Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No my już dajemy prawie tydzień. Hmmm na razie nie widać efektów :roll: wiem wiem, trza czekać dłużej :wink: Napisz mi potem naj mała przyjęła (tzn. czy nie było rewelacji żołądkowych)

Posted
coztego opisuj dalszy ciąg kuracji, bo jestem ciekaw jej efektów :)

Już się robi ;)

Kuracja trwa siódmą dobę, Kreska dostaje dwa razy dziennie po łyżeczce zmielonego (w młynku do kawy) simienia. (bo dwa razy dziennie je i to dość duży piesek). Nie wystąpiły żadne problemy żołądkowe.

Czy sierść sie poprawia :hmmmm: Może jest już troszkę lepiej... ale nie wiem czy to nie moje złudzenia 8)

I jeszcze jedna rzecz moze powodować, że moje eksperymenty nie będą rzetelne: Kreska dostaje na wzmocnienie Iskial, czyli olej z wątroby rekina, nie wiem czy to nie ma wpływu na sierść :roll:

Posted
Kreska dostaje na wzmocnienie Iskial, czyli olej z wątroby rekina, nie wiem czy to nie ma wpływu na sierść :roll:

A można zapytać dlaczego też taki olej? A w ogóle co to za specyfiki ludzie nie wymyślą: olej z wątroby rekina :lol:

A Kreska to jakiej rasy piesek? To ona jest na emblemacie? Bo jeśli tak, to piękny pycholek :P

Posted

A można zapytać dlaczego też taki olej?

Wspomaga odporność i wzmacnia organizm. Miała fatalne wyniki krwi, ogromną leukocytozę i silną anemię, spowodowane prawdopodobnie zaburzeniami szpiku kostnego, spowodowanego zapaleniem kości. To tak w przybliżeniu 8)

A Kreska to jakiej rasy piesek? To ona jest na emblemacie? Bo jeśli tak, to piękny pycholek :P

Kreska to kundel, nieco labowaty dla niektórych, dla mnie jak najbardziej kundlowaty, o taki:

pok.jpg

A ten piękny pycholek na emblemacie to mój Pierwszy Pies-Filip, mieszaniec teriera walijskiego. Kreska to ta mała mordka w podpisie, ta z krawatką ;)

Posted

A długo już ten olej dostaje? Ten z rekina.

No, będą już ze dwa miesiące. Anemii już nie ma, ale jeszcze dostaje, tak na wszelki wypadek 8) Jeszcze tylko z tymi leukocytami się zmagamy... :roll:

Szkoda mi jej że ma takie problemy zdrowotne

dzięki za dobre słowo ;) W zasadzie nic strasznego się nie dzieje, ona się świetnie czuje (nawet w czasie najgorszych wyników była w świetnej kondycji) tylko czasem kuleje... Ale liczymy na to, że lada dzień z tego wyrośnie.

Posted
Ale liczymy na to, że lada dzień z tego wyrośnie.

A w jakim wieku tak właściwie jest Kreseczka? Ucałuj ja ode mnia i Toffika :P

Anemia chyba może powracać, co? Tzn. trzeba tego pilnować. Moja siostra (może niezbyt dobre porównianie :lol: ) ma anemię i dość długo trwało zanim sytuacja sie polepszyła.

Posted
A w jakim wieku tak właściwie jest Kreseczka?

Ucałowana ma 15 miesięcy.

Jeżeli przyczyną anemii było to zapalenie kości, to nie powinna wracać. Zresztą, po tych młodzieńczych przygodach zdrowotnych to już zawsze będziemy jej pilnować jak oka w głowie ;)

  • 3 weeks later...
Posted
Coztego, a to wet wam zalecił ten olej, czy od kogos innego słyszałaś?

Oczywiście, że wet zaleciła. Ja mojej pani wet bardzo uwaznie słucham ;)

A od czego to zapalenie kości? Była jakaś konkretna przyczyna?

Głównie młodość- prawdopodobnie... Dzisiaj będziemy mieli wyniki krwi po kuracji to zobaczymy czy stan zapalny minął. (już dawno nie kulała na szczęście)

Ale przyszłam tu znowu, zeby opowiedzieć o dalszych losach kuracji siemieniem lnianym:

Już chyba 4 tygodnie minęły od pierwszego podania, wciąż podawane tak samo- rano i wieczorem po łyżeczce własnoręcznie zmielonego siemienia.

Sierść sie wyraźnie zmieniła. Jest taka aksamitna, bardzo gładka w dotyku, bardziej miękka i zdecydowanie bardziej błyszcząca!!! Wygląda psica jakbym ją naoliwiła 8) Gorąco polecam, zwłaszcza dla psów, które mają mieć gładki i miękki włos!

Wcześniej, kiedy się rozgarnęło sierść- można było znaleźć takie drobinki złuszczonej skóry, teraz już tego nie ma.

I już skończyłam kurację "rekinem", zaczynam podejrzewać, że on mi psuł tę sierść raczej niż jej pomagał (ale nie dla pięknej sierści był podawany :roll: ).

Posted
Hmmm, coztego, a ja nie widzę u Toffiacza żadnych zmian :evil: Może dlatego że on ma dużo puchu, tzn. martwego włosa, tak obrosnął na zimę :-?

:niewiem:

A może za mało mu dajesz? Ale Ty dajesz olej, tak?

Ja się nie znam na tym, ale może być tak, że w oleju nie ma tego "czegoś" co jest w ziarnach i co powoduje takie zmiany... :roll:

W każdym razie, ja jestem zadowolona i widac zmiany gołym okiem ;)

Posted

Olej daję jakieś 3 tyg. (chyba bo się pogubiłam w obliczeniach). Dostaje raz dziennie rano. Może powienien 2? Tylko ja się bałam że będzie miał rozwolnienie :-?

Posted

Jest jeszcze expresowy sposób Cockerku na poprawienie stanu włosa i skóry,to olejek norkowy. Ale nie płyn z dodatkiem olejku norkowego Bephara tylko sam olej norkowy. Trzeba uważać,żeby też nie przesadzić,bo to jest przecież tłuste i raczej nie nadaje się na spryskanie w domu - raczej to robić na dworze :wink: .
Ale siemię w dalszym ciągu bo to poprawia sierść od wewnątrz !!!!

Posted

Podobno olej norkowy przyciemnia też kolor włosa (taki efekt uboczny). Poza tym są też szampony z dodatkiem olejku norkowego, ale nie wiem jakie to daje efekty.

Posted

Cockerek napisał(a):
Czyli pryskam psa i już? Olej norkowy widziałam w sklepie więc moge już w poniedziałek kupić :P


Ja miałam firmy Zoocenter i powiem,że zabieg był robiony tylko na dworze bo to strasznie waniało :D ,ale efekt był natychmiastowy,spsikać i po kilku minutach przeczesać włos i psisko świeci się z daleka :shiny: .
Co do przyciemniania to nie wiem,wiem tylko że biała sierść żółknie.

Posted

Kupujemy! :P
Też słyszałam że biała sierść od norkowego żółknie, ale u cockerów też by chyba przyciemniła. Ja to bym się nawet cieszyła, bo Toffik jest ciut jasny

Posted

Jeśli chodzi o ten olejek norkowy to tak czytałam w jednym artykule o yorkach (w tej rasie kolor jest bardzo ważny) i przestrzegano przed jego użyciem właśnie z powodu niepożądanej zmiany koloru na ciemniejszy.
Nie wiem jak to wygląda u cockerów.

Posted

No ale yorki mają chyba całkiem inną sierść,skład mają bardzo podobny do ludzkiego i może to ma też znaczenie ?
Ja znam dwa psy,które używają olejek raz w miesiącu i sa bardzo z niego zadowoleni. Jest jeszcze płyn z Bephara z dodatkiem olejku norkowego i tam jest mniejsza ilość olejka a większa płynu.

Posted

Aha a jeszcze inny sposób :D .
Po kapieli używamy odżywki z olejkiem z pierwiosnka lekarskiego,jak da się za dużo to powstaje efekt "mokrej włoszki" :wink: .
UWAGA -ale ta kuracja jest bardziej bijąca po kieszeni !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...