halbina Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Kajucha ma się chyba nieźle, ale to faktycznie autystyczna psina... człowiekiem w zasadzie się nie interesuje... zupełnie jakby nie była szczeniaczkiem... :roll: Quote
psiama Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Halbinko, po tym jak widziałam gonitwy po kapaniu, nie moge w to uwierzyc. Ale może ten film nakrecony byl przed godzina zero (atakami) ? :roll:. Wierzę, że stan neurologiczny Kaji ma dużą szansę sie poprawic :p. Quote
gonia66 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Halbina znów zaczyna:p:p:pKobieto, czemu sie znęcasz nade mną i robisz takie cudne fotki, że az mnie w dołku ściska...JA już jak oglądam te Twoje dzieła, to aż mi się piać przed kompem chce z zachwytu...KAja...jest przeeeesliczna...normalnie takie cudeńko, że szok..i mam wrazenie ze u Formicy przybyła na wadze, a tak w ogóle to do tej pory byłam przekonana, że to taki maluszek jest, ale patrzac w porownaniu z czlowiekiem(obok) to ona wcale taka malutka nie jest a skoro to szceniak, to przypuszczam, ze bedzie dużo większa...na tych fotkach- wo ogole nie widać jej kalectwa...fakt- smutne jakieś, czy możezamyślone ślepka- ale myśle, ze ona tez jest na jakichs lekach...no, ale krotko(hahah..ja- i krotko:eviltong::eviltong:)...JESTEM POD WRAŻENIEM...:lol::lol::lol: Dziękujemy Halbinko, dziękujemy Formico..bardzo dziękujemy:loveu::loveu: Quote
halbina Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 ja tylko dodam, że Formica wniosła ją na rękach, żebym mogła ją zobaczyć... i jak postawiła na ziemi, tak Kajka się osunęła i tak już została... nie reaguje nawet merdaniem ogona... nie reaguje na dotyk... :shake: :roll: :-( Quote
Formica Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 Filmik pokąpielowy był kręcony po ataku. Ale Kajka miała wyraźnie lepszy dzień. Teraz zwykle większość dnia przesypia, woli nie wstawać i nie chodzić, robi to tylko by się załatwić i zjeść. To prawda, że przybrała na wadze, żeberka gdzieś się schowały pod tłuszczykiem. Kaja nie zwraca uwagi na to co się dzieje wokół. Wiem, że słyszy (nie lokalizuje dźwięku) i wiem, że na pewno widzi na jedno oko, ale nie reaguje na gesty przywołania. Boję się tego co okaże się na badaniach we Wrocławiu. W takim stanie jak Kajuchna teraz jest nie nadaje się całkowicie do adopcji. Quote
psiama Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 .................. :-( Żesz Ty mordo moja cudna, Kaja - wracaj do nas ! Proszę Ooudź się dla naszego świata. Auty-dzieciaki wrcają do świata żywych - Ty też możesz. Nic .... czekamy do niedzieli. N adzieja jest, była i BĘDZIE !!!!! Formica, wszyscy boimy się tego co myslimy. Ty masz Kaję na codzien. Twoje obawy są bardzo namacalne. Choc to pewnie niewiele pomoze ..... kiedyś miałam rozmowę z Panią - mamą autystycznego dziecka z objawami neurologicznej patologii. Praktycznie niediagnozowalne dziecko, ciężko było ustalić co mu jest. Ona (mama) codziennie masowała, stymulowała jego wątle ciałko i po długim czasie zapaliło się światełko w tunelu. Zadziałały receptory, masaż pozwolił zapoczątkować pobudke małego do zycia (choc nie spał fizjologicznie). Nie jest taki jak inne dzieciaki, jest autystyczny, ale okazuje uczucia, bawi się, mówi, śpeiwa na swój sposób. Walcz o nią. Dziewczyna ma na pycholu jakies wołanie o pomoc i takie zacięcie do życia. Moc. Cały czas zastanawiają mnie te wahadłowe zmiany w zachowaniu. Quote
balbinka79 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 zapraszamy na ekstra bazarek!! http://www.dogomania.pl/forum/f99/nowe-kosmetyki-super-prezenty-swiateczne-na-koty-z-kopalni-koniec-03-04-09-g-13-00-a-134475/#post12036519 Quote
psiama Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Formico, jak Kajątko ? :roll: Pakuje sie na jutro ? :cool3: Quote
zuzlikowa Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 :loveu:...choć nie piszę jestem cały czas z Wami! Trzymam mocno kciuki!:loveu::loveu::loveu:...i czekam na wieści.Oby dobre dla śliczności. Quote
Formica Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Oczywiście w całej swojej mądrości, zapomnieliśmy o zmianie czasu. Ale wyjeżdżamy właśnie. Tak więc kochane ciotki, stanąć przed komputerkiem, kciuki zacisnąć i przesyłać same dobre bioprądy! Prosimy! Quote
Soema Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Oj wysyłamy.. caaałą masę :) trzymajcie się dziewczyny :) Quote
maggie1971 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Kciuki zaciśnięte, bioprądy oczywiście wysłamy tylko pomyślne Quote
