Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 267
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
ale co po 2 tyg? znowu schron...znowu tragedia dla tego psa:placz:


Nie sadze żeby do tego miało dojsc - za duzo pracy i poswiecenia jest włożone w pomoc mu ...
ale , że czas goni to fakt i dlatego szukamy odpowiedzialnego domu na cito !!!

Posted

Ewo, mogłabyś w skrócie opisać mi na gg potffora? Rodzina koleżanki ze szkoły wypatrzyła go na naszej-klasie. Pytali mnie o niego, a ja ciemna - nie mam czasu nawet przeczytać wątku :razz:.
Daj znać.

Posted

Marlena:) napisał(a):
Ewo, mogłabyś w skrócie opisać mi na gg potffora? Rodzina koleżanki ze szkoły wypatrzyła go na naszej-klasie. Pytali mnie o niego, a ja ciemna - nie mam czasu nawet przeczytać wątku :razz:.
Daj znać.



To może coś będzie z tego :kciuki:

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
To może coś będzie z tego :kciuki:


no to bardzo mocno trzymamy kciuki i czekamy na wieści:happy1::happy1:
oby się udało:modla::modla:

Posted

Zacytuje Wam piekny tekst napisany przez opiekunów Wigora :

" Zwierzeta dla wielu z nas stały się życiową pasją I zarazem pracą . Takie połączenie może przynosić same sukcesy. Pracując w schronisku lubimy obserwować zwierzęta to pozwala nam lepiej je rozumieć , szanować ich zwyczaje i dostrzegać potrzeby.
Tak było w przypadku Wigora, psa który miał inne potrzeby niż miska jedzenia, ciepły wygodny kąt.

Do życia potrzebna była mu miłość tego jedynego i chciał być tym jedynym.

Pobyt psa w schronisku , który nie akceptuje tego faktu naraża go na ciągły stres a jak wiemy z róznych publikacji na ten temat stres jest również przyczyną nadmiernej agresji psa, depresji, apati i co jest najgorsze - samookaleczenia. Wigor był w ciągłym stresie, pomimo własciwej opieki zaczął chudnąć i kiedy po kolejnych badaniach weterynaryjnych nic nie wyszło a jego waga wciąż spadała i osiągnęła moment krytyczny 24 kg (rasa doberman budowa mocna) wiedzieliśmy, że jedynym lekarstwem to DOM choćby tymczasowy ale DOM.
Dzisiaj po tygodniu pobytu Wigora w domu tymczasowym widzimy jak lekarstwo którego nie można kupić uleczyło jego biedne serce. Wraca równowaga psychiczna , wraca normalne zachowanie się psa, normalne posiłki, normalne kupy, normalne wykonywanie komend typu zostań, waruj, pilnuj itp.
Jego świat wraca powoli do normy ale zostaje pytanie które zadaje sobie Wigor.

Czy mnie szukasz mój przyjacielu?

Kiedy się znajdziemy?


Powrotu do schroniska dla Wigora już nie ma, było by to zbrodnią zarówno na nim jak i przegraną dla ludzi z życiową pasją "

Posted

Marlenko to od Ciebie?
"Witam.Mój znajomy jest zainteresowany Wigorem. Chcialby go zabrać ale dopiero za miesiac gdy będzie w swoim domu. Mam nadzieje ze sie uda! pozdrawiam "

Dostałam taką wiadomość na naszej klasie od dziewczyny z Stale/Gorzyce.

Posted

Nie do mojej kuzynki - Marleny :)
Mówiłam,ze mamy na niego chętnego.Będzie się kontaktował z 'górą'. Jak zadzwoni do Kundelka to Ewa napewno da znac ,czy odpadl czy przeszedł;)

Posted

Marlena:) napisał(a):
Nie do mojej kuzynki - Marleny :)
Mówiłam,ze mamy na niego chętnego.Będzie się kontaktował z 'górą'. Jak zadzwoni do Kundelka to Ewa napewno da znac ,czy odpadl czy przeszedł;)

No no, to właśnie tak sobie myślałam, że to ktoś z Twoich znajomych, bo mówiłaś wcześniej ;)

Posted

Mailowałam z Panem ;) ma sie skontaktowac z Dt .
Trzymam kciuki za Wigorka i jego nowy dom .
Bo doswiadczenie panstwo mają - przez 17 lat mieli dobermany ostatni z nich odszedł w wieku 12 lat ...

Dziekuje Marlenko za pamiec o Wigorku :calus:

Posted

[quote name='Elżbietka_Cieszyn']no i jak? potwierdzony domek? wigor juz będzie szczęśliwy?

Niestety ale nikt z Gorzyc sie z nami nie kontaktował ani ze mna ani z DT .

Ja dostałam maila od pana z Gorzowa Wilekopolskiego ale po mojej mam nadzieje wyczerpujacej odpowiedzi :roll: kontakt sie urwał ...

Czyli Wigorek jest nadal chłopcem do wzięcia i szuka domu stałego !!!

Posted

A teraz niespodzianka dla fanów Wigora
czyli jego sesja zdjęciowa z dzisiejszego dnia
i całe 34 kg - powtarzam bo był zaś w lecznicy wazony -
34 kg zywej i pełnej wigoru wagi :lol:












Posted

[quote name='matinestka']oł dżisas!!!!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

WIGOR :placz::placz::placz::placz::placz::placz: wygladasz bosssko!!!!!! :multi::multi::multi:

:bluepaw:


Prawda ? Ze w porównaniu z tym sprzed kilkunastu dni to przepasc :crazyeye:



sama nie mogłam uwierzyc :crazyeye: no ale takie sa fakty ...

Zostałam dokładnie obwachana jako fotograf , potraktowana z poczatku jako obca ale powoli cos w głowie Wigunia zaczęło switac , że ta dziwnie pachnaca kobieta / bo z roboty przyszłam i nijak nie pachniałam schroniskiem ;) / kiedys tam głaskała i nawet smakołyki dawała....
no i zaczeło sie wpychanie łba w moje rece :evil_lol: szukanie po kieszeniach :mad: WROCIŁ CAŁY WIGOR :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...