Monnika Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Wczoraj wybraliśmy się do Parku z naszymi psiakami, w sumie to nasza wycieczka po praku trwała 10-15 minut..Psy zaczeły biegać, więc ja z dzieckiem udałam się na plac zabaw - a tam niespodzianka.. Na podeście od ślizgawki siedziało sobie trzęsące się z zimna szczenię. Powoli podeszłam i próbowałam wystawić do niego ręke, ale szczeniak zaczął się panicznie "drzeć" na cały regulator, do tego sikał po nogach ze strachu Spędziłam przy nim około 20 minut. Próbowałam go uspokoić. W końcu z ogromnym przerażeniem w oczach położył się na plecy i zaczełam go głaskać i znowu tak 10 minut przyzwyczajałam go do dotyku Poleciałam p[o ringówke do auta i pieskowi ją założyłam. Nie wiedziałam co mam robić, różne myśli mi krążyły po głowie a może komuś uciekł a może ktoś go zgubił? Ale sam fakt, że psina tak panicznie boi się ludzi świadczył o tym, że maleństwo w życiu od człowieka niczego dobrego nie doznało. Nic, podjełam decyzję, że pieska musimy zawieść do schroniska. W drodze do samochodu spotkałam ludzi i zapytałam czy przypadkiem nie widzieli kogoś z tą psiną - odpowiedzieli, że piesek od rana tam przebywa i nawet był przy nim jakiś Pan z dzieckiem ale jak ich zobaczył to szybko uciekł ( czyżby owy Pan właśnie pieska się pozbył?) Przyjechałam ze szczeniakiem do domu nakarmiłam, dałam mleka i pomyślałam, że przejde się po sąsiadach to może ktoś sie zlituje i maleństwo przyjmie pod swój dach. Jedna przemiła sąsiadka, która kocha zwierzęta zaczeła dzwonić po znajomych niestety do tej pory nie znalazłyśmy dla suni domu :( Zdjęcia psinki w parku w parku już troszkę oswojona Suszę się po kąpieli Dostałam zabawkę Z moimi psami Quote
Monnika Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Marusia ( bo tak została nazwana ) przebywa tymczasowo u tej Pani (sąsiadki) u której szukałam pomocy w znalezieniu domu dla psinki. Suczka jest cudowna, zachowuje sie bardziej jak kot . Przytula się ciagle i nie odchodzi od ludzkiej nogi, strasznie się pilnuje. Zaczeła nawet szczekać (wczoraj będąc u niej w odwiedzinach obszczekała mnie na całego)ta kobieta powiedziała, że Marusia zaczyna już podchodzić pod drzwi jak chce siusiu Dostała od niej legowisko, które będzie w wyprawce dla malucha i ponoć jak chce się jej spać ( ta Pani ma sypielnie w domku, na piętrze) to psinka targa za sobą to legowisko pod schody i czeka aż Pani zaniesie jej go na górę to świadczy o tym, że piesek jest bardzo inteligentny i szybko się uczy. Na smyczy nie potrafi chodzić ale zaczynamy ją uczyć. Jest naprawdę wspaniałym psiakiem mam nadzieje, ze znajdzie cudownego właściciela. Acha dodam, ze ślicznie się zachowywała przy kąpieli. Jak ją myłam nawet nie drgneła stała jak słup soli. To z moimi dziewczynami mam większe kłopoty. Naprawdę piesek wspaniały. Dodam, ze była już na pierwszej wizycie u weta i została odrobaczona. Zakupiona została dla niej karma orjen, miseczka i obróżka to też dostanie w wyprawce. Na razie wszystkie koszty ponosi ta Pani ale chyba będę musiała się coś dołożyć bo w sumie pieska ja znalazłam. kontakt 506 45 25 71 Quote
Monnika Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Ech widze, że brak zainteresowania :( Quote
Monnika Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 Przykro mi to stwierdzić ale tamat umarł śmiercią naturalną :roll: Quote
poczwarka Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Monniko skąd jesteś? Jak myślisz czy sunia bedzie tak duża jak hasky?Śliczna dziewczynka, jesteś super, że się nią zaopiekowałaś. Quote
beka Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Monnika, tu w każdym wątku jakis bida której trzeba pomóc..... Co z sunią? ma juz dom? Quote
Monnika Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 pojawiła się szansa, że psinka będzie miała wspaniały stały domek, więcej info przekażę jak sama będe miała nowe wieści :) Dziękuje ślicznie za zainteresowanie :) poczwarka ;) Quote
Monnika Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 I cisza zapadła totalna, psina dalej czeka na nowy dom ... poczwarka prosiłabym o telefon do mnie 506 45 25 71 Quote
poczwarka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Przykro mi, "domek" już ma innego pieska. Zapytam jeszcze moich byłych sąsiadów, a na razie chodź mała na spacer na pierwszą stronę. Quote
Monnika Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 Marusia nadal szuka domu.... Czas leci i psina z dnia na dzień coraz bardziej przyzwyczaja się do Pani w DT. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.