gonia66 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 No trzymamy trzymamy i to jak....jeszcze trzeba chyba zawołac do "Góry"...to skutkuje- wiem to na pewno:loveu::loveu::loveu:..i zaraz to zrobie:lol::lol: Quote
Formica Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Pisz,e po krótce jeszcze z Wrocławia (dorwałam się do kompa szwagierki:diabloti:). Jednak badania u specjalisty to konkrety. Dorktow Wrzosek orzekł, że najprawdopodobniej przyczyna lezy w przodomózgowiu. Może byc to nowotwór( raczej mało prawdopodobne ze względu na wiek), torbiel (to najbardziej prawdopodobne), lub stan zapalny z powodów zakaźnych lub nie. Oprócz tego niezbornośc najprawdopodobniej ma tło wrodzone. Za wizytę doktor nie policzył nam nic, ale teraz muszę uzbierać 600zł na rezonans, który mamy wykonać. Doktor załtwi nam rezonans we Wrocławiu. Dopiero na jego podstawie bedziemy wiedzieć co jest przyczną, jesli to jest zmiana morfologiczna (guz, torbiel) lub czy możemy bezpiecznie robić badanie plynu mózgowo rdzeniowego i decydowac dalej o losach Kajki. Jesli okazałoby się, że mamy doczynienia z guzem lub torbielą położoną powierzchownie doktor podejmie sie także uzunięcia jej po kosztach, jako że to pies fundacyjny. Dostałam także wytyczne co do badań dodatkowcyh krwi. Wieczorem zrobie podliczenie ile już wplynęło pieniążków na Kaję i wystawię aukcję allegro. Jeśli jakaś dusza ma trochę czasu i chęci będę wdzięczna za przygotowanie tekstu aukcyjnego, bo ja nigdy do tego ręki nie miałam. Jak uzbiera się ta suma, dzwonię do doktora, biore dzień wolnego i jedziemy na badania. Quote
Onaa Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 przeczytałam 1-ą stronę wątku czy ktoś mógłby mi powiedzieć na czym polega problem tej ładnej suczki i z czym będzie się musiał borykać przyszły jej właściciel ? wiem, wiem - powinnam przeczytać wątek, ale nie mam teraz za bardzo czasu i wpadam tu tylko na chwilkę p.s. jutro wpłacę troszke grosików na psinke - pewnie konto jest na 1-ej stronie , na fundację , tak ? Quote
Formica Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Serdecznie dziękuję za wpłaty! Na koncie Fundacji odnotowano poniższe wpłaty z dopiskiem "Kaja" Sheeva84 => 50zł p.Laskowska => 100zł Psiama => 115zł Gonia =>50zł ---------------- 315zł z czego na dotychczasowe leczenie i badania krwi wydano 95zł czyli na dzień dzisiejszy stan skarpetki Kajki wynisi 220zł. Do rezonansu brakuje nam 380zł + musimy wykonać badanie krwi pod kątem elektrolitów ok. 40zł. Quote
Formica Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Dogo07 napisał(a):przeczytałam 1-ą stronę wątku czy ktoś mógłby mi powiedzieć na czym polega problem tej ładnej suczki i z czym będzie się musiał borykać przyszły jej właściciel ? wiem, wiem - powinnam przeczytać wątek, ale nie mam teraz za bardzo czasu i wpadam tu tylko na chwilkę p.s. jutro wpłacę troszke grosików na psinke - pewnie konto jest na 1-ej stronie , na fundację , tak ? Dogo07 najnowsze wieści na temat stanu zdrowia Kai i tego co ją czeka opisałam wszystko w poście nad Twoim :) Żeby wiedzieć, co jej dolega teraz musimy robić badania. Quote
halbina Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 pierwszy post uaktualniony... zaświeciło się zielone światełko dla Kai, ale potrzeba pieniędzy, by dać jej szansę... Quote
Onaa Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 to znaczy chodziło mi raczej o to jak to wygląda że z psinką coś jest nie tak np. ma kłopoty z poruszaniem się, przewraca się itp. Na zdjęciu wygląda na zdrową miłą ładną suczkę . A terminy medyczne zawsze mnie przerażały. Quote
agaga21 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 dogo07, tych stron wcale nie jest aż tyle do przebrnięcia.... Quote
gonia66 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 emilia2280 napisał(a):Dolozé sié do malutkiej. Konto fundacji mam. Anioł Emilia jak zwykle zjawia sie tam- gdizie na cito najbardziej potrzeba pomocy- ...no i oczywiscie juz wiadomo, że jak Ty cioteczko Kochana piszesz, że się dołożysz..to ja radzę Formicy już kołować dzień wolny..to tylko kwestia "chwilki" do pełnej kwoty...myślę, że kilka złotych też jest w drodze na konto..z tego, co tu cioteczki pisały..JAkby co- pisz Formica na bieżąco ile brakuje- w razie czego bedziemy rozsylac wątek po znajomych..:roll:Ale jakoś tak jestem dobrej myśli po tych dzisiejszych badaniach...choć myślę, że na tych kwotach, ktore podalas, potrzeby finansowe Kajuni sie niestety nie skończa...:razz:Będzie dobrze Maleńka Pięknotko:loveu::loveu::loveu: Quote
emilia2280 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Dolozé sié do malutkiej. Konto fundacji mam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.