Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pani przyjechała, poszłyśmy na spacer, do sadu. Hera bardzo się do niej garnęła, skakała, lizała po twarzy.

Spakowałam zabawki, smaczki, książeczkę zdrowia i ... niunia pojechała. Tomek pojechał z panią, na tylnym siedzeniu z psem. Zapozaniae wypadło dobrze, psy się obwąchały i zaczęły bawić. To śliczny ONek, o imieniu Parys:)

Tomek wrócił, Hera została.

Zobaczymy, w razie czego wraca do nas.

  • Upvote 2
Posted

Pokerku ,  oby dom docenił Herę .  Mam nadzieję , że  ponieważ mają już jednego ONka,  to mają  pojęcie o specyfice tej rasy.  ONek bez zajęcia i kontaktu z człowiekiem ,  często staje się  niszczycielem i ma różne problemy behawioralne, komplikujące życie i jemu i Opiekunom. Pies towarzysz,  wiele nie zmieni.

 Ale,  tfu,  tfu.  Będę dobrej myśli,  bo życzę  Herze jak najlepiej.  

  • Upvote 1
Posted

Nie pozostaje nic innego, jak poczekać spokojnie na rozwój sytuacji. Jutro o świcie wyjeżdżam na to szkolenie do Zakopanego, wracam rankiem w poniedziałek. Tomek będzie miał mniej roboty z naszymi psami, w końcu 3 sztuki to jakby nic nie było :)

Posted
8 godzin temu, konfirm31 napisał:

Pokerku ,  oby dom docenił Herę .

Masz rację , absolutnie.

Miłego wyjazdu malagosku, nie przemęczaj się zanadto.

Posted

Już wróciłam, pogoda była sliczna, widac było Tatry jak na dłoni :)

Większość "moich" kobiet nigdy nie była w górach, tym bardziej się cieszę z tego, ze je zobaczyły w pełnej krasie :)

U Hery wszystko ok, czyli oddycham spokojnie. Wczoraj sprzątnęłam kojec, wyniosłam tonę liści i zaległych kup zza budy, wygarnęłam starą słomę i jak mi rolnik dowiezie, napakuje świeżej. Nie wiadomo, kiedy się może przydać :)

 

Posted

Oczywiście, znalazłam, przeczesałam zaraz po zniknięciu miski budę grabiami! :)

Na razie buda bez słomy, tamta starą wygarnęłam na taczkę i dałam na kompost, nowa już czeka w worku w garażu.

Może ten piesek z kojca gminnego do nas zawita, ale an razie do czwartku mam wyjazd szkoleniowy, wiec Tomka nie obarczę dodatkowo kolejnym psem. a poza tym dziś w nocy podrzucono nam szczeniaka przez płot, wiec dodatkowe zajęcie i tak jest.........

Posted

Oooo masz....podrzutek.

Czy Ci ludzie nie mają serca i rozumu.

Mnie tak kilka lat temu kociaka przez płot przerzucili,nie zastanawiając się,że 2 wielkie psy biegają.

Kociak był na szczęście sprytny i schował się ...... w kurniku.

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...