Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochane,  Szara jest piękna,  ale nie jest w typie owczarka staroniemieckiego.  To jest konkretna linia hodowlaną,  duże,  potężne czarne psy http://www.herbuczarnywilk.pl/orasos.html

Hera jest w typie owczarka niemieckiego linii użytkowej,  o maści wilczastej i lekkiej budowie.  Takie psy były kiedyś w DDR  czyli jak kto woli NRD, a obecnie są hodowane w Czechach i na Słowacji. 

To trzeba poprawić w ogłoszeniach  bo każdy,  kto cokolwiek się  zna na ONkach,  to wyłapie.

Kiyoshi,  ogromnie dziękuję za te ogłoszenia i podaj proszę  konto i kwotę,  to wpłacę za nie żeby było na jakiegoś psiaka - biedaka. 

Posted

 

36 minut temu, konfirm31 napisał:

Kochane,  Szara jest piękna,  ale nie jest w typie owczarka staroniemieckiego.  To jest konkretna linia hodowlaną,  duże,  potężne czarne psy http://www.herbuczarnywilk.pl/orasos.html

Hera jest w typie owczarka niemieckiego linii użytkowej,  o maści wilczastej i lekkiej budowie.  Takie psy były kiedyś w DDR  czyli jak kto woli NRD, a obecnie są hodowane w Czechach i na Słowacji. 

To trzeba poprawić w ogłoszeniach  bo każdy,  kto cokolwiek się  zna na ONkach,  to wyłapie.

Kiyoshi,  ogromnie dziękuję za te ogłoszenia i podaj proszę  konto i kwotę,  to wpłacę za nie żeby było na jakiegoś psiaka - biedaka. 

 

Konfirm uwierz mi na słowo, że mało kto to wyłapie w ogłoszeniach, chociaż oczywiście dziękuje Ci za cenną uwagę- sama się doucze trochę:)

Jak ktoś pokocha Here to nie będzie wcale wnikał czy to na pewno ta rasa czy inna;) a jak ktoś będzie wnikał- to raczej pseuduch jakiś....

Konfirm31- ja ogłoszenia poza bazarkami robie za darmo:) nic nie trzeba płacić nikomu...dobry dom będzie dla mnie nagrodą.

Posted

Tym bardziej dzięki, Kiyoshi za ogłoszenia,  ale uwierz mi, nie trzeba być zaraz pseuduchem, żeby odróżnić owczarka  staroniemieckiego, od użytka ;). Wiem, że w miłości rasa się nie liczy, ale jak już się na jakąś powoływać, to nie zmyłkowo. Ja jestem wariatka ONkowa,  więc takie rzeczy widzę :).  

A swoja drogą, jak kiedyś znowu  będziesz bazarkować, to chętnie zamówię u Ciebie ogłoszenia :). Psów w potrzebie, coraz więcej :(

Posted

Konfirm31 ma rację, ale to można zmienić w następnych ogłoszeniach, o ile będą potrzebne jeszcze.

W każdym razie, jeśli suczka trafi do Krakowa, znajdę tu trenera, który na początek pomoże w szkoleniu -  zapewnię pięć nieodpłatnych godzin.  

 

 

Posted
17 godzin temu, konfirm31 napisał:

Tym bardziej dzięki, Kiyoshi za ogłoszenia,  ale uwierz mi, nie trzeba być zaraz pseuduchem, żeby odróżnić owczarka  staroniemieckiego, od użytka ;). Wiem, że w miłości rasa się nie liczy, ale jak już się na jakąś powoływać, to nie zmyłkowo. Ja jestem wariatka ONkowa,  więc takie rzeczy widzę :).  

A swoja drogą, jak kiedyś znowu  będziesz bazarkować, to chętnie zamówię u Ciebie ogłoszenia :). Psów w potrzebie, coraz więcej :(

Nie chciałam cioteczko tak zabrzmieć;) Tak, pewnie masz racje, że ludzie odróżnią...a ja powinnam się przyznać, że po prostu nie chce mi się tego teraz zmieniąć:( bo to znów sporo roboty i czasu :( wierze, że jak ktoś pokocha sunie to wybaczy nam tą pomyłkę rasową:(

Na razie niestety nie szykuje się na bazarek:( Pewnie dopiero w wakacje coś będe znów tworzyć, bo w roku szkolnym ludzie musieliby dłuuugo czekać na realizacje, a ja tak nie lubie:(

Na razie sunie ogłosiłam na warszawe, kurcze, jakoś mi wypadło, że była mowa o Krakowie, oj mam z tą pamięcią kłopoty, to muszę przyznać:(

 

Posted

Kiyoshi w sumie,  masz rację,  to tylko ja jestem taka zasadnicza,  bo wariatka ONkowa.  Innych ras się nie czepiam ;). Co do pamięci,  to coraz bardziej prześladuje mnie ten Niemiec na A. 

