Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ataków brak :multi: Kaja wróciła do punktu wyjścia jak po poprzednim ataku, kręci się w kółko, ciężko jej trafić do michy, wygląda jakby nie widziała, na dźwięk reaguje słabo, ale nie wie skąd dochodzi.
Ale mam nadzieje, że tak jak po przednim ataku się pozbierała to i op tym da radę, a to świństwo przy lekach p/padaczkowych nie wróci.
Walczymy i dziękujemy za dodawanie otuchy :loveu:

  • Replies 402
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Normalnie boję sie cieszyć...To nie my a Ty Formico nas podtrzymujesz na duchu...bo jak tak piszesz...jak sie cieszysz...to mi od razu jest lżej na sercu...Wtedy wraca nadzieja...dziękuję, że jesteś....:loveu::loveu::loveu:

Posted

ufffffffffffffffff...jak dobrze uwidzieć podskakującą Formicę!!!:loveu::loveu::loveu:
...dzięki za ...ło boszeeee... za wszystko...i maleńką,i nadzieję,i podskoki...

...sie mokre oka mi zrobiły:oops:

Posted

Ja podchody do wątku robiłam z pięćdziesiąt razy ....... ciagle bałam się, że przeczytam trudną prawdę.

A dziś .... tak jak piekne słońce, tak wspaniałe wieści rozkwitają !!! :multi:.

Formico, dziękujemy, że trwasz ....... :p.

Kajucha, o to chodzi malutka :thumbs::klacz:. Ciotka psiama jest dumna ! :p

Posted

Nie miałam przez kilka dni dostępu do netu i przyznam, że z wielkim strachem wchodziłam na ten wątek.
A tu w sumie miłe wieści. Kajuchna walczy, Formica walczy.
Za obie nadal mocno trzymam kciuki i wierzę, że teraz będzie już tylko lepiej.

Posted

Kaja się miewa troszki lepiej. Wczoraj udało się nam przespać całą noc, bo w końcu spokojnie ułożyła się na kocyku i przespała całą noc. Chyba powoli odzyskuje zmysły i dzięki temu nie jest taka przerażona. Wcześniej potrafiłą się budzić w nocy i chodzić piszczać bo nie wiedziała chyba co się dzieje. Teraz oki. I z daleka reaguje na imię. I stara się iść w konkretnym kierunku, z małymi przerwami na zataczanie kółka.

Walczymy dalej.

Posted

Formica napisał(a):
Kaja się miewa troszki lepiej. Wczoraj udało się nam przespać całą noc, bo w końcu spokojnie ułożyła się na kocyku i przespała całą noc. Chyba powoli odzyskuje zmysły i dzięki temu nie jest taka przerażona. Wcześniej potrafiłą się budzić w nocy i chodzić piszczać bo nie wiedziała chyba co się dzieje. Teraz oki. I z daleka reaguje na imię. I stara się iść w konkretnym kierunku, z małymi przerwami na zataczanie kółka.

Walczymy dalej.

Boże...jak dobrze to czytać....od razu lżej na sercu...dziękujemy Formico za wszystko.............:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Kajusia - ot o chodzi !!! :thumbs: Budź się żabko, budź !

Niesmiało zauważam :roll:, że po tym ataku mała podnosi się szybciej niż ostatnio ... :multi:. Formica wie już co skuteczniej na Kaję działa :p.

Posted

[quote name='Kaja10014']Bidulka...:-( Nie czytałam wszystkiego, streści mi ktoś jej obecny stanm itp.?
Byłabym bardzo wdzieczna

Kaju ... oczywiście ... nasza pupilka Kaja miała cięzki start zyciowy :roll:. Nie znam dokładnie źródeł skąd ją Formica dostała. W każdym razie trafiła do niej pod opiekę. Po poczatkowym dobrym starcie nagle wystąpiły silne zaburzenia na tle neurologicznym. Kręcenie się w kółko, pozorna głuchota i ślepota na wszystko. Nie reagowanie na imię itd. Formica (nota bene Pani WET :eviltong:) wyciągnełą ją z tego. Skuteczne leki, wygrzewanie przez kotopsa Makiavela, Pani Bioenergo, przede wszystkim WIELKIE SERCE Formicy i dobre chęci ciotek wspierających leczenie Kaji pozwoliły na ustabilizowanie sytuacji suni. Kaja była poddawana róznego rodzaju badaniom i konsultacjim wysokiego szczebla :cool3:. Odwiedziła m.in. z ciotkami wrocławskiego profesora, który specjalizuje się w neuroprzypadkach. Badania wrocławskie zawrózyły kiepsko (ubytki w móżdżku ...), a wtedy o dziwo Kaja była w doskonałej formie. W okresie okołowielkanocnym (tydzień temu) na nowo nastąpił atak padaczkowy i znów stany apatii, krecenia się, braku reakcji na cokolwiek, .... . Formica znów walczy o małą :multi:. Leki przeciwpadaczkowe i inne ... Jesteśmy jej za to wdzięczni niezmiennie. Od kilku dni Kaji stan znów się polepsza :loveu:. W maju są plany pobrania płynu z rdzenia do analizy. Tak to w wielkim skrócie wygląda .... . Mogłam coś pominąć ... :roll:.

A Kaja jest psiną o pieknej mordzie :loveu:. Ma w oczach to coś i będziemy o nią walczyć az stanie pewnie na łapach :p.
Wpeiramy ją finasowo łożąc datki na konto Szarej Przystani z dopiskiem, że dla Kaji.

Na stronie 22 są zdjęcia i filmiki z dobrego czasu Kaji, niektóre wraz z przyjacielem psiokotem Makiavelem :cool3:.

Posted

Chwila na relację: Kajki stan na razie utrzymuje się na prawie równym poziomie, może jest delikatnie lepiej, ale ataków nie ma więc to już znaczny plus.
Leki je, w miarę stabilnie chodzi, ale wciąż zaburzenia są silne. No i wciąż czekam na tę iskierkę w oku i szaleństwa na podwórku :)

Posted

Formica napisał(a):
Chwila na relację: Kajki stan na razie utrzymuje się na prawie równym poