Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
1 minutę temu, bakusiowa napisał:

Chyba operacja już się skończyła.

Wcześniej ktoś pisał, że operacja ma trwać parę godzin, jak nie cały dzień i Apsik dopiero wieczorem zostanie odebrany z lecznicy.

Posted

Dzwoniła do mnie Murka

na razie nie moze tutaj wejść

operacja udała sie,rokowania ostrożne,Apsik musiał byc pobity albo potroącony przez samochód

żołądek i jelita były w klatce piersiowej,wątroba zrosnieta z sercem

dokładnie póżniej napisze Murka

maja jechać po niego po 21-szej

Apsik ma byc w kołnierzu,w klatce kenelowej

w poniedziałek do kontroli

biedny Apsik,trudne chwile teraz dla niego

  • Upvote 2
Posted
4 minuty temu, DORA1020 napisał:

operacja udała sie,rokowania ostrożne,Apsik musiał byc pobity albo potroącony przez samochód

żołądek i jelita były w klatce piersiowej,wątroba zrosnieta z sercem

 

biedna psina, oby wszystko już było dobrze

Posted
1 godzinę temu, Tyś(ka) napisał:

Mój Boże, aż mam ciarki na samą myśl... zdrowiej, Apsiku.

mnie te przeszły ciarki: serce i wątroba połączone :((((((((((

Posted

Apsik czuje się dobrze. 

W sobotę będzie przełomowy czas, tzn. jak po dwóch dobach wszystko będzie nadal ok, to już z górki.

TZ zostawił Apsika w szpitalu do poniedziałku. Myślę, że tak będzie bezpieczniej, bo sama podróż 1,5 h po takiej operacji to niezbyt dobry pomysł. W szpitalu zajmą się nim profesjonalnie, podadzą leki, wlewki. Gdyby się coś działo to będą mogli szybko zareagować.

Doba kosztuje tam 40 zł + leki (całość wyniesie nie więcej niż 100 zł/doba) - to będą dodatkowe koszty, ale myślę, że po tak poważnej operacji nie można oszczędzać. Zwłaszcza, że jest duża szansa, że wszystko będzie ok i szkoda by to było zaprzepaścić.

Szpital nie jest w tym samym miejscu co była operacja (tam nie mają całodobowej opieki), ale też jest w Lublinie, weci się znają, uzgodnili między sobą co i jak. Jakby się coś działo to będą w kontakcie i wszyscy są na miejscu.

 

Apsik miał - tak jak Dora już napisała - ogromny bałagan w środku... Dodatkowo płat wątroby zrośnięty z sercem był już niedokrwiony i zmieniony miał kolor. Żebra ma zniekształcone, czyli ewidentnie wypadek lub ktoś go uderzył, ale stawiam na to pierwsze.

Myśle, że jak on tyle miesięcy żył i funkcjonował w miarę normalnie z czymś takim, to ta operacja to będzie dla niego pikuś:)

  • Like 3
  • Upvote 2
Posted

Jak będzie trzeba to Apsik i dłużej powinien zostać w szpitalu. Tutaj jego życie najważniejsze.

 

dobrze, ze operacja udana. Piesiowi teraz musisz się zacząć szczęście uśmiechać

Posted

Dobrze,że został w szpitalu. Długa podróż na pewno byłaby dla niego i męcząca i bolesna. Przez te kilka dni podgoi się chłopak.

  • Upvote 1
Posted

Dziękuję, Murko za wieści... ufff, teraz byleby do poniedziałku... ciepłe myśli wysyłam.
Apsik jest niewyobrażalnie silny, z ogromną wolą życia, skoro przetrwał takie rzeczy, które zgotował mu człowiek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...