Posted

Kiyoshi, konfirm - jak ja się Wam odwdzięczę?.....

Sowa - ogromne dzięki za ofertę godzin szkolenia!

Na weekend przyjechał Michał i moja siostera - psy wybiegane, nakarmione, kojec posprzątany... Bardzo duża pomoc dla mnie, na prawdę.

  • Upvote 1
Posted

Hera jest bardzo przyjacielska do ludzi. Nasz znajomy śmiało wszedł na posesję, a ja akurat byłam z Herą w ogrodzie. Rzuciła się powitać go, skakała, machała ogonem, domagała się pieszczot. Rudzik drugi, takie to psy obronne :)

W gminnym kojcu kolejny biedak ze wsi, łaciaty kundelek.

Posted

O Szarą był telefon kilka dni temu, z MojaOstrołęka. Ale po pierwsze o godz. 22, po drugie bez "dobry wieczór', tylko "ten pies to jeszcze aktualne?", a potem "a gdzie to?". W ogłoszeniu jak byk stoi nazwa mojej wsi. Jak powiedziałam, gdzie to, to było "anie, to nie". Młody, chłopiecy głos.

nie to nie.

Czekamy dalej.

O Rudzika juz nikt nie pytał.

Posted

Postępy są!

Siusiu po wyjściu z kojca! Nie zawsze jeszcze, ale co drugi spacer od tego się zaczyna! Kupsko tylko raz w ogrodzie, wczoraj. A rano widzę kolejną kupę w kojcu. No nic, powolutku, powolutku.I po spacerze po ogrodzie sama wchodzi do kojca. Dostaje oczywiście smaczek (super są te duże ciastka od JOLY) i nie chce tak rozpaczliwie wyjść zaraz za mną.

Posted

Dziękuję za punkty, wprawdzie nie znam jeszcze nowych zasad, ale to chyba takie odpowiedniki kciuków na fb?

Uświadomicie mnie troszkę? Z cytowaniem miałam problem, nie dało się wyciąć niepotrzebnych fragmentów. A potem chciałam bez cytatu, ale się nie dało, uczepił się i już.

Posted

Cieszę się,  że  się  pojawiłaś :) .  Coraz mniej nas na dogo,  może dlatego,  że  działa jak chce,  a i to nie zawsze.  Z cytowaniem od poprzedniej zmiany,  są kłopoty,  więc przestałam to robić, szczególnie kiedy piszę z telefonu.   

Posted

Jaanka, witaj :) i się rozgość, proszę,  na wąteczku :)

Kolejny raz siusianie po wyjściu z kojca:) 

za to rano podałam w misce chrupki i poszłam do pracy, teraz za gwoździa nie mogę tej miski znaleźć... Znowu sobie ją wciągnęła, ale w budzie (duza buda, dużo słomy) nie widać tej michy. Dobrze, że blaszana, bo po plastiku by pewnie śladu nie było.

Posted

Dzięki :)

Konfirm31 namierzyłam na fb, z Tobą na szczęście, jakiś kontakt mam. Reszty i tak nie poznaję, bo znam tylko nicki z Dogo.

Malagos, zrozumiałam, następnym razem siusiam po wyjściu z kojca , nie na wąteczku, dostosuję się. ;)

Posted

A propos chowania miski to spotkałam takiego delikwenta w schronisku - po zajrzeniu do budy (w jakimś zupełnie innym celu) trafiłam tam na trzy różnej wielkości, dokładnie wylizane, metalowe miski ustawione tak, że zajmowały co najmniej połowę powierzchni podłogi ;) Nie wiem jak on w tej budzie spał ale raczej nie było mu zbyt wygodnie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...