Linka Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 agaga21 napisał(a):te obróżki są do niczego i śmierdzą z tego co pamiętam.lepiej kropelki na kark i jest spokój na jakiś czas obróżki teoretycznie skutecznosc maja taka sama.. nasza szczesliwie nie smierdzi i mam nadzieje ze ten kleszcz to raczej odosobniony przypadek :mad: Quote
agnieszka32 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 [quote name='agaga21']to może teraz są inne.ja pamiętam te stare obroże na pchły które śmierdziały okropnie. jak długo taka obroża chroni psa? Środki na kleszcze takiego typu jak Frontline działają ok. 4-5 tyg, natomiast obróżka 4-6 miesięcy (i już nie śmierdzi tak, jak te co kiedyś były dostępne:evil_lol:). Ja moim psiakom co miesiąc aplikuję Frontline, a mimo to Fiodor miał ostatnio 3 kleszcze, a Sarunia – 4. Wet mi powiedział, że co jakiś czas trzeba zmieniać te środki, bo te kleszczowe paskudztwa się na nie uodparniają... Za miesiąc zaaplikuje im inny, podobno jakis nowszy i lepszy - zobaczymy :cool1: Quote
aga_krzys Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 witam, po chwilowej nieobecności; widzę,że Twix wygląda coraz lepiej, bardzo nas to wszystkich cieszy. -jak długo trwa proces adopcyjny? -czy w niedzielę Twix również nas odwiedzi i zrobi rekonesans?-to pytanie od moich chłopaków, z tego co przeczytałem, to podróże samochodem nie są dla niego nowością. Quote
Linka Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 agnieszka.. nowy, lepszy i... droższy? :evil_lol:;) prawda taka, że nic nie chroni psa w 100%, a poza tym.. część z tych (szczególnie jeśli chodzi o krople) specyfików działa tak, że kleszcz nawet jak zdoła się wbić - natychmiast umiera, dlatego potem i tak spokojnie można go bez obaw usunąć.. proces adopcyjny kończy się w momencie pozytywnego przejścia wizyty przedadopcyjnej;) Zobaczymy jeszcze co powie weterynarz, ale podejrzewam, że z nim nie powinno być problemu. Twix jest już w pełni sił, rozrabiaka jeden ;) Jeśli chodzi o naszą wizytę z psem - niestety, może być ciężko. Z uwagi na to, że dzień wcześniej jedziemy do weta - będziemy musieli zrobić z nim ponad 60km w samochodzie bez klimatyzacji co już samo w sobie jest stresem zarówno dla nas i dla niego. Przy takich temperaturach zaczyna się ziajanie, kręcenie, lizanie cioci linki w ucho - 'a nóż znów zatrzymamy się na miske z wodą' :shake: Gdyby to nie zbiegło się w czasie - OK, ale tak jednak chcielibysmy oszczedzic mu stresu i nieprzyjemnosci.. Możecie za to przekazać chłopakom, że chętnie przygotujemy im małą niespodzianke i z zupełnie pustymi rękoma nie przyjedziemy :razz: Quote
agaga21 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Linka napisał(a):Możecie za to przekazać chłopakom, że chętnie przygotujemy im małą niespodzianke i z zupełnie pustymi rękoma nie przyjedziemy :razz: a co, kota im zawieziecie???:crazyeye::crazyeye::crazyeye::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Linka Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 jako mały gratis? :lol: niee no aż tak to chyba nie :eviltong: póki co macie Cioteczki i Wujowie.. naszego wilka:eviltong: Quote
aga_krzys Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 piękna morducha:lol:fajnie byłoby, gdyby Twix na długi weekend majowy już był u nas Quote
Alicja Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 :evil_lol::evil_lol: śpiewać każdy moze ;) http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/DSC_2119.jpg?t=1240338285 Quote
A-s-i-a Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Takie śliczności nasze kochane:loveu::loveu::loveu: http://img54.imageshack.us/img54/265/dsc1985a.jpg http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/DSC_2116.jpg?t=1240174095 Quote
Linka Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 aga_krzys napisał(a):piękna morducha:lol:fajnie byłoby, gdyby Twix na długi weekend majowy już był u nas Jeśli wet nie będzie miał żadnego 'ale' i wizyta wypadnie pomyślnie.. osobiście nie widzę problemu ;) Quote
agaga21 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 [quote name='agaga21']a co z kastracją?:roll: wrrr...jak ja lubię te skaczące posty:mad: Quote
Saint Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Jeszcze nie wiemy co z kastracją. To znaczy odbyć się odbędzie - natomiast nie wiemy, czy u nas, czy w potencjalnym nowym domu. Jeśli nie będzie robiona u nas - w umowie adopcyjnej będzie stosowny zapis - wszystko zależy od przebiegu wizyty przedadopcyjnej ;) Quote
aga_krzys Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 do zobaczenia w niedzielę. zapraszamy serdecznie.:lol: Quote
Linka Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 No to Twixiak w piątek jedzie do nowego domku :multi: heh.. ciężko będzie się rozstać:-( Quote
Alicja Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Linka napisał(a):No to Twixiak w piątek jedzie do nowego domku :multi: heh.. ciężko będzie się rozstać:-( piszcie ...piszcie ...piszcie ......:razz::razz: Quote
Linka Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Nie bardzo jest co pisać, w momencie gdy nowy domek już publicznie się przedstawił. ;) Ze swojej strony możemy napisać że sprawdziliśmy i fakty podawane na dogo są zgodne z rzeczywistością :eviltong: dla najbardziej zainteresowanych kastracją - będzie, po całkowitym wyleczeniu łapki ;) w sobotę Twixio miał jechać do weta, ale.. uznał że to nie jest najlepszy dzień i dając nam to dobitnie do zrozumienia, tuż przed wejściem do samochodu wytarzał się w kupie :angryy: W związku z owym faktem - wizyta została przeniesiona na czwartek :roll::mad: Quote
Alicja Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 To teraz już będziemy czekać na relacje z domku jak już Twixik pojedzie ;) czyli Twixik z Wami nie był ?? Quote
aga_krzys Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 obiecujemy, relacje będą na bieżąco. cały fanclub twixa może być spokojny, tak szybko nie damy Wam zapomnieć o twixie :razz:. bardzo dziękujemy za sympatyczne spotkanie. dzisiaj dzieciaki zabierają "prezencik" i idą do dziadziusia skutecznie go uświadamiać;). jestem przekonany, że nie będzie się długo opierał. Quote
agaga21 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 no to mam nadzieję że wątek twixa zamieni się w jego galerię! zdradzicie tajemnice co za niespodziankę linka wam przywiozła?:cool3: Quote
agaga21 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 też miałam o to pytać ale w związku z całusem :oops: Quote
fioneczka Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 czyli Twixiatko już pakuje manatki :multi: a ja mam takie pytanie ... może trochę nie na miejscu :oops: ... jak Twiksiątko pojedzie do domku to czy ciocia z wujkiem zajmą się kolejną bidulką ? a może zerkniecie tutaj ... http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaffka-szczeniak-z-zaawansowana-nuzyca-w-schronisku-pilnie-potrzebny-dt-136337/ może znajdzie się u Was kawałek miejsca w kojcu :oops: Fundacja Ast pokryje koszty leczenia, na jedzonko pewnie też ... tyle że na hotel kasy :shake: nie ma Quote
agaga21 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 tak więc jeśli mała sunia odpada to może mógłbyś się kuba zająć jednak całusem?:cool3: miał byś ogromne pole do popisu-ten pies to wielkie wyzwanie! to jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/calus-dog-kanaryjski-ast-hotel-eutanazja-inne-pomysly-133757/index7.html#post12205183 Quote
doddy Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Fioneczko, dzięki za promowanie suni, ale w kojcu nużycy nie wyleczymy... Do tego są potrzebne kąpiele co 2-3 dni więc w warunkach kojcowych, przy szczeniaku to nie wskazane. Ale mam nadzieję, że jakaś inna bida zawita u Was Linko i Saint. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Linka napisał(a):No to Twixiak w piątek jedzie do nowego domku :multi: ..................... Super :multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.