Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam. Piszę z prośbą o poradę ponieważ okoliczni weterynarze nie są w stanie nic zdziałać... Od prawie 4 lat jestem szczęśliwą właścicielką niemieckiego teriera myśliwskiego. To samiec. Znajda, jest wdzięczny, posłuszny, ostatnio nawet przestał uciekać z podwórka (przez długi czas albo przeskakiwał ogrodzenie lub wygrzebywał się pod nim). Pies jest ułożony, choć ma swoje myśliwskie instynkty. Jednak od jakiegoś czasu jest z nim problem, gdy przebywa w domu węszy w różnych miejscach, potrafi godzinami siedzieć z nosem pod kanapą, wąchać, furczeć, piszczeć, aż cały się zaślini. Odganianie go nie pomaga. Ma kilka miejsc, która natarczywie okupuje. Rozstawiono pułapki na myszy, wybrane miejsca zostały spryskane perfumami, a on ciągle do nich lgnie. Dostał środki na uspokojenie od weterynarza... I nic. Około miesiąca temu wyjechałam za granicę, pies został sam z mamą. Jego dziwne zachowanie zaczęło się dwa tygodnie po moim wyjeździe, ale wątpię, aby było to spowodowane tęsknotą. Wcześniej już wyjeżdżałam i nic się takiego nie działo. Niektóre meble zniknęły już z domu a on nadal wynajduje nowe miejsca, z których nie chce się ruszyć. To są jakieś jakby napady. Nie był kastrowany i nie chcę go kastrować. Co robić? Co może być przyczyną? Z góry dziękuję za wszelkie porady. Pozdrawiam.

Posted

Pies wychodzi kilka razy dziennie na długie spacery, poza tym spędza dużo czasu biegając po podwórku. Tego był nauczony od małego. Jest znajdą, a sama decyzja o jego przygarnięciu nie była łatwa. Kastrować go nie chcę bo nie uważam tego za potrzebne. 

Posted

może poprosisz o pomoc behawiorystę ? Wątpię by ktoś kto nie widział psa mógł konstruktywnie pomóc . Poza tym uważam że kastracja to dobry pomysł, wielu ludzi ma co do tego zabiegu uprzedzenia , bo żałują swojego psa bo po co to, bo to bo tamto. Ale tak naprawdę jeśli nie masz psa do reprodukcji jajka mu na nic i tylko wzmagają różnego rodzaju złe zachowania , zwierzęta mają kilka celi w życiu, jednym z nich jest rozmnażanie i jeśli nie ma takiej możliwości przenosi tą frustrację seksualną  na inne rzeczy czasem stają się agresywne, czasem ich to nie obejdzie , różne psy różne zachowania. Ja osobiście wykastrowała bym psa i szukała pomocy u doświadczonego specjalisty . Pozdrawiam 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...