Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

załamka, tragicznie zapasiony doberman-a taki był piekny kiedy byl w normalnej wadze, teraz to upasiona świnka wietnamska nie dobek, mnie te zdjęcia przerazily serio...ze względow estetycznych tez ale przed wszytskim z obawy o zdrowie tego psa:shake:
za chwile siądą mu stawy i będzie wieeeelki problem,dobki wyjątkowo często zapadają na choroby stawow i ze względu na specyficzną budowę, długie łapy,długa szyja,nawet nie chce sobie wyobazac jak jego kręgosłup jest obciązony i serce-druga słaba strona dobkow

  • Replies 267
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='dzodzo']załamka, tragicznie zapasiony doberman-a taki był piekny kiedy byl w normalnej wadze, teraz to upasiona świnka wietnamska nie dobek, mnie te zdjęcia przerazily serio...ze względow estetycznych tez ale przed wszytskim z obawy o zdrowie tego psa:shake:
za chwile siądą mu stawy i będzie wieeeelki problem,dobki wyjątkowo często zapadają na choroby stawow i ze względu na specyficzną budowę, długie łapy,długa szyja,nawet nie chce sobie wyobazac jak jego kręgosłup jest obciązony i serce-druga słaba strona dobkow

Jak juz pisałam Wigor jest juz na diecie tak ze mysle , ze sie wszytsko unormuje .On ewidentnie ma problemy , ze tak powiem ze "swoja waga"
i nie jest to tylko kwestia ilosci jedzenia ...



Posted

Piękny pies! :loveu:
Niestety ludzie boją się dobermanów... Kojarzą tą rasę z krwiożerczymi bestiami albo czymś jeszcze gorszym. Na dodatek Wigor jest dorodnym samcem. Ech...
Pamiętam, że jako dziecko bardzo zaprzyjaźniłam się z dobkiem, który przybłąkał się do naszego bloku. Ktoś go chyba wyrzucił z samochodu :angryy: Był bardzo grzeczny, dawał się pogłaskać, jednak przy tym niesamowicie smutny i zrezygnowany. Sypiał na wycieraczce na parterze, nawet cm łapki mu z niej nie wystawał. Nie wiem jak on sie tam mieścił :) Przez dobry tydzień dokarmialiśmy go z mieszkańcami, choć większość obchodziła go szerokim łukiem. W między czasie zżył się z panem parkingowym i pamiętam jak przesiadywał przy jego budce. Chyba go wziął do domu, bo pewnego dnia piesek zniknął. Przynajmniej taką wersję mi przedstawili rodzice i mam nadzieję, że jest prawdziwa. Obyś i Ty Wigorku znalazł takiego pana! :)

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...