Justyna.Justa Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Hej Ja sprawdzę czy ma tatuaż bo Dropek jest u mnie na DT, to znaczy u mojej Cioci . Która dała nam swój kojec razem z budą na nasze potrzeby. Ciocia mieszka 3 kilometry od miejsca gdzie ja mieszkam. Dwa razy dziennie chodzę do niej aby wyprowadzić Dropka i nakarmić Karmię go 2 razy dziennie ponieważ to jeszcze młody pies i moim zdaniem potrzebuje więcej zjeść. Jest czaderski i lubi się bawić , Dzisiaj rzucałam mu śnieżki , to biegał za nimi i merdał tym swoim śmiesznym ogonkiem. Quote
Justyna.Justa Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Słuchajcie i przeczytajcie uważnie Wyszłam dziś z Dropkiem na spacer na miasto , żeby przyzwyczajić go do smyczki, bo jak pisałam wcześniej on raczej nie był tego uczony. Po drugiej stronie ulicy szedł Pan i tak przystanoł i przyglądał się na mnie i na psa. Zapytałam się go czy może rozpoznaje pieska , czy może nie jest jego. Powiedziałam mu że ja go znalazłam niedawno , błąkał się koło mojego bloku. Pan zaczął wołać do niego Szila , ale ja mu powiedziałam że to nie jest suczka tylko pies. On mi na to że ma takiego samego , tylko sukę i myślał że to ona. Tak staliśmy i rozmawialiśmy przez jakiś czas. Pan powiedział mi żebym poszła z nim on tu niedaleko mieszka i trzyma właśnie Szilę . Słuchajcie ja jak zobaczyłam tą Szilę to poprostu wyglądała jak Siostra Dropcia. Pan powiedział że Ona ma 6 miesięcy i że kupił ją od Pana który mieszka na Niemienicach niedaleko K-stawu. I powiedział mi żebym pojechała tam i się zapytała go komu sprzedał Dropcia , bo jest bardzo prawdopodobne że są z tego samego miotu. Także dropek może ma 6 miesięcy tak jak ta Szila? Quote
Justyna.Justa Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Także jutro wybiorę się na te Niemienice jak znajdę czas , ponieważ mam Dropcia pod opieką i jeszcze trochę nauki i przeprowadzę wywiad z tym człowiekiem. Ja też cały czas się zastanawiam czy komuś nie uciekł Ale jak go znalazłam to nie miał obroży i był strasznie wygłodniały. Ja porozwieszam jeszcze jutro ogłoszenia , że go znalazłam, może ktoś się upomni. Quote
Energy Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 No może rzeczywiście to jest jakiś trop:p Ale jeśli możesz sprawdź ten tatu;) tak na wszelki wypadek, choć pewnie to nie jest zarejestrowana hodowla:shake: A z obroży mógł się właśnie wysunąć, psiaki są bardzo zdolne:cool3: Quote
Energy Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Byle tylko nie okazało się, że miał taki dom jak Dropek z lublina:shake: Quote
Energy Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Uszy, albo pachwiny (może być w 1 lub 2 miejscu). Tylko patrz dokładnie w dobrze oświetlonym pomieszczeniu, bo zdarza się, że jest mało czytelny. Powodzenia:loveu: Quote
Justyna.Justa Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Ok dzięki to sprawdzę jutro jak mi da To straszny Wiercioch:evil_lol: Ogłoszenia już zrobiłam razem ze zdjęciem Jutro porozwieszam na mieście Mam nadzieje że się ktoś zgłosi Trzymajcie kciuki , bardzo Was proszę ! Pozdrawiam! Quote
Energy Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Nie ma za co. Pewnie, że trzymam kciuki:thumbs::thumbs::thumbs: No uszy to na pewno się da, gorzej będzie zaglądać pod tylne łapki w poszukiwaniu pachwinowego tatuażu:razz::evil_lol: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 O, to nowe fakty. Smutne fakty... Z tą pseudohodowlą. Niemienice, czyli koło nas. :angryy: A czy to legalne rozmnażanie psów i sprzedawanie ich? Czy nie powinno się tego zaskarżyć?? Kurczę, to jest po prostu nieskończona sprawa :shake: Produkcja masowa po prostu. Sprzedaje pewnie za bezcen, więc ktoś nie wyda sporo kasy to nie docenia, zaczął przeszkadzać to won :angryy: Quote
Panca Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 nie musi miec tatuazu ale moze miec chipa -sprawdz u weta albo strazy miejskiej,oni maja czytniki choc szczerze watpie aby ten psiak mial jakiekolwiek oznakowania Quote
Justyna.Justa Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Ja też szczerze wątpię żeby miał jakieś oznakowania, jakby miał czipa to jużnie raczej zostałby znaleźony przez właściciela. Ale sprawdzę. Ja nie wiem czy to pseudo hodowla , nie znam faceta . Ale pewnie tak. Oj szkoda mi słów , co ja będę tu gadała każdy wie jak jest. Dobra ja spadam , muszę iść go nakarmić i wyprowadzić go na spacer i pobawić się z nim Jak wrócę to napiszę Wam jakie miałam dziś z nim przygody. Może odkryję coś nowego w jego zachowaniu. To do zobaczenia . Pozdrowionka. (raczej do spisania:evil_lol:):evil_lol: Quote
