konfirm31 Posted October 29, 2016 Posted October 29, 2016 Oby pomogło. Ale telefony odbieraj :))). Miłego spotkania z Rodziną , a potem udanego wyjazdu z KGW :) Quote
malagos Posted November 3, 2016 Author Posted November 3, 2016 Czekam na panią, która ma poznać Herę. Mieszka 1 km od nas, ma psa owczarka. Quote
malagos Posted November 3, 2016 Author Posted November 3, 2016 Pani przyjechała, poszłyśmy na spacer, do sadu. Hera bardzo się do niej garnęła, skakała, lizała po twarzy. Spakowałam zabawki, smaczki, książeczkę zdrowia i ... niunia pojechała. Tomek pojechał z panią, na tylnym siedzeniu z psem. Zapozaniae wypadło dobrze, psy się obwąchały i zaczęły bawić. To śliczny ONek, o imieniu Parys:) Tomek wrócił, Hera została. Zobaczymy, w razie czego wraca do nas. 2 Quote
konfirm31 Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 Trzymam kciuki , żeby dom się sprawdził :) . Quote
Poker Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 Dom zapowiada się całkiem dobrze.Oby Hera to doceniła. Quote
konfirm31 Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 Pokerku , oby dom docenił Herę . Mam nadzieję , że ponieważ mają już jednego ONka, to mają pojęcie o specyfice tej rasy. ONek bez zajęcia i kontaktu z człowiekiem , często staje się niszczycielem i ma różne problemy behawioralne, komplikujące życie i jemu i Opiekunom. Pies towarzysz, wiele nie zmieni. Ale, tfu, tfu. Będę dobrej myśli, bo życzę Herze jak najlepiej. 1 Quote
malagos Posted November 3, 2016 Author Posted November 3, 2016 Nie pozostaje nic innego, jak poczekać spokojnie na rozwój sytuacji. Jutro o świcie wyjeżdżam na to szkolenie do Zakopanego, wracam rankiem w poniedziałek. Tomek będzie miał mniej roboty z naszymi psami, w końcu 3 sztuki to jakby nic nie było :) Quote
konfirm31 Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 Malagosku, udanego szkolenia spod samiuśkich Tater :) ) ) . Trzymam mocno kciuki za Herę , Tomka i Ciebie. Niech Wam Los sprzyja we wszystkim :*) 1 Quote
Tyśka) Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 Co za zwrot akcji. Trzymam kciuki wysoko w górze za sunię. 1 Quote
Poker Posted November 3, 2016 Posted November 3, 2016 8 godzin temu, konfirm31 napisał: Pokerku , oby dom docenił Herę . Masz rację , absolutnie. Miłego wyjazdu malagosku, nie przemęczaj się zanadto. Quote
malagos Posted November 8, 2016 Author Posted November 8, 2016 Już wróciłam, pogoda była sliczna, widac było Tatry jak na dłoni :) Większość "moich" kobiet nigdy nie była w górach, tym bardziej się cieszę z tego, ze je zobaczyły w pełnej krasie :) U Hery wszystko ok, czyli oddycham spokojnie. Wczoraj sprzątnęłam kojec, wyniosłam tonę liści i zaległych kup zza budy, wygarnęłam starą słomę i jak mi rolnik dowiezie, napakuje świeżej. Nie wiadomo, kiedy się może przydać :) Quote
Tyśka) Posted November 10, 2016 Posted November 10, 2016 I oby takich wieści było jak najwięcej ;) Quote
Mattilu Posted November 13, 2016 Posted November 13, 2016 Ale szybko poszlo!!! Bardzo sie ciesze :) Quote
malagos Posted November 13, 2016 Author Posted November 13, 2016 Czy szybko?...3 miesiące, dużo pracy, dużo czasu, dużo zachodu, ale warto było :) Quote
Tyśka) Posted November 14, 2016 Posted November 14, 2016 3msc to dużo i mało ;) Ważne, że sunia już u siebie. 1 Quote
inka33 Posted November 17, 2016 Posted November 17, 2016 Zaciskam kciuki, żeby wszystko nadal było OK u Hery. :) A te miski się w budzie odnalazły...? ;) Quote
malagos Posted November 18, 2016 Author Posted November 18, 2016 Oczywiście, znalazłam, przeczesałam zaraz po zniknięciu miski budę grabiami! :) Na razie buda bez słomy, tamta starą wygarnęłam na taczkę i dałam na kompost, nowa już czeka w worku w garażu. Może ten piesek z kojca gminnego do nas zawita, ale an razie do czwartku mam wyjazd szkoleniowy, wiec Tomka nie obarczę dodatkowo kolejnym psem. a poza tym dziś w nocy podrzucono nam szczeniaka przez płot, wiec dodatkowe zajęcie i tak jest......... Quote
Grażyna49 Posted November 18, 2016 Posted November 18, 2016 Oooo masz....podrzutek. Czy Ci ludzie nie mają serca i rozumu. Mnie tak kilka lat temu kociaka przez płot przerzucili,nie zastanawiając się,że 2 wielkie psy biegają. Kociak był na szczęście sprytny i schował się ...... w kurniku. Quote
malagos Posted November 18, 2016 Author Posted November 18, 2016 image hosting no sign up Taki mały glutek :) Quote
UlaFeta Posted November 18, 2016 Posted November 18, 2016 35 minut temu, malagos napisał: image hosting no sign up Taki mały glutek :) Zycie nie znosi prozni:) Bardzo,bardzo sie ciesze z domku Herutki:))))))))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.