełniłem błąd i opuściłem gardę... pies wyczuł możliwość i przesunął granicę w próbie dominacji nad "stadem".
Ma ktoś z Was doświadczenie z takim zachowaniem? Pies grzeczny i potulny nagle w wieku 10msc zaczął dominować i szaleć?
Zaznaczę Wam tylko, że Rico pomimo młodego wieku to już spory bydlaczek, a przez jego zachowanie moja partnerka zaczęła się go bać.

Aha no i najważniejsze info- Rico szaleje tylko wieczorem jak kładziemy się spać. Przez cały dzień jest spokojny i potulny.

Tak, żebyście zobaczyli o jakich gabarytach mówię :) Rico ma już ok 40kg :)
663f6b9d672d6.jpg

Posted

No cóż...dojrzewanie ma swoją ciemną stronę... Dobrze, że jesteś umówiony z trenerem, to z pewnością wyjaśni sytuację. Nie bawiłabym się w teorie dominacji nad stadem, myślę że Twój pies po prostu stal się krnąbrnym nastolatkiem :) Nie martw się, to przechodzi z wiekiem. Ratuje nas konsekwencja (nie mylić z agresją i nerwowością w zachowaniu), systematyczne ćwiczenia posłuszeństwa i odpowiednia ilość ruchu dla psa. Napisz, co trener wymyślił...

I jeszcze jedno...wiesz, że Twój pies ma źle dobraną kolczatkę? Przynajmniej na zdjęciu tak wygląda. Dopytaj trenera o odpowiedni rozmiar kolczatki, tak żeby spełniała swoją funkcję (jeśli już musi być na psiej szyi)

Posted

Moi drodzy, jestem po spotkaniu z Trenerem/behawiorystą.
Od razu odrzucił założenie "agresywności" mojego cielaczka :) Rico jest w tej chwili w fazie silnej burzy hormonów i zwyczajnie "jajka" odbijają mu na banię :)
Jedynym rozwiązaniem jest bardzo mocne zmęczenie psa wieczorem (więc już nawet 3-4h dziennie nie wystarczają). Musiałem przeprogramować swój dzień i harmonogram wyjść z psiakiem. Długi 2-3h spacer zostawiam na godz 19 :)
Niestety, ale w obecnej fazie "psychicznej" Rico niespecjalnie jest w stanie się skupić na komendach bo jego nos bombardowany jest zewsząd ciekawymi zapachami suk. Jedyny sposób to wymęczyć psa zabawami i spacerami i przeczekać "nastoletnią burzę hormonów".

Jeśli chodzi o kolczatkę- zrezygnowałem z niej zupełnie. Zdjęcie, które widzieliście było zrobione jakieś 1,5msc temu i kolczatka była jedynym sposobem zapanowania nad psem na spacerze. Aktualnie przerzuciłem się na obrożę uzdową i uprząż. Efekt natychmiastowy, natomiast początki były straszne (Rica irytował podczepiony karabińczyk pod pyskiem) :)

Posted

No to pozostaje przeczekać ;)

Jeśli można coś podpowiedzieć...rewelacyjnie męczą psa zabawy węchowe. Praca nosem jest bardzo wyczerpująca i daje psu satysfakcję. Spróbujcie szukać "zagubionych" rzeczy, albo siebie, smaczków, czegokolwiek. Efekty są świetne.

  • Upvote 1
Posted

Efekty są natychmiastowe! Specjalnie dla psiaka wziąłem dzisiaj wolne. Właśnie wróciliśmy ze spaceru- ok 15km po lesie i terenach okołoleśnych. Pies wrócił, napił się i padł. Już w połowie spaceru szedł grzecznie przy nodze i czekał aż będzie czas na zabawę. Doszliśmy do polany i zaczęła się frajda jego ulubioną linką :) 

Po zabawie pies grzecznie wrócił na smycz i grzecznie szedł do domu.

 

Porada dla wszystkich, których psiaki przechodzą trudny okres- Wymęczcie swoje psy!!! Nie bójcie się, że coś z nimi nie tak. Zwyczajnie zmieniają się i potrzebują chwili, żeby się z tymi zmianami oswoić.

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...