Justyna.Justa Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Właśnie wróciłam od Dropka Najpierw weszłam do domu do Ciotki żeby mu przyszykować jedzonko Jak już to zrobiłam , poszłam do kojca żeby Go nakarmić A Dropka nie było , zwiał. Rozdarł siatkę w kojcu i dał nogę, to ja postawiłam to jedzenie i w samochód natychmiast wsiadłam i za nim , szukać go Objechałam całe miasto n na szczęście że nie Mieszkam w Warszawie:evil_lol: I nic nie ma. Wróciłam z powrotem do Ciotki , odstawiłam auto i jeszcze przeszłam się , i gwizdałam ( on bardzo reaguje na gwizdy) Ja patrzę a tu z za rogu wybiega Dropek z jakimś kumplem wielce uradowany. Zawołałam go i przybiegł , cieszył się jak szalony. I jest na tyle mądry że od razu pobiegł do domu , nie musiałam go nawet łapać na smycz. koło nużki wrócił ze mną na podwórko Quote
Justyna.Justa Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 On po prostu wyszedł sobie pobiegać A później wrócił. Rozumie że tu ma jedzenie i wraca. Ale Ciocia naprawiła już kolejny raz kojec , może tym razem nie zwieje Ale grunt że wraca, sam z nieprzymuszonej woli Biegał dziś cały ranek do godziny 11, ale chyba się zmęczył , bo jak go zamykałam w kojcu , to nawet nie protestował Tylko wszedł do budy i położył się na sianku i na kocyku i powoli zaczął zasypiać. On jest bardzo młody , ja mu daję rok . Dziś przyjżałam się jego ząbkom , są jeszcze dobrze nie wyrośnięte. Quote
Justyna.Justa Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Trzeba nu znaleźć właściciela najlepiej z domem z dużym ogrodem , ponieważ on potrzebuję się wylatać A druga sprawa to to że to jeszcze szczenie , i bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Lubi się bawić , przytulać i łasic. Ja jestem u cioci tylko dwa razy dziennie tak po 2 godziny z nim spędzam czas Ale to i tak za mało dla niego. Co prawda Ciocia i jej syn też go wypuszczają i karmią . Ale on potrzebuje pana na stałe A jeżeli chodzi o dzieci to jest przyjazny , wiem to ponieważ Ciocia ma 6 letnią córeczkę (moja siostra cioteczna) i pies przy niej zachowuje się normalnie. Quote
Justyna.Justa Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Właśnie wróciłam z Dropkiem z popołudniowego spaceru Spotkałam Pana który zainteresował się psiakiem Spytał się mnie czy nie gryzie , ponieważ Dropek zaczął go obwąchiwać Jak to on wszystkich ludzi na ulicy obwąchuje:evil_lol: Ja mu powiedziałam że to znajdka , że niedawno się przybłąkał i szukam mu domku On powiedział że może jego rodzice go wezmą Ja mu powiedziałam że oddam go do domu z dużym ogródkiem. Powiedział że jego rodzice mieszkają na wsi i mają duże podwórko, i że lubią psy i zajmowali by się nim Spytał się mnie czy nie gryzie się z psami ponieważ jego rodzice mają już jednego i to szczeniaczka, jak na moje oko to on lubi się bawić z innymi psami. Nie podniecam się jeszcze ale może coś z tego wyjdzie. Pan powiedział że jeszcze się do mnie odezwie. Najpierw muszę go dobrze zlustrować i dowiedzieć się czegoś o jego rodzicach.:evil_lol: Bardzo mi zależy żeby oddać go do jak najlepszego domu, to wyjątkowy maluch i nie dam go skrzywdzić. Quote
Energy Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 No właśnie, żeby tylko trafił do dobrego domu:loveu: I byle nie do budy, tego się zawsze boję :shake: Czyli tatuażu nie było? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Pseudohodowla nie wyda zbędnej kasy na tatuaż :angryy: Quote
Nalewka Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 A szukałyście właściciela tu? - www.wyzly.pl 2008 - Najlepsze wy�e�kowe Strony - Szukaj Zwierzaka > Start ( DNN 4.4.0 ) - 4lapy - czyli nasze psy ,pieski, pieseczki, psiaczki Quote
Rodzice Maciusia :) Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Nalewka - wydaje mi się, że w Krasnymstawie jak psiak komuś zginie to raczej szybko się by znalazł gdyby ktoś chciał go odszukać. To małe miasteczko, raptem 2 wetów, każdy się prawie zna, więc gdyby komuś zależało na zgubie to wystarczyłoby żeby u wecika powiesił, już byśmy wiedziały. Nie sądzę, że ktoś na Necie by zamieszczał ogłoszenie... Quote
Energy Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Rodzice Maciusia :) napisał(a):Pseudohodowla nie wyda zbędnej kasy na tatuaż :angryy: Ale tak na prawde nie wiadomo skąd on jest, chyba. Czyli jak go nikt nie szuka to może go ktoś wyrzucił, bo np. urósł za bardzo:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.