Poker Posted January 10, 2017 Posted January 10, 2017 55 minut temu, WiosnaA napisał: Malinka ma guzek na listwie przy sutku,właściwie dwa złączone,twarde. To niezbyt dobrze.Trzeba ciachać. Quote
doris66 Posted January 10, 2017 Author Posted January 10, 2017 8 godzin temu, Dulska napisał: Poproszę o numer konta Dziękuję bardzo i podaję na pw. Quote
doris66 Posted January 10, 2017 Author Posted January 10, 2017 6 godzin temu, WiosnaA napisał: Malinka ma guzek na listwie przy sutku,właściwie dwa złączone,twarde. O kurcze, to niedobrze, niedobrze dla Malinki i niedobrze dla nas bo pewnie trzeba będzie to operować a wtedy wiadomo co.....pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. A tak odnośnie pieniędzy, to na pierwszej stronie zamieściłam już rozliczenie wpłat tych co już wpłynęły. Quote
doris66 Posted January 10, 2017 Author Posted January 10, 2017 Najprawdopodobniej dziś ciocia Zachary ( wyręczając mnie, gdyż jestem ogromnie zajęta licznymi obowiązkami ) zawiezie Malinkę na lekarza na "oględziny" i badania. Trzeba Malinkę konkretnie przebadać, może wet określi w przybliżeniu jej wiek. Pomimo, że na pierwszy rzut oka Malinka zachowuje się jak zdrowy pies, to już widać, ze ma coś z tylnimi nóżkami nie w porządku, ciągle tez liże brzuszek, no i jeszcze te guzki na listwie. Mnie nie podobają się też jej piąte pazurki i opuszki. Zobaczymy co tam jeszcze w Malince siedzi za licho.....oby jak najmniej tego złego. Zachary i Ana10 dziękuję Wam serdecznie za to, że nigdy mnie nie opuszczacie w potrzebie i zawsze można na Was liczyć. Wszystkim wpłacającym osobom, oraz obecnym na wątku Malinki którym los maleńkiej leży na sercu serdecznie dziękuję w imieniu własnym i Malinki. Quote
Ana10 Posted January 10, 2017 Posted January 10, 2017 Nie dziękuj, Doris66. Tyle co Ty zrobiłaś dla bezdomniaków i nadal robisz to szacun dla Ciebie i z miłą chęcią zawsze pomogę.Nie każdego stać na takie poświęcenie czasu i branie na swoją odpowiedzialność najróżniejszych przypadków.A wiem, że nie przejdziesz obojętnie obok potrzebującego psa czy kota. 1 Quote
elficzkowa Posted January 10, 2017 Posted January 10, 2017 Bardzo proszę o numer konta na pw. Wspomogę Malinkę choć niewielką kwotą. Quote
Poker Posted January 10, 2017 Posted January 10, 2017 Doris66, umieść proszę tylko mój nick w liście wpłat. Quote
Dulska Posted January 10, 2017 Posted January 10, 2017 Doris, zrobiłam przelew, zapomniałam podać nicku. E.G. (Dulska) Quote
doris66 Posted January 10, 2017 Author Posted January 10, 2017 3 godziny temu, elficzkowa napisał: Bardzo proszę o numer konta na pw. Wspomogę Malinkę choć niewielką kwotą. Dziękuję bardzo, wysyłam na pw. Quote
doris66 Posted January 10, 2017 Author Posted January 10, 2017 3 godziny temu, Poker napisał: Doris66, umieść proszę tylko mój nick w liście wpłat. Jasne, juz poprawiłam. Quote
doris66 Posted January 10, 2017 Author Posted January 10, 2017 1 godzinę temu, Dulska napisał: Doris, zrobiłam przelew, zapomniałam podać nicku. E.G. (Dulska) Ok. Dobrze że objaśniłaś wpłatę. Opisze ją jak trzeba, jak juz wpłynie. Quote
doris66 Posted January 10, 2017 Author Posted January 10, 2017 Czekamy na wieści od Zachary, która od godziny 19 jest z Malinką u weta . Jak dzwoniłam to niunia była akurat badana i nie było jak porozmawiac z Zachary. Zatem cierpliwowości. Quote
