Lidan Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Przelałam 20 zł i postaram się wpłacać co miesiąc tyle (lub więcej jeśli będę miała taką możliwość)
magenka1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Jutro wpłacę 10zł ale od kwietnia mogę wpłacać 20zł jako opłatę stałą. marzena
Cekinka13* Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Magenko, dziękuję! Na 1-szej stronie napiszę (żeby było przejrzyście :oops:), że od pierwszego miesiąca dajesz 20 zł (a w rzeczywiśtości ja dopłacę tą dychę) ;) Lidan - nie wiem jeszcze. Hotelik to pewnie coś ok. 450 zł miesięcznie. Znasz jakiś płatny DT? Pewnie wyszedłby taniej.
Lidan Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Nie ma za co :oops: Czy masz już jakiś pomysł na hotelik? Wiadomo jaki będzie miesięczny koszt utrzymania tam psa? Przydałoby się jakieś imię robocze dla bezdomniaka.
magenka1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Cekinko zrób tak jak napisałaś (ja tą dyszkę zwrócę Ci po wypłacie). A co teraz się dzieje z Onkiem?
Cekinka13* Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 magenka1 napisał(a):A co teraz się dzieje z Onkiem? Biega gdzieś po lesie... :shake:
magenka1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Koniecznie trzeba coś mu znaleźć, Najbardziej boli bezradność :( Nawet nie wiem co mogłabym doradzić i jak pomóc a trzeba pomóc!!!
magenka1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-dla-psow-brodnica-woj-kuj-pom-niesiemy-pomoc-dogomaniackim-psiakom-126059/ tu jest jeden hotelik tylko nie wiem jak daleko jest z Halinowa do Brodnicy. I są trzy miejsca wolne.
Lidan Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Niestety nie znam ani płatnych ani darmowych dt. Zapytałam z ciekawości o hotelik, żeby było wiadomo ile musimy uzbierać :roll:
Cekinka13* Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Magenko, to daleko... W hoteliku u Pati (kawałek od Halinowa) wyszłoby 450 zł na miesiąc; dużo nam do tego brakuje :-(. Nie wiem, czy jest wolne miejsce, zaraz do niej napiszę...
magenka1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Z Halinowa k. Warszawy do Brodnicy jest dokładnie 198 km dużo Ja tak tylko głośno myślę, żeby może go tam zakwaterować ? ps. Może jest coś bliżej?
magenka1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Cekinko ja tak trochę na ślepo bo ja nie znam dużo hotelików. (od nie dawna jestem w dogo) Pewnie że tam gdzie jest najbliżej będzie najlepiej. To trzeba zapisać w kolejkę i trzymam kciuki żeby się udało! Nie wiem kurcze czy zasnę dzisiaj, mam nadzieje, że on tam w tym lesie da sobie radę :( Trochę mamy mało tej kasy, a co z imieniem? Może byśmy nadały onkowi? ps. Muszę już iść spać rano do pracy, pogadam jeszcze z z siostrą może ja namówię na stałe wpłaty. Jest mi bardzo smutno z powody onka ale to bardzo :(
MyrkurDagur Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Ja również bardzo martwię się o tego psiaka :shake: Jak on biedak sobie radzi... To prawda, trzeba bardzo szybko mu coś znaleźć... :-(
Cekinka13* Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Dzisiaj do niego idę... dam mu żarełka i wymiziam... póki co tylko tylę dla niego zrobić... :-(:-(:-(
MyrkurDagur Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Cekinka13* napisał(a):Dzisiaj do niego idę... dam mu żarełka i wymiziam... póki co tylko tylę dla niego zrobić... :-(:-(:-( Cekinko, to bardzo ważne, że na ten czas chociaż tyle dzięki Tobie mieć będzie - a dla niego to na pewno bardzo wiele :-( Spróbujemy wszyscy wspólnie na tym wątku jakoś rozwiązać jego ciężką sytuację :shake: Musi się udać :roll: Czekamy na relację z wizyty u psiaka...
magenka1 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Cekinko byłaś już u Onka? ja już wysłałam swoją 10 dzisiaj
Cekinka13* Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Tak, byłam u ONka. Zupełnie sobie nie radzi !!! :-(:-(:-( Za chwilę będzie po psie... po prostu... :shake:
Cekinka13* Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Da się złapać. Wpłaty stałe - póki co - to 120 zł, do 450 jeszcze daleko :roll:
magenka1 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 to smutne wieści :( A podchodzi do Ciebie? Da się złapać? Może warto napisać do pati o nim, czy by go przyjęła a my byśmy w miarę jakoś spłaciły za ten hotelik
Lidan Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Strasznie to przykre, że nawet jak człowiek ma chęć pomóc to z powodu braku środków i miejsca nie jest w stanie. Tyle domów z ogródkami, tyle ludzi bez psów w tych domach albo z jednym pieskiem, a wyrzucony (z jakiegoś domu) psiak nie ma gdzie się podziać nawet na krótki czas :-(
Cekinka13* Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Zaaplikowałam psiurowi frontilne. :shake::shake::shake:
Lidan Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Przynajmniej pchły i kleszcze dadzą mu spokój :boom: Dobrze, że już zrobiło się cieplej i śnieg stopniał. Żeby jeszcze piesiu trzymał się z daleka od samochodów...
Recommended Posts