Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam problem z dwuletnim owczarkiem niemieckim mojej mamy. Na ogół jest przesłodkim psiakiem, ale gdy biega po podwórku a idzie ktoś koło ogordzenia to wpada w szał. Nawet jak jest to ktoś, kogo zna. Dziś jak przyjechała listonoszka wpadł w szał - zaczął zajadle szczekać, pienił się, nie reagował na wołanie, "zawiesił" się na siatce i pałał żądzą mordu..... Mama chce go uśpić. Ja chce mu jakoś pomóc, bo wiem, że to jest tylko i wyłącznie nasza wina. Nie reagowaliśmy na jego zachowanie gdy był mały, teraz nie potrafimy sobie z nim poradzić. Prosze Was o rady, gdyż nie wiem jak postępować z psem dominującym i jak się okazało agresywnym. Kastracja zaplanowana na sobotę,ale wiem, ze to nie jest żadne rozwiązanie. Darujcie sobie obwinianie nas i wyzywanie od najgorszych, gdyż naprawdę wiem,że to tylko i wyłącznie nasza wina. Przerosło nas to. Pomóżcie ratować psiaka, gdyż długo nie dam rady go bronić, zwłaszcza, że doskonale wiem że tak byc nie może.

Posted

Zabić zdrowego psa z powodu zupełnie naturalnego zachowania? :crazyeye: Przede wszystkim w opisanej sytuacji jest to niezgodne z prawem.

Bardzo dobrze, że pies będzie wykastrowany, może to pomóc w opanowaniu problemu, ale oczywiście samo z siebie go nie rozwiąże.

Ile ma codziennie ruchu, jak wyglądają spacery, czy jest w jakiś sposób szkolony, jakie ma zajęcia?

Posted

Ruchu ma sporo, praktycznie przez cały czas luzem biega po podwórku (podejrzewam, że to się skończy). Codziennie przyjeżdżam do nich ze swoją bardzo energiczną suczką, wtedy ma sporą dawkę ruchu. Spacery wyglądają.....nieciekawie. Mama wogóle z nim nie wychodzi, bo nie ma siły. Ja staram sie jak najczęściej, ale nie należy to do przyjemności. Kupiłam przez internet kantarek, mam nadzieję, ze coś mi się uda zdziałać.... Nie jest łatwo, ale mamy to na własne życzenie, zamiast go uczyć jak był mniejszy,. to teraz się musimy męczyć. Szkolony nie jest, tylko przez nas. Zna podstawowe komendy, na podwórku potrafi chodzić przy nodze, ale na spacerach ciągnie strasznie.
A to jego dzisiejsze zachowanie nie jest tak zupełnie naturalne. Nie dało się go odciągnąć od ogrodzenia, nie reagował na nic....
Kolejna jego wada dotyczy dzieci. Bardzo źle na nie reaguje, nawet jak słyszy je w telewizji to wpada w szał.
Nie trzeba komentować.... Wiem, że to nasza wina. I to nie ja chcę uspać psa, tylko moja mama. Ja szukam argumentow, żeby jej to wyperswadować.... Nawet to, ze jest to niezgodne z prawem zbytnio jej nie przekonuje (mamy takiego "wiejskiego" weta, który boji się psów większych od yorków i on by to zrobił bez większej zachęty).
Muszę udowodnić mamie, że można go zmienić, a ponieważ nie mam w tym doświadczenia (mam łagodną suczkę, ktora nie sprawiala mi żadnych kłopotów wychowawczych) to prosze o pomoc mądrzejszych ode mnie. A skoro "mtf zalesie" szkoda komentować, to nie rozumiem sensu umieszczenia tu jego/jej postu.