zachary Posted January 10, 2017 Posted January 10, 2017 Malinka wstępnie "obadana". Waży 11,7kg i według weta ma około 4-5lat. Guzki, niestety, nowotworowe, do ciachnięcia i wtedy razem trzeba zrobić sterylkę. Zrobiono rtg bioderek ale bez znieczulenia i właściwego wyprostowania łapek. Wet stwierdził,ze ma ewidentny problem ze stawami biodrowymi, prawdopodobnie dysplazja. Sprawdzał ruchomość tych stawów i widział ograniczenia ale sunia ani razu nie pisnęła. Powiedział więc, że skoro sunia biega radośnie, energicznie, skacze to znaczy,że w chwili obecnej nie cierpi z powodu problemów z bioderkami i on tego by nie operował. Opróżnił Malince gruczoły okołoodbytowe, bo tam było...ojej...ile tego! Teraz będzie jej dużo lżej...W trakcie przygotowania do zabiegów będzie miała również zrobioną krew na biochemię.Jak Malinka zostanie wykąpana to zrobimy jej sesję zdjęciową, bo ona jest śliczną, delikatną sunieczką. Jak stała na tym zimnym stole u weta to ciągle zaglądała mi w oczy i lizała po twarzy...Jest przekochana. Quote
Poker Posted January 10, 2017 Posted January 10, 2017 Trzeba jak najszybciej wycinać guzek ,żeby nie posiał przerzutów. Mój wet ortopeda też zawsze mówi ,ze jak pies nie cierpi, to nie ma sensu operować bioder czy kolan. Przynajmniej w danym momencie. Potem może być różnie. Quote
zachary Posted January 10, 2017 Posted January 10, 2017 Tak też powiedział wet, wyciąć jak najszybciej i przed zabiegiem prześwietlić całą klatkę aby sprawdzić, czy zabieg ma być oszczędnościowy, tj. tylko te guzki czy o wiele wiecej ...a bioderka obserwować i ingerować jak zacznie w jakikolwiek sposób dawać znać,że boli, cierpi, przeszkadza... Quote
doris66 Posted January 11, 2017 Author Posted January 11, 2017 Zachary o pazurkach nie wspomniałaś. Malinka ma niestety wilcze pazury i tez do usunięcia. Boziu droga........jak to wszystko teraz ogarnąć? Quote
doris66 Posted January 11, 2017 Author Posted January 11, 2017 Wczorajsze badanie i zabiegi u weta oraz rtg bioderek kosztowało 110zł ( Zachary zapłaciła ze swojej kieszeni ). Zatem dziś ze skarbonki Malinki zrobię przelew do Zachary na te kwotę. Dodam też ze Zachary zasponsorowała Malince utrzymanie/jedzenie w dt, odrobaczenie i preparat od pchełek. Dzieki Zachary za wszystko i za wczorajszy dzień z Malinką. Quote
doris66 Posted January 11, 2017 Author Posted January 11, 2017 Zmieniłam Malince tytuł wątku, bo w tej chwili całe moce skierowujemy na zebranie pieniędzy na operację suni ( usunięcie guzów na listwie mlecznej i sterylizację) . Rozmawiałam z wetem, który ewentualnie mógłby przeprowadzić operację i jest to możliwe w czasie jednej narkozy. Ponieważ guzki na brzuszku położone są nisko prawdopodobnie będzie to jedno cięcie, tylko szew dłuższy, ale jest tez prawdopodobieństwo usunięcia większej części listwy mlecznej, co okaże się w czasie zabiegu. Moja poprzednia suczka pomimo jednego guzka miała usuniętą całą listwę. Nie wiem jak to będzie z Malinką. W klinice w której wczoraj Malinka była na przeglądzie i konsultacji koszt takiej operacji wyliczono na około 900zł, ale ceny w klinice wiadomo jakie są .........bardzo wysokie. Można oczywiście zrobić to taniej i nawet znam weterynarza ( specjalizuje się w chirurgii ) , który zoperowałby Malinkę za cenę 300zł lub ciut więcej jeśli trzeba by było wyciąć więcej. Może ktoś mógłby zrobić bazarek dla Malinki? Quote
doris66 Posted January 11, 2017 Author Posted January 11, 2017 2 minuty temu, teresaa118 napisał: Dla Malinki poszlo pare zlotowek Dzięki serdeczne. Quote
Poker Posted January 11, 2017 Posted January 11, 2017 Rozumiem ,że za wszystko nawet 500 zł, ale 900 zł !!! chyba na głowę ktoś upadł. Tak czy siak mała potrzebuje kasę. Quote
Tyśka) Posted January 11, 2017 Posted January 11, 2017 Dobrze, że na Was trafiła. Strach pomyśleć, co by było, gdyby nikt jej nie pomógł. :( Quote
elficzkowa Posted January 11, 2017 Posted January 11, 2017 Przypomnę się o numer konta dla Malinki. Quote
WiosnaA Posted January 11, 2017 Posted January 11, 2017 Pozdrowienia od przesłodkiej Malinki, Mała najmocniej ze wszystkiego kocha człowieka.....no i na razie bardzo kocha również jedzonko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.