Poker Posted December 18, 2016 Posted December 18, 2016 Parę godzin temu przywiozłam do nas sunieczkę ze schroniska , w którym były tez Karmelek i Gigunia. Spotkałyśmy się z ewu na stacji benzynowej między Opolem i Niemodlinem. Sunia była grzeczna w drodze. W domu wypuściliśmy ją z kontenerka. Na razie nie wprowadzaliśmy jej do stada. Cuchnie przeokropnie. Na jedzenie rzuciła się , na wodę też. Dałam jej z ręki smaczek, zjadła, nawet polizała palec. Delikatnie ją pogłaskałam pod bródką i po boczku. Zrobiła koo jak zbity piasek. Chyba była karmiona kośćmi. Dajemy jej chwilę na oswojenie ,ale wieczorem spróbujemy ją wykąpać przed wprowadzeniem do stada. Jest większa od Gigi i wzrostowo i wagowo. Cała rodzina i przyjaciółka z Kanady uznały ,ze pasuje do niej imię Foksia. Imię wymyślił mąż. Nie miałam wyjścia jak się nie poddać wszystkim. Mamy więc w DT Foksię. Zapięłam suni obróżkę bez problemu i wyszłyśmy na ogródek . Na szczęście zrobiła sioo. Za chwilę idziemy się kąpać. 5 Quote
elficzkowa Posted December 18, 2016 Posted December 18, 2016 Jest przepiękna ! A po kąpieli będzie przecudowna ! Jak dobrze, że jest u Ciebie 1 Quote
ewu Posted December 18, 2016 Posted December 18, 2016 Foksia:) Bardzo ładne imię i znakomicie pasuje:) "Lisia" to było robocze imię i bardzo się ciesz ze zmiany Quote
Poker Posted December 18, 2016 Author Posted December 18, 2016 Foksia już po kąpieli. Grube, hutnicze rękawice nałożone przez męża okazały się zbędne.Sunia była grzeczniutka, dała sobie wszystko umyć. I miałam niespodziankę, bo w trakcie mycia brzuszka wymacałam szwy po sterylce. Nie wiem jak można wydać psa bez informacji o konieczności zdjęcia szwów. Poczekam ze 2 dni i jak da radę , to sama je zdejmę. Na tyle ile mogłam, zobaczyłam że rana wygojona, sucha i blada. Zapoznaliśmy już Foksię ze stadem. Z Dolarem i Loczką poszło jak po maśle. Dolar był zdziwiony , a Loczka ma w oczach coś jak pretensje. natomiast na zbyt bezpośrednią kotę nieźle warknęła. Nagadałam jej do nosa, Przed chwilą weszłyśmy na piętro też bez problemu. I suńka ochrzciła dywan i panele. Ale ma prawo. I tak bym jej nie wyprowadziła na dwór,bo musi solidnie wyschnąć Znowu była akcja z kotą. Foksia rzuciła się do niej z warkotem. Wzięłam kotę na ręce, asekurowałam przed dziobem suni i spokojnie się powąchały. Może będzie już spokój. Foksia ma krótki ogonek , tak z 3/5 normalnego. 1 Quote
Anula Posted December 18, 2016 Posted December 18, 2016 Zdjęcia Foksi jak na nowe okoliczności są bombowe.Jest bardzo ładna i raczej nie będzie wycofaną sunią.Bedę zaglądać do Foksi. Quote
konfirm31 Posted December 18, 2016 Posted December 18, 2016 Jestem u Foksi. Kolejna tymczaska na F ;) Quote
irysek Posted December 18, 2016 Posted December 18, 2016 Imię przylgnęło i super, Foksia jest śliczna na żywo, proporcjonalna i urocza, jak na nia patrzyłam to się czułam jak w lesie, jakby lisek do mnie wyszedł na polanę, że tak to obrazowo napiszę. Dobrze, że już wykąpana, bo pewnie smrodek i jej przeszkadzał, bo że otoczeniu, to oczywiste. Jest cudna, zakochałam się w niej. 1 Quote
Poker Posted December 18, 2016 Author Posted December 18, 2016 Tyle ,że Foksia ma wysokie łapki, nie jak lisek. Quote
elik Posted December 19, 2016 Posted December 19, 2016 21 godzin temu, Poker napisał: Foksia już po kąpieli. Grube, hutnicze rękawice nałożone przez męża okazały się zbędne.Sunia była grzeczniutka, dała sobie wszystko umyć. I miałam niespodziankę, bo w trakcie mycia brzuszka wymacałam szwy po sterylce. Nie wiem jak można wydać psa bez informacji o konieczności zdjęcia szwów. Poczekam ze 2 dni i jak da radę , to sama je zdejmę. Na tyle ile mogłam, zobaczyłam że rana wygojona, sucha i blada. Zapoznaliśmy już Foksię ze stadem. Z Dolarem i Loczką poszło jak po maśle. Dolar był zdziwiony , a Loczka ma w oczach coś jak pretensje. natomiast na zbyt bezpośrednią kotę nieźle warknęła. Nagadałam jej do nosa, Przed chwilą weszłyśmy na piętro też bez problemu. I suńka ochrzciła dywan i panele. Ale ma prawo. I tak bym jej nie wyprowadziła na dwór,bo musi solidnie wyschnąć Znowu była akcja z kotą. Foksia rzuciła się do niej z warkotem. Wzięłam kotę na ręce, asekurowałam przed dziobem suni i spokojnie się powąchały. Może będzie już spokój. Foksia ma krótki ogonek , tak z 3/5 normalnego. W sumie dobrze się zapowiada :) Oby tak dalej. Quote
Poker Posted December 19, 2016 Author Posted December 19, 2016 Foksia jest rewelacyjna. Zachowuje się jakby była u nas dłuższy czas. Zdarzają się jej wpadki siusiowe i koopowe,ale pracujemy nad tym. Psy były same w domu przez godzinę. Foksia szalała z radości po moim powrocie. Były buziaczki, trącanie łapką. Do łóżka też już wskoczyła i dawała buziaki. Chodzi za mną jak pies. Do męża też OK. Na smyczy chodzi ładnie, trochę ciągnie ,ale nie jest źle. Na kotę rzuciła się dziś 2 razy, a biedna kota nie wie o co chodzi. Ona jest bardzo ufna do psów. Muszę ją sprawdzić na dzieci i trzeba ruszać z ogłoszeniami. Quote
Poker Posted December 19, 2016 Author Posted December 19, 2016 Sunia jest rozkoszna. Dawno nie mieliśmy takiej. Całuje nas po rękach .Wywala się kołami do góry.Bardzo dużo rozumie i jest posłuszna. No cud, miód, orzeszki.Żeby jeszcze na kotę się nie rzucała. Brać i kochać. Kto zrobi ogłoszenia? proszę. Opłacę wyróżnienia czy co trzeba będzie. 1 Quote
kiyoshi Posted December 20, 2016 Posted December 20, 2016 Jeśli chcesz mogę jutro zrobić ogłoszenia dla suni, tylko będe potrzebować tekst i zdjęcia:) Sunia jest rzeczywiście niesamowita. Bardzo lubie takie rude liski jak ona! :) Quote
ona03 Posted December 20, 2016 Posted December 20, 2016 Weszłam obejrzeć foksteriera - sadząc po tytule, a tu rudy lisek, cudna jest, uwielbiam rudzielce :) Dobrze, że otwarta na świat to i z domkiem będzie łatwiej. Quote
malagos Posted December 20, 2016 Posted December 20, 2016 He, he, po takiej Giguni, wymagającej ogromu pracy i czasu teraz bonusik od Losu - Foksia całkowicie domowa, adopcyjna, i po sterylizacji! Ta"moja" Figunia tez taka cudowna tymczasowiczka :) Quote
konfirm31 Posted December 20, 2016 Posted December 20, 2016 Wszystkiego najlepszego życzę dwóm cudownym panienkom na EF:) Quote
Poker Posted December 20, 2016 Author Posted December 20, 2016 Fajnie ,że nas odwiedziłyście, bo miałam wrażenie ,że piszę sama do siebie. Dziś z kotą lepiej. Niuchały się noskami. Kupiłam Foksi obróżkę i adresatkę ,bo zamierzam zabrać ją dziś na spacer do parku. Ona na ogródku błyskawicznie załatwia co trzeba i ciągnie do domu. Zaczyna okazywać ochotę do zabaw, zaczepia delikatnie ząbkami, podskakuje. Wskakuje do łóżka i daje buzi prosto w usta,nawet nie zdążę się zasłonić jest taka szybka. Może dziś uda mi się ją sprawdzić na dzieci. Zdjęcia nowe mam ,ale głównie na leżąco, bo przecież jak się ruszę, to ona pędzi za mną. Quote
Anecik Posted December 20, 2016 Posted December 20, 2016 39 minut temu, Poker napisał: Fajnie ,że nas odwiedziłyście, bo miałam wrażenie ,że piszę sama do siebie. Dziś z kotą lepiej. Niuchały się noskami. Kupiłam Foksi obróżkę i adresatkę ,bo zamierzam zabrać ją dziś na spacer do parku. Ona na ogródku błyskawicznie załatwia co trzeba i ciągnie do domu. Zaczyna okazywać ochotę do zabaw, zaczepia delikatnie ząbkami, podskakuje. Wskakuje do łóżka i daje buzi prosto w usta,nawet nie zdążę się zasłonić jest taka szybka. Może dziś uda mi się ją sprawdzić na dzieci. Zdjęcia nowe mam ,ale głównie na leżąco, bo przecież jak się ruszę, to ona pędzi za mną. Gdzie tam sama do siebie piszesz. Nas tu tłum :).....niepiszących :) 2 Quote
Poker Posted December 20, 2016 Author Posted December 20, 2016 51 minut temu, anecik napisał: Gdzie tam sama do siebie piszesz. Nas tu tłum :).....niepiszących :) Chyba duchów... Byliśmy w parku. Foksia , oprócz tego ,że ciągnie jak parowóz, jest w porządku. Może jak pozna nowe zapachy, to przestanie . Spotkaliśmy dzieci, nie bała się , dała się spokojnie pogłaskać. Quote
konfirm31 Posted December 20, 2016 Posted December 20, 2016 Pokerku, nie zawsze jest wena do pisania, ale do czytania - zawsze! Czasami piszesz dla cichych czytaczy :), to fakt. Ale wspierających, trzymających rękę na pulsie, przesyłających dobre fluidy(a czasem, bardziej wymienną pomoc, np ogłoszenia). Pisz, relacjonuj. Jesteśmy z Wami :). 1 Quote
Gusiaczek Posted December 20, 2016 Posted December 20, 2016 Pokerku, zaglądam, inwigiluję wręcz Twoje wątki ;) ale cóż mam napisać skoro pomóc nie mogę.... Foksia i mnie serce skradła, kibicuję Wam całym sercem jak Giguni, Sisi ... u malagos dzisiaj poryczałam się jak niewimco - nie będę przecież pisała o tym :( Serdeczności zostawiam przedwieczorne i przedświąteczne :) Quote
Usiata Posted December 20, 2016 Posted December 20, 2016 40 minut temu, Poker napisał: Chyba duchów... Byliśmy w parku. Foksia , oprócz tego ,że ciągnie jak parowóz, jest w porządku. Może jak pozna nowe zapachy, to przestanie . Spotkaliśmy dzieci, nie bała się , dała się spokojnie pogłaskać. Wcale nie duchów :P nie, nie :) Się podgląda, się czyta i się podziwia śliczną rudasię :) I się też kciuki trzyma, tak, tak, Pokerku, tak, tak :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.