hanek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Znaleziony ponad dwa tygodnie temu, błąkał się po lesie. Środowisko hodowców powiadomione, były ogłoszenia w lokalnej gazecie, jak na razie poszukiwania właściciela nie dały rezultatu. Leo przebywa w domu tymczasowym. Nie ma dwóch lat, jest zdrowy i piękny. Ma tatuaż, ale kompletnie nieczytelny. O specyfice rasy można poczytać tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f17/szukam-wlascicieli-bloodhoundow-21685/index2.html#post5200192 BARDZO PROSIMY O WSPARCIE FINANSOWE NA KASTRACJĘ LEO. Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom ul. Żeromskiego 6 32-500 Chrzanów PKO BP Oddz. I w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717 "darowizna-kastracja Leo" Quote
Rybka_39 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Wow:crazyeye:, tego jeszcze chyba na dogo nie było, on jest boski!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
IKA & SONIA Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Piękny jest:loveu::loveu::loveu: Hanek jak wstawisz go na stronkę to wrzucę go na allegro. Quote
Jade_Natalia Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 :crazyeye: boski:loveu: pewnie będzie duże zainteresowanie nim. Quote
Weronikaa Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Prześliczny :-o :iloveyou: Na pewno pójdzie szybciuteńko do ds :loveu: Quote
stokrotka Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Podnoszę. Hop na pierwszą. :loveu: :loveu: :loveu: Quote
2010 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 :loveu:przesliczny...na pewno komus uciekl , poszedl na polowanie............. Quote
hanek Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Tak, mógł komuś uciec, tyle, że ta osoba go nie szuka! W Polsce nie ma aż tylu bloodków, wystarczyło żeby osoba której się zagubił powiadomiła hodowców, dała jakieś ogłoszenia w necie, cokolwiek. A nie ma śladu. Quote
2010 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Tak to dziwne, ze taki piekny psiak nie mial nawet adresu przy obrozy.:shake: dziwne........ Quote
agaga21 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 o w mordę!(za przeproszeniem;) ) co pies tak rzadkiej w polsce rasy robi sam?czemu nikt go nie szuka?:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
sodalis Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Dzwonił ktoś z osób nim się zajmujących do Związku Kynologicznego? Psów tej rasy w Polsce nie jest dużo - znając wiek i płeć może udać się namierzyć właściciela lub hodowcę. Quote
muka1 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Bloodhundy to psy "uciekajace".Nie pomoże najlepsze wychowanie .Jeżeli pies jest puszczony luzem i złapie interesujący dla siebie trop to.....niestety pójdzie jak tropiciel i zadne nawoływania tu nie pomogą ,szkolenia też.On mógl pokonac naprawde spory dystans i może dlatego nikt go nie widzial i nikt go nie kojarzy.Może jednak trwaja jakies poszukiwania ale w niewlaściwym terenie....Jest faktycznie przepiekny!!!!!Oby tylko trafił we właściwe ręce . Quote
2010 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 tak to prawda,dla nich ( tych psow gonczych) najwazniejszy jest nos (fantastyczny wech mysliwski ).To wielki "nos" na czterech lapach a wlasciciel jest dla niego obojetny jak poczuje cos interesujacego ( a to zbyt czesto sie zdarza) a i kilometry moze przemierzyc i sie zagubic. Jest jak w transie ale wrocic nie potrafi jak za daleko sie oddali a pozniej nie wie o co chodzi .Woli sie wloczyc i biegac bezpansko po lesie az do upadlego.To b.lagodne psiaki ale uparte i b.wrazliwe. Quote
al'akir Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Gdyby ktoś zgubił bloodka i szukał go - to ogłoszenia rzuciłyby się w oczy. Poza tym ich nie powinno spuszczać się ze smyczy. Jest jedna pseudo tej rasy napewno, ogłaszają się ze szczeniakami często. A on miał tatuaż albo chip? Przepiękny jest:loveu: Edit - doczytałam , że ma Quote
hanek Posted March 12, 2009 Author Posted March 12, 2009 sodalis napisał(a):Dzwonił ktoś z osób nim się zajmujących do Związku Kynologicznego? Wydaje mi się, że Till dzwoniła, ale głowy nie dam, spytam jej. Quote
hanek Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Leo ma się dobrze, Till może tu wpadnie to napisze coś więcej. Quote
Monka-stw Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Niestety, tak jak napisane wyżej to nos na 4 łapach... :roll: i jak złapie trop tak koniec.... może się jeszcze właściciel znajdzie... albo może gdzieś wyjechali i zostawili psa pod czyjąś opieką i jak wrócą to będą szukać?? :roll: Quote
Till Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Leo ma się dobrze, pochłania ogromne ilości jedzenia chyba nadrabia za gorsze czasy. Nie ma chipa, a tatuaż jest kompletnie nie czytelny. Wszyscy w Polsce, którzy zajmują się tą rasą wiedzą o nim i suczce w Olkuszu. O Leo była nawet informacja w TV, ale nikt się nie odezwał. Może właścicielowi na nim nie zależy... Quote
agaga21 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 bardzo to dziwne...to w olkuszu też jest tej rasy suka???:crazyeye: i w schronie???w tej mordowni??? Quote
agaga21 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ksera napisał(a):W krzeszowicach uciekł bloohund jakieś 3 tyg temu. to bardzo prawdopodobne że to on! czy to daleko? Quote
2010 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 a ta suczka ile ma lat ? Jest gdzies jej fotka. Od kiedy w Olkuszu ? a tu mowa tez o bloodhoundzie z Olkusza na lancuchu ? CZy znacie ten watek ponizej: http://www.dogomania.pl/forum/f28/do-adopcji-ok-1-roku-sunia-terier-132063/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.