Jump to content
Dogomania

Interchampiony (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Cieszę się, że nie przyszło do wściekłych ataków na wstretnego hodowcę.

Moja znajoma od rottków też tak postępuje.

Lepiej, jeśli pies w wieku 5- 6- 7 lat trafi na kanapę, niz do kojca.

Mieliśmy z Pawłem takiego rottweilera- Uvego. Pies nas pokochał całym sercem, bo nie cierpiał kojca. I było mu naprawdę fajnie.

Pozdrawiam autorke wątku i rozsądną hodowczynię. :P

Gosia

  • Replies 303
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosiu, wiesz ja też się strasznie tego bałam. Ktoś mi powiedział, że jestem razem z Twoja imienniczka Gośka (hodowczynią i właścicielką tychże) bardzo odważne. Ale pomyślałam sobie, że niech chociaż jeden pies znajdzie kochający dom :D i bedzie szczesliwszy niz w stadzie - warto.

Posted
Gosiu, wiesz ja też się strasznie tego bałam. Ktoś mi powiedział, że jestem razem z Twoja imienniczka Gośka (hodowczynią i właścicielką tychże) bardzo odważne.
A ktoś inny Ci powiedział, że dogomaniacy mądrzy są, i że raczej wsparcie tu znajdziesz niż ochrzan. :wink: No.
Posted

Flaire, tak było :D

Ale wiesz - ja tez tak myślałam, dlatego własnie tutaj wsród Was ruszyłam tę sprawę, a nie gdzie indziej!

Posted

Fuka -tak jak sie deklarowałem na priv, wchodzę w temat poszukiwania domu dla tej lakebandy.Dodatkowym argumentem jest to, że chyba jednak początkiem roku odbędę wycieczkę do Wrocławia, więc jakby co to mogę psice podwieźć przez pół Polski.

Brakuje nam jednak, kochana trochę danych np.:

maść -Julki

maść i wiek Karmela (no tu już chyba całkiem głupio się o maść pytam, ale wiesz, chłopy to daltonisty są).

Poza tym,z powodu wyłączenia lokalnego serwera miałem dziś dużo czasu, przemyślałem te sprawę jeszcze raz. Myślę, że niezbyt dobrze by było oferować te psy ludziom, którzy mnie się pytali o szczeniaki WT. Przecież na dobrą sprawę ja tych ludzi zupełnie nie znam, pojęcia nie mam czy oni byliby w stanie zająć się dorosłymi terierami.

Za to mam na myśli dwie rodziny, które psy miały i chcą nadal mieć, ale zwyczajnie nie stać ich na zakup, wystawianie i ponoszenie kosztów "związkowych". Jestem przekonany, że zapewniłyby psicom doskonałe warunki życia i wiele uczucia.

Nie czytają na pewno tego forum, dlatego moge napisać wprost: zasugerowałem im takie rozwiązanie ale nie naciskam, bo chcę aby to była ich "nezawysła" decyzja. Są to ludzie doskonale mi znami, którym w każdym przypadku mogę służyć radą. No i co tu dużo ukrywać, w ostateczności, jakby sie nie sprawdzili to wezmę te psy do siebie. Ale cichutko, żeby Pani Borowa się nie zorientowała w co gramy.

Posted

Jborowy,

masz rację - najlepsi by byli psiarze, których znasz i uważasz ze można na nich polegac.

Julka - umaszczenie grizzle - tzn. szaro-rude, ale w jej wypadku - wybarwiła sie tak, ze ma tylko kilka szarych włoskow na karku, a reszta jest ruda, albo pszeniczno - ruda. Gocha - jej właścicielka i hodowczyni - wyskubała ją w niedzielę, więc teraz jest pewnie goła i odrasta.

Karmel - jest jak sama nazwa wskazuje - rudy, na razie wygląda jak niedzwiedz - czeka go trymowanie.

Kafka - jest czarna - to siostra miotowa mojej czarnej Kawy i czerwonego Karmela, tez jest zarośnieta.

Karmel i Kafka - 22 maja skonczyli 3 lata, a Julka jest kilka miesiecy starsza i za miesiąc skonczy 4 lata.

W przypadku Kafki i Julki chyba tez - nie może to być dom z kotem - skonczyloby sie to dla niego tragicznie.

Jest jeszcze czarna Mandy - matka Kawy, Kawki i Karmela - ona ma chyba prawie 5 lat - jest strasznie kochana i zasługuje na dobra emeryture, ale mysle, ze tez nalezy unikac towarzystwa kotow....

