Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ptyś to drobniutki (10 kg) kilkuletni wrażliwy piesek.  Na skutek niefortunnego splotu zdarzeń tuła się od dawna (schronisko, hotelik). Nie wie, co dalej z nim będzie, jest więc nieufny, ale po paru dniach oddaje się w ręce dobrego człowieka. Obecnie przebywa w domu tymczasowym i dopiero teraz w pełni odczuwa zainteresowanie i spokój, nabiera pewności siebie, uczy się dobrych manier, jest bardzo pojętny :) .

Jest zaszczepiony, wykastrowany, ładnie chodzi na smyczy. Chętnie przebywa z towarzystwie innego zwierzaka. Lubi leżeć w ciepłym legowisku, a najchętniej na kanapie z głową na kolanach opiekuna i ręką na jego grzbiecie. Szukamy mu domu, w którym będzie mógł delektować się miłością opiekuna. Obowiązuje umowa adopcyjna, w której przyszły właściciel obieca, że spędzi z nim resztę jego tułaczego życia.

Posted

Ptyś, trochę smutny bo pańci nie ma...

na szczęście mnie też chyba trochę polubił...słucha się, bez problemów wychodzi z grupą do ogrodu wcina z miseczki łyka leki ,)

Mamy postęp, wczoraj zjadł smaczek - ciasteczko wątrobowe...kilka ciasteczek.

Posted

Ptyś, ma to coś... (banalne słowo), dobry piesek bardzo uczuciowy przywiązany do człowieka. Wystarczy odrobina zainteresowania, ciepłe słowa, mizianka...własne legowisko i Ptyś rozkwita :).

Delikatny przyjacielski do kolegów i koleżanek :)

  • Upvote 1
Posted

Ptyś, bardzo lubi ułożyć się wygodnie w fotelu i obserwuje...co pańcia robi ;)

Nabiera masy... futerko zdecydowanych kolorów - odrasta połyskuje, przyjemnie dotknąć :)

100_7209.JPG

100_7208.JPG

  • Upvote 2
Posted

Ptyś, zaczyna jeść suchą karmę z konserwą, dziś po raz pierwszy nie wybierał/nie wylizywał konserwy nie pluł suchą ,) Na ciasteczka wątrobowe sam przybiega...wcina z apetytem

Małymi kroczkami idziemy do przodu :)

Posted

Dziś poluzowałam Ptysiowi obróżkę :)

przechodzimy na 2 posiłki dziennie bo za moment będę musiał odchudzać młodzieńca :)

Już je z apetytem suchą karmą nie pluje. Już wie że ser żółty jest smaczny ,)

Posted

Dzięki Moli@ za tak skrupulatne sprawozdania <3. Jak wiesz, ja z dogo na bakier od dawna, ale co jakis czas wpadam, czytam i na FB wrzucam ;) . Cieszę się, że chłopak tak odzył. 

Miałam tel. od p. Aliny, Jadzia podobno tez ma się świetnie, baraszkuje z innymi psami, ostatnio spała na głowie pani, bo teraz to domowy zwierz. 

Posted
1 godzinę temu, dreag napisał:

Dzięki Moli@ za tak skrupulatne sprawozdania <3. Jak wiesz, ja z dogo na bakier od dawna, ale co jakis czas wpadam, czytam i na FB wrzucam ;) . Cieszę się, że chłopak tak odzył. 

Miałam tel. od p. Aliny, Jadzia podobno tez ma się świetnie, baraszkuje z innymi psami, ostatnio spała na głowie pani, bo teraz to domowy zwierz. 

Wiem, Ty masz taki napęd do DOGO  jak ja do FB ,)

Jadzi i Ptysiowi chyba na zdrowie wyszła rozłąka... Ptyś siedział pod "pantoflem" u Jadzi...zdominowany.

U nas przebywa w grupie w której nie ma dominującego psa...wszystkie charakterne ,) dołączył do stada...wpasował się i odżył :)

Posted

Właśnie miałam pisać, że Kap wcale nie wygląda, jakby tęsknił za czymkolwiek, z Jadzią włącznie. Ciocie czasem uwiją jakąś wzruszającą historię, która nie ma pokrycia w rzeczywistości :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...