Ajus Posted March 30, 2017 Posted March 30, 2017 Witam, Czy mógłby mi ktoś powiedzieć na co cierpi ten pies? Choroba musi mieć podłoże neurologiczne. Robi tak cały czas gdy tylko widzi człowieka, kota, samochód. Wystarczy tylko, że coś zwróci jego uwagę bez względu na porę dnia ( zdarza się że szczeka tak w środku nocy). Pies ten ma ok. 4-5 lat. Jest zamknięty na terenie ok. 3x10m znajdującym się przy drodze. Oprócz tych młynków, biega tak od ogrodzenia do ogrodzenia jak w amoku. Można mu jakoś pomóc, czy będzie się tak zachowywać do końca życia? Link do filmu: https://megawrzuta.pl/download/d83453ae25b88ee08a93d701834e43f2.html Quote
Sowa Posted March 30, 2017 Posted March 30, 2017 Można - tylko trzeba dać mu normalnie żyć, zgodnie z potrzebami psowatych. Proponuję - wejdź do klatki 3x10 m przy drodze i siedź tam sam cały czas - zobaczymy za rok, jak się będziesz zachowywać. 2 Quote
bou Posted March 30, 2017 Posted March 30, 2017 "ten pies" (borze szumiący...) cierpi na bezmyślność i okrucieństwo swojego wlasciciela. A diagnozę z taką pewnością stawiasz - bo? Quote
Ajus Posted March 30, 2017 Author Posted March 30, 2017 Tego psa posiada starsza pani. Daje mu jeść i na tym w zasadzie jej interakcja z nim się kończy. Widziałem jednak dużo innych psów, które były wiązane na 1,5 metrowym łańcuchu i jakoś zachowywały się normalnie. Ten pies w porównaniu z wspominanymi psami trzymanych na uwięzi ma dość królewskie warunki bytowania. Quote
Psi detektyw Posted April 10, 2017 Posted April 10, 2017 Dnia 30.03.2017 o 11:04, Ajus napisał: Witam, Czy mógłby mi ktoś powiedzieć na co cierpi ten pies? Choroba musi mieć podłoże neurologiczne. Robi tak cały czas gdy tylko widzi człowieka, kota, samochód. Wystarczy tylko, że coś zwróci jego uwagę bez względu na porę dnia ( zdarza się że szczeka tak w środku nocy). Pies ten ma ok. 4-5 lat. Jest zamknięty na terenie ok. 3x10m znajdującym się przy drodze. Oprócz tych młynków, biega tak od ogrodzenia do ogrodzenia jak w amoku. Można mu jakoś pomóc, czy będzie się tak zachowywać do końca życia? Link do filmu: https://megawrzuta.pl/download/d83453ae25b88ee08a93d701834e43f2.html Witam serdecznie, oj to bardzo zaawansowane stadium zaburzeń osobowosci, dla psa nie ma już ratunku. 1 Quote
Ajus Posted April 11, 2017 Author Posted April 11, 2017 No w końcu jakaś sensowna odpowiedź. Dziękuje Panu/Pani bardzo. Czekałem aż ktoś również podzieli moje poglądy na to, że ten pies rzeczywiście ma coś nie równo pod sufitem. No trudno, przekaże sąsiadce, że już temu psu nic wiele nie pomoże :( Quote
dwbem Posted April 11, 2017 Posted April 11, 2017 A nie dotarło do ciebie, że Psi detektyw sobie kpi? Pies potrzebuje kontaktu z człowiekiem, możliwości wybiegania się, zajęcia, nie tylko 30 m2 kojca i miski. W dodatku to jeszcze mlody pies a żyje gorzej niż więzień. To że psy na łańcuchach zachowują się spokojnie to nie znaczy, że są szczęśliwe a raczej, że już się poddały i czekają już tylko aż śmierć je wyzwoli. Quote
Zarka Posted April 11, 2017 Posted April 11, 2017 3 godziny temu, Ajus napisał: No w końcu jakaś sensowna odpowiedź. Dziękuje Panu/Pani bardzo. Czekałem aż ktoś również podzieli moje poglądy na to, że ten pies rzeczywiście ma coś nie równo pod sufitem. No trudno, przekaże sąsiadce, że już temu psu nic wiele nie pomoże :( Zamiast gadać głupoty pomóż kobiecie skoro jest starsza. Zabierz psa na spacer, wybiegaj, pokaż świat i zobaczysz jak nagle się uzdrowi. Quote
wioletka155 Posted April 11, 2017 Posted April 11, 2017 6 godzin temu, Ajus napisał: No w końcu jakaś sensowna odpowiedź. Dziękuje Panu/Pani bardzo. Czekałem aż ktoś również podzieli moje poglądy na to, że ten pies rzeczywiście ma coś nie równo pod sufitem. No trudno, przekaże sąsiadce, że już temu psu nic wiele nie pomoże :( A skąd Ty to wiesz?? Na podstawie internetu ? Na podstawie internetu wyrok śmierci?? O ludzie XXI wiek i takie rzeczy.. Skąd w ogóle pewność, że to problem psychiczny? Taka diagnoza powinna być ostatnią, jak wykluczy się wszystkie inne. Przecież ten pies może być chory, może go coś boleć, może mieć robaki, zapchane gruczoły i wiele wiele innych. Często spotykane podejście u lekarzy ludzi, że jak nie potrafi znaleźc przyczyny jakiegoś schorzenia, to najłatwiej zwalić winę na psychikę, walnąc psychotrop i czekać na cud, a człowiek umiera na nowotwór . Czyżby to modne podejście miało też zastosowanie u zwierząt? Quote
IlonaS Posted April 11, 2017 Posted April 11, 2017 Nie rozumiem po co pytasz o zachowanie psa, skoro nie wyciągasz wniosków z powyższych wypowiedzi, szukasz potwierdzenia swoich niedorzecznych myśli? Quote
bou Posted April 11, 2017 Posted April 11, 2017 dajcie spokój...szkoda klawiatury,przeciez to TROLL. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.