Posted

pewnie nie będę orginalna - ale skoro nie macie doświadczenia w wychowywaniu psów (a jak widac nie macie) - to jedynym wyjściem jest spotkanie się z behawiorystą. I to spotkanie u was, zeby zobaczył reakcję psa taka jak opisujesz. swoją drogą - czy to jedyny problem z psem? czy na spacerze jesteś w stanie go przywołac, wyegzekwowac wykonaniie komendy, pobawić się w aport? Owczarkowi nie wystarczy bieganie po ogrodzie. takie "sporo ruchu" to on ma gdzieś. Nie mając żadnego zajęcia, sam sobie je wynalazl - i z pasja je realizuje, czyli broni domu przed strasznymi:cool3: intruzami... owczarek musi MYŚLEĆ - bieganie po ogrodzie i harce z suczką nie dają mu zmęczenia "intelektualnego". Moja suka ON po 10 min. pracy węchowej była bardziej zmęczona niż po 20 minutowym rzucaniu piłeczki...
A jaki pies jest w domu- co to znaczy: "przesłodki"?
Niestety wiele owczarków pozostawionych samym sobie w ogrodzie (bo przecież takie mądre powinny być już z urodzenia :angryy: ) zachowuje się podobnie jak pies Twojej mamy. Przypuszczam, że dodatkowo Twoja mama nie jest dla niego przewodnikiem-autorytetem i psiak całkiem sie pogubił. Czy mama chce go uśpić bo boi się że komus zrobi krzywdę? (np. umie przeskoczyć płot, furtkę łatwo otworzyć itp.) czy tylko dlatego, że sytuacja ją przerosła i takie sobie wymysliła najprostsze rozwiazanie?

Posted

I jeszcze jedno - czy pies nie mógłby pomieszkac w domu a wychodzić tylko na intensywne spacery? Oczywiście przy Twoim zaangazowaniu. Ruch w ogrodzie to żaden ruch! No chyba że bieg i szczekanie wzdłuz płotu.. :mad: ale to własnie jest problem, prawda?
spróbuj zmęczyć go na spacerku, niech pobiega za piłka (o ile umie) ale niech też "POMYSLI". W wielu poradnikach znajdziesz przykładyjak pobawić się z psem z wykorzystaniem jego węchu. zakładam przy tym, że pies cokolwiek umie i zna podstawowe komendy. 3 intensywne spacery dziennie a potem odpoczynek w domu. Pozwalanie mu na takie zachowanie przy płocie utrwala tylko ten nawyk.

Posted

wyeliminowac niebezpieczna sytuacje czyli zero biegania psa przy plocie.
psa zagonic do roboty i wybiegiwac np na pilke.
onki bez pracy z czlowiekiem,bez moznosci wspolpracy z czlowiekiem "dziczeja"psychicznie i kompletnie im odbija.pies reaguje normalnie na swoja sytuacje zyciowa-znalazl sobie po prostu zajecie.
onka nie ywstarczy tylko wziasc na spacer i niech sobie pobiega.taki onek ktory realizuje sie[bo innego nie mial wyjscia]w pilnowaniu terenu wychodzac poza teren moze byc bardzo agresywny.
w koncu znalazl sie na terenie "wroga"i nalezy szurac do kazdego kto sie napatoczy.
trzeba go zmeczyc psychicznie.nie tylko fizycznie.
slady,posluszenstwo podczas nawet wybiegiwania za pilka.
sterylka nie pomoze na pilnowanie terenu u onka.
nie zaszkodzi napewno ale nie jest sposobem na eliminacje zachowan agresywnych do ludzi.bo u onka nie do konca odpowiada za to testosteron.;).

Guest Mrzewinska
Posted

Zaden behawiorysta nie zajmie sie na co dzien znalezieniem zajecia dla tego psa. Pies potrzebuje dokladnie tego co napisala Ayshe, pracy z czlowiekiem, pracy i jeszcze raz pracy. Codziennie. Tu nie pomoze nic oprocz dania psu roboty.

Zofia

Posted

Ja popieram całkowicie Arot i ayshe. Owczarek to pies pracujący. Bieganie po ogrodzie, to bez obrazy, ale dla... mopsika może być odpowiednią dawką ruchu. Owczarek potrzebuje codziennej pracy z przewodnikiem. Pozostawiony sam sobie wynajduje zajęcia zgodne z jego instynktem i przeznaczeniem rasy - tu obsesyjne pilnowanie terenu. Najpierw trzeba zaspokoić podstawowe potrzeby psa, potem dopiero można pracować nad jego zachowaniem.

[SIZE="1"]Witamy serdecznie Uzi, widzę że dzieci neo wiecznie żywe :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...