AgusiaP Posted May 1, 2017 Author Posted May 1, 2017 Nic na razie wiecej nie wiemy kochani. Telefon moze być późnym popołudniem, jeśli pani doktor ma dwa zabiegi. 1 Quote
teresaa118 Posted May 1, 2017 Posted May 1, 2017 dajcie ciocie konto, pomoge przy splacie rachunku za weta 1 Quote
Kulfoniasty Posted May 1, 2017 Posted May 1, 2017 41 minut temu, malawaszka napisał: Funieczko walcz malutka! Walcz <3. 1 Quote
Bogusik Posted May 1, 2017 Posted May 1, 2017 Przyszłam z bazarku na wątek suni i mocno trzymam kciuki za malutką! 1 Quote
AgusiaP Posted May 1, 2017 Author Posted May 1, 2017 3 godziny temu, teresaa118 napisał: dajcie ciocie konto, pomoge przy splacie rachunku za weta Dziekujemy slicznie kochana! Elunia wysle nr. konta, jak wejdzie na Dogo. Wiadomosci, ktore dostałam przed chwilka od Kasi. Stan Funi jest stabilny. Jest jeszcze słabiutka, ale nie ma gorączki, dostaje kroplówkę. Wychodzi na krótkie spacerki, nie załatwia sie na nich, tylko siusia w lecznicy. Dalej prosimy o trzymanie mocno kciuków za zdrowko naszego aniołka. Kochana, dzielna dziewczynka. 2 Quote
Mysza2 Posted May 1, 2017 Posted May 1, 2017 32 minuty temu, AnkaG napisał: Trzymamy kciuki dalej :) Trzymajcie kochani:) Quote
Bogusik Posted May 1, 2017 Posted May 1, 2017 Elu i Agusiu trzymam kciuki mocno! Dobrze,że już malutka nie gorączkuje i miejmy nadzieję,że pomalutku będzie wracać do zdrowia 1 Quote
AgusiaP Posted May 1, 2017 Author Posted May 1, 2017 19 minut temu, Bogusik napisał: Elu i Agusiu trzymam kciuki mocno! Dobrze,że już malutka nie gorączkuje i miejmy nadzieję,że pomalutku będzie wracać do zdrowia Bogusiu tak cichutko cieszymy się z poprawy jej zdrówka, chociaż to pewnie jeszcze za wcześnie, ale mamy ogromna nadzieje, ze teraz będzie już tylko lepiej. Quote
Mysza2 Posted May 1, 2017 Posted May 1, 2017 Na leczenie Funi wpłynęło: 200 zł od Zosi spoza dogo która adoptowała naszego Biszkopcika Kochana ślicznie dziękujemy :) Quote
kiyoshi Posted May 2, 2017 Posted May 2, 2017 Elunia, bardzo proszę, rozliczajmy na razie cegiełku tylko na bazarku, a potem całość rozliczymy tutaj, bo inaczej się pogubimy:( plisssss Quote
Mysza2 Posted May 2, 2017 Posted May 2, 2017 1 godzinę temu, kiyoshi napisał: Elunia, bardzo proszę, rozliczajmy na razie cegiełku tylko na bazarku, a potem całość rozliczymy tutaj, bo inaczej się pogubimy:( plisssss Już się poprawiam Izunia:) Agusia zmień w swoim poście też plissss:) Quote
AgusiaP Posted May 2, 2017 Author Posted May 2, 2017 Rozmawiałam z Kasia, Funieczka dzisiaj prawdopodobnie wieczorkiem wyjdzie do domku. Jest jeszcze słaba, ale juz je, wiec nie ma sensu jej stresować pobytem w szpitalu. Kasia wszystko nam napisze wieczorem. 1 Quote
kiyoshi Posted May 2, 2017 Posted May 2, 2017 4 minuty temu, AgusiaP napisał: Rozmawiałam z Kasia, Funieczka dzisiaj prawdopodobnie wieczorkiem wyjdzie do domku. Jest jeszcze słaba, ale juz je, wiec nie ma sensu jej stresować pobytem w szpitalu. Kasia wszystko nam napisze wieczorem. ufff...to chyba bardzo dobre wieści:) Trzymamy kciuki cały czas za maleńką 1 Quote
AgusiaP Posted May 2, 2017 Author Posted May 2, 2017 Mam taka nadzieje Izunia, ale ja panikara jestem, Elaunia zreszta tez, wiec jeszcze boimy sie cieszyć. Tez zrobiłam uffff i to duze uffff. 1 Quote
anica Posted May 2, 2017 Posted May 2, 2017 Podczytuję wątek i po cichutku ,zaczęłam się cieszyć... 2 Quote
Bogusik Posted May 2, 2017 Posted May 2, 2017 Ja też zaglądam do malutkiej i nie puszczając kciuków,cieszę się że dzisiaj opuści lecznicę.... 1 Quote
Mysza2 Posted May 2, 2017 Posted May 2, 2017 Dla Funi mam wpłatę 300 zł od Kulfoniasty:):) Bardzo, bardzo, bardzo dziękujemy za tak dużą pomoc Quote
AgusiaP Posted May 2, 2017 Author Posted May 2, 2017 Jejku, jaka piękna kwota. Pieknie dziekujemy, pieknie, to bardzo duży zastrzyk finansowy dla Funi. Chcialam jeszcze tylko napisac, ze w niedziele, Funia miała jeszcze pobrana krew na tarczyce. Pani doktor zasugerowała, ze krew bedzie czekać w lodowce i decyzje o tych badaniach podejmiemy dopiero, jak Funia wyjdzie na prosta, zeby nie generować kosztów, w tak ciężkim stanie w jakim ona była. Dzisiaj podjęłyśmy decyzje, zeby te badania zrobić, jak Funia wraca do Kasi. Ona ma szczegolnie z tylu takie łyse plamy na sierści, ktore nie zarastają. Kochani bardzo dziekujemy, ze jestescie z nami i Funia! Calkiem inaczej człowiekowi na sercu, jak ma takie wsparcie a nie ukrywam, ze byłyśmy załamane stanem zdrowia tej kochanej psinki. 4 Quote
AnkaG Posted May 2, 2017 Posted May 2, 2017 Dwie pierwsze doby minęły, zaczęła jeść, będzie dobrze :) 2 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.