Guest monia3a Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Dziś jakiś skur.... podrzucił mi amstafa albo pitbula ( nie rozróżniam ich ) na podwórko, strasznie się zdziwiłam jak wyszłam do sklepu :-o Biedny, skulony i przestraszony psiaczek :shake: Bardzo chudziutki, dostał jeść i pić i cały czas nadstawiał się do głaskania i cacania, bardzo przyjaźnie nastawiony do wszystkich i wszystkiego, na moje dwie dziewczyny zareagował przyjaźnie i jestem zdziwiona moje też nie chciały go zjeść, może dlatego, że to chłopak?? Pod altanką zaraz znalazł fotel i wkulił się w nim, przykryłam go kołdrą puchową i psiak był bardzo szczęśliwy, nie chciał spod niej wyjść, wysadził tylko nosem do cacania. Obeszłam podwórko z myślą, że znajdę jakąś dziurę przez którą wszedł i niestety nie znalazłam więc jakiś dupek musiał mi go podrzucić. słów mi brak :-( Pies pojechał do Ani do DT i jest mi bardzo smutno bo bardzo go polubiłam :smile: kurcze do mnie buda przyjedzie w poniedziałek albo wtorek i jeśli psiak nie dogada się z pieskami Ani to napewno przyjedzie do mnie. Ania ma dwa psy - chłopaki i jedną suczkę, o nią się nie boję ale o potyczki męski najbardziej. Narazie chłopak - jeszcze bez imienia śpi spokojnie na swoim posłanku otulony kołderką. Sierść ma brudną, ciut przerośnięte pazurki i prawdopodobnie odmrożenia na poopie. Quote
Iza. Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Zaznaczam wątek. Jak będę miła chwilkę to poogłaszam trochę. Quote
Guest monia3a Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Wczoraj byliśmy z nim u weta, nie jest dobrze :shake: Biedak ma taką biegunką, ża aż strach, dostał antybiotyk i nitrofurazyd czy jak to tam się pisze. Stan ogólny - straszny !!! Jak uspokoimy biegunkę będą zeskrobiny do badania, będzie łapany kał. Wet określiła go na 3 latka. Widoczne z zdjęciach czarne plamy to jest kolor skóry :-o który taki nie powinien być :shake: Mam cichą nadzieję, że nie jest to jakaś groźna choroba przy której trzeba go kąpać codziennie bo u Ani nie ma na to warunków :shake: oby to były tylko odmrożenia.... Psiak jest przekochany, grzeczny i miziasty, ciągle macha ogonkiem. Na smyczy ciągnie jak czołg :angryy: wszystkie psy napotkane sa wrogami, musi powarczeć, dopiero jak powącha, że to suczka to jest OK Quote
pędzelopka Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Jak po wczorajszej wizycie? Monika napisz co to jest na tym brzusiu i co wetka mówiła. Trzeba będzie sklecić jakiś tekst do ogłoszeń. Na zdjęciach pituś wygląda okropnie - widać , że nie dojadał i żył w okropnych warunkach. Szkoda , że wczoraj nie udało mi się go zobaczyć. Quote
Guest monia3a Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Iwonka dr.Agnieszka nie wiedziała od czego zacząć :shake: Stwierdziła tylko, że naprawdę musimy jej bardzo nie lubić skoro przyprowadzamy do niej najcięższe przypadki ;) Uszy ma nadgryzione, mordkę też, na poopie dwa placuszki - tego narazie nie ruszamy bo na rankach robi się ziarninka, waży tylko 16 kg :-( Jeśli dziś dalej będzie wodnista biegunka to idę na zastrzyk a jeśli nie to dopiero we środę i prawdopodobnie wtedy weźmiemy zeskrobiny do badania. PIT ( nie podoba mi się to imię, trzeba wymyśleć coś innego ) w lecznicy był bardzo grzeczny, nie zjadł nas przy robieniu zastrzyków ;) ale strasznie śmierdzi :shake: jeśli się nie rozpada podjadę do niego i wezmę go na spacerek, niestety bez smaczków bo ma 12 godzinną głodówkę. Quote
pędzelopka Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Wszystko przerzucam na bullowate forum , ale tam jak i tu cienko z tymczasami. Może ktoś go wrzucić z jakimś apelem na naszą klasę? Może się zdarzy powtórka jak z Ogryzkiem. Quote
Guest monia3a Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Podaj linka chętnie poczytam ;) Dałam ogłoszenie na bialystokonline z prośbą o DT marnie widzę powodzenie ale może, może znajdzie się jakaś dobra dusza ?? Quote
dczn Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 zaznaczam................ tyle w tej chwili jestem w stanie wymyslic :( Quote
Guest monia3a Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 pędzelopka napisał(a):Wszystko przerzucam na bullowate forum , ale tam jak i tu cienko z tymczasami. Może ktoś go wrzucić z jakimś apelem na naszą klasę? Może się zdarzy powtórka jak z Ogryzkiem. Wszystkie chwyty dozwolone oby tylko znalazł się ktoś kto zaopiekuje się PITem Jak się wrzuca na naszą klasę?? Robi się profil?? Quote
Guest monia3a Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Super :multi: dzięki za banerek, już wklejam :) Banerek jest podlinkowany :) Quote
grallinka Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Jakiej on jest wysokości? Bo ja chyba kojarze tego psa jeżeli ma około 60 cm.. Wygląda identycznie. Quote
Guest monia3a Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 grallinka napisał(a):Jakiej on jest wysokości? Bo ja chyba kojarze tego psa jeżeli ma około 60 cm.. Wygląda identycznie. Zmierzę go przy następnej wizycie albo zaraz napiszę sms-ka do Ani Quote
Bakteria Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Masakra... kolejna :shake: Moi rodzice na bullowatego nigdy się nie zgodzą, nawet zdjęcia ich nie ruszają "ty chyba sobie żartujesz, TAKIEGO psa" ech... Trzymam kciuki żeby jakieś cholerstwo tam u niego nie wyszło :-( Quote
Guest monia3a Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 A on jest taki kochany :loveu: sama się zdziwiłam jego łagodnością do ludzi :roll: Zawiozłam wiaderko jedzonka ( ryż z marchewką i kurczakiem ) cieszył się jak głupi na mój widok, kochany psiaczek :) Niestety nie była z nim na spacerku Ania wybierała się z córką do lekarza i nie było wiadomo kiedy wróci. Jutro po wizycie u weta Bożenka powiezie kał i zeskrobiny a ja wrócę z nim spacerkiem więc będzie miał okazję się przejść a ja wyrobię sobie mięśnie a raczej zamienię tłuszczyk w rękach na mięśnie :evil_lol: Quote
asika5 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 ale biedak:placz:, oby udało się go z tego stanu wyciągnąć wrzucam go w podpis Quote
Guest monia3a Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Znacie kogoś z Częstochowy do sprawdzenia domku dla Pitka lub jakiejś innej biedy ?? Quote
Guest monia3a Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Cisza tu straszna :p Pit już w domku a mnie ręka boli :evil_lol: ciągnie na smyczy strasznie, jak idzie to prze naprzód i nic i nikt go nie interesuje. Do mijanych na ulicy mężczyzn macha ogonkeim jakby wszyscy byli jego dobrymi kumplami ;) W uszach ma bagno, dostał maść do smarowania 2 x dziennie, zastrzyki przyjmuje bardzo grzecznie był tak wpatrzony w sukę Pani doktor że można było zrobić z nim wszystko co chciałyśmy :lol: zeskrobiny pobrane, wymaz z uszu też i pojechały do badania razem z koopą. Wyniki kału już są: brak amylazy a poza tym wszystko dobrze nie było pasożytów, trzeba go odrobaczyć i na jakiś czas wprowadzić neopankratynę. Czekamy aż coś urośnie z wymazu. Jutro Pit jedzie na kąpiel do Bożeny więc będzie pachnący ;) Quote
pędzelopka Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 W domku , ale nie swoim własnym tylko tymczasowym po morderczym spacerze przez miasto :eviltong: Na swój własny chyba chłopak będzie musiał trochę poczekać. Tu się nie lubi bullowatych.:mad: Quote
Guest monia3a Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Iwona a pisałaś może do kogoś z Częstochowy ?? W piątek kolejny spacer do weta na zastrzyk ma może ktoś ochotę poćwiczyć mięśnie?? Ciekawe czy jutro ruszę ręką bo dziś czuję, że ją mam :evil_lol: Quote
pędzelopka Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Łeeeee słabizna :evil_lol: Nie nie pisałam bo w tym przypadku potrzebujemy kogoś doświadczonego w prześwietlaniu domów i w temacie bullowatych i jeszcze takiego kogoś nie wygrzebałam. Ja bym Ci pokazała jak się z pitem lansuje , ale mam w piątek dwóch weterynarzy do obskoczenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.