I na koniec - Jborowy - to sa dorosłe psy i potrzebuja kogos kto dalaby im indywidualna milosc, ewentualnie milosc dzielona z innym ale pojedynczym psem - one juz w stadzie mieszkaja i to sie nie sprawdza w ich wypadku! Nie wiem jakby przyjely intruza Twoje psy.... No i na poczatku potrzebują zeby im poswiecic troche czasu.

Posted

f5cb0c6c.jpg

Mandy, Indii, Julce, Cudnej,

Pasji, Karmelowi, Kafce

i wielu, wielu innym...

Życze im żeby w następną Wigilie

mogły przemówić do swoich nowych właścicieli!

Żeby mogły powiedzieć im

jak bardzo potrzebowały tego

żeby znalazł się ktoś

kto całą swoją uwagę poświęci każdemu z nich!

Z OSOBNA!

Chciałabym żeby wszystkie one znalazły nowe domy,

ludzi, którzy zechcą poświęc im swój wolny czas,

takich - którz go mają!

Marzy mi się żeby w nowych warunkach były wydbane

i wyniuniane tak jak tego potrzebują!

Żeby ich własny człowiek nadał ich zyciu nowy blask

- tak jak to robią zapalone świeczki z moją choinka!

Posted

Ja uważam, że pomysł adopcji psów z hodowli jest bardzo dobry. Trochę się tylko boję, żeby nie przekształcił się w zjawisko typu, już Cię nie będę wystawiać, więc idź sobie do innych ludzi :evil: .

Natomiast w sytuacji przedstawionej w tym wątku, jest to jak najbardziej wskazane. Jeśli psy nie mogą się dogadać i alternatywą dla nich jest psiarnia :cry: , to lepiej żeby trafiły do innych kochających właścicieli.

Jest to również alternatywą dla osób, których nie stać na zakup szczeniaka, a chcieliby mieć psiaka o ustalonym pochodzeniu.

Sama należę do takich osób. Bardzo podoba mi się person lub jack russel terrier, i gdybym miała możliwość zaadoptowania takiego psiaka, to chętnie stworzyłabym mu kochający dom.

Także gorąco popieram taką inicjatywę i mam nadzieję, że psiaki znajdą oddanych im nowych właścicieli. :D

Posted

Chciałam jeszczez dodać, że w wakacje przyjęliśmy pod swój dach 3 -letniego Czarnego Terriera Rosyjskiego :lol: . Mimo naszych obaw zaklimatyzował się dość szybko :lol: . Jest niesamowitą przylepą (w poprzednim domu chyba brakowało mu pieszczot), dobrze dogaduje się z naszą 4 -letnią córeczką i dwoma kotami :lol: .

To na dowód, że z dorosły pies wcale nie musi stwarzać problemów. Do tego odchodzi "trud" odchowania. Może to głupio brzmi, z tym odchowaniem, ale nie każdy chce się tego podjąć.

Posted

Ludek, fajnie, ze sie odezwałaś, witam!!! I gratuluje Czarnucha i cieszę się, że znalazł fajny dom.

Tez je bardzo lubię :D

Cieszę sie z kolejnego głosu na tak... eh żeby tylko jeszcze się znalazł ktos kto będzie także chcial stworzyć dom dla któregoś z nich...

a gdybys azaczeła miec ochote na bliskiego kuzyna parsonów - to zapraszam do Gośki - niestety foksiczka spragniona wiekszego monopolu na człowieka i mniejszej rywalizacji o ludzkie względy tez u niej jest :( Tylko niestety nie łatwe jest znalezienie własciwej osoby.

Posted

Hej :-)

Mam foksterierkę szorstkowłosą (4 lata, wysterylizowana) i ponieważ bardzo brak jej towarzystwa do ganiania na spacerach, zaczyna we mnie powoli dojrzewać myśl o jakimś dla niej towarzystwie -już dorosłym, bo ona dość niechętnie przebywa z młodziutkimi psami, tzn. bawi się, ale mocno je dyscyplinuje ;-). Niestety, jest dość agresywna wobec innych suczek (napisałam nawet na ten temat na "Behawiorze" - nie wiem, czy to dobry dział), chociaż w ogóle jest raczej uległa (wobec nas), więc nie wiem, czy ew. dzielenie domu z inną suczką wchodziłoby w grę...Aha, mamy też 3 koty... :roll: 8) ...I dwójkę dzieci (6 i 12 lat)...

Oczywiście gdyby któryś z piesków przez Was opisanych był skłonny zamieszkać w Poznaniu, poddam się szczegółowej lustracji ;-).

Posted

Wiesz, musiałabym się dowiedzieć o nim jak najwięcej...może zobaczyć jakieś zdjęcia... oczywiście wiedzieć jak najwięcej o jego charakterze...głównie ze względu na dzieci i koty... No i ...ekhem... dogadać się z mężem, bo i jemu chodzi po głowie "dopsienie się", ale na razie tak bardziej w teorii...;-).

Ponieważ to poważna decyzja, trzeba się dobrze zastanowić. W dodatku na początku lutego wyjeżdżamy na 10 dni, więc jeśli w ogóle to dopiero po tym terminie - lepiej dla psa, żeby nie zostawał z kimś obcym krótko po przybyciu do nowego miejsca ( nasza sunia zostanie z kimś z rodziny na czas wyjazdu). Będziemy jechać w góry, więc kto wie, czy nie udałoby się nam podjechać do Wrocławia (bo te pieski mieszkają chyba pod Wrocławiem - dobrze pamiętam?).

I ważna sprawa - czy (w razie gdyby itd. ;-) ) tego pieska dałoby się wykastrować przed ew. zabraniem przez nas?

Posted
I ważna sprawa - czy (w razie gdyby itd. ;-) ) tego pieska dałoby się wykastrować przed ew. zabraniem przez nas?
O tym to chyba już Fuka pisała wcześniej w topiku - jak najbardziej TAK!

A resztę to już ona napisze, bo ja te psy to znam tylko z forum :wink: .

Bardzo fajnie by było, gdyby któryś wylądował u Ciebie, a jednocześnie dobrze, że nie robisz tego pochopnie, tylko myślisz nad tą decyzją!

Trzymam kciuki!

(A pieskom rzeczywiście raźniej we dwoje - wiem, bo chociaż w tej chwili mam tylko jedną sunię :( , to miewałam w swoim życiu więcej i zawsze było fajnie! :D )

Posted
I ważna sprawa - czy (w razie gdyby itd. ;-) ) tego pieska dałoby się wykastrować przed ew. zabraniem przez nas?
O tym to chyba już Fuka pisała wcześniej w topiku - jak najbardziej TAK!

A resztę to już ona napisze, bo ja te psy to znam tylko z forum :wink: .

Bardzo fajnie by było, gdyby któryś wylądował u Ciebie, a jednocześnie dobrze, że nie robisz tego pochopnie, tylko myślisz nad tą decyzją!

Trzymam kciuki!

(A pieskom rzeczywiście raźniej we dwoje - wiem, bo chociaż w tej chwili mam tylko jedną sunię :( , to miewałam w swoim życiu więcej i zawsze było fajnie! :D )

Wobec tego będę czekała na dokładne informacje - tutaj albo na pw :-).

To bardzo, bardzo poważna sprawa, zwłaszcza, że moja Gruszka nie jest w domu takim "typowym" zadziornym terierem, jest b.spokojna i posłuszna (ma to po swojej mamie, która od maleńkości chodziła bez smyczy, potrafiła siedzieć luzem przed sklepem, widzieć po drugiej stronie ulicy kota i nie drgnęła, aż pani nie wyszła ze sklepu i nie pozwoliła się jej ruszyć ;-) - moja AŻ tak grzeczna nie jest, ale i tak jest całkiem nieźle). Dlatego musiałabym się dużo dowiedzieć o tym konkretnym piesku i jego osobowości...

Posted

:angel: MonikaP :laola: WITAJ!!!!!!!!

Nie wiem od czego zacząć :oops:

Oczywiście, że to trzeba porządnie obgadać - mam nadzieję, że się uda!

Chyba najlepiej by było gdybyśmy mogły do Ciebie z Gochą zadzwonic. Jak mozesz wyślij mi swój telefon na priva - ja mam tepsę za darmo po 20tej. Albo możesz tez od razu uderzyć sama wprost do Gośki....

Pozdrawiam! I trzymam kciuki zeby wyszło!

Posted

MonikaP,

wysłałam Ci priva!

Teraz niestety musze zniknąć, mam gości, ale jak tylko sie ich pozbędę :wink: wróćę!

Fajnie by było gdybyś napisała coś o Gruszce! Widziałaś foksi topic? Jakoś mało tu foksiarzy niestety.....

Posted

MonikaP, usiadłam wieczorem żeby napisać wszystko i siadł mi komp... Ale już jest chyba dobrze, więc będę pisać dzisiaj! :roll:

Posted

Ekhem... 8) ja wiem, że dziś Sylwester itd...., ale może dałybyście mi kontakt do osoby, która chce pieski oddać...dowiedziałabym się wszystkiego "u źródła" ;-). Czy to jedna z forumowiczek? Nie znam jeszcze za bardzo tego forum....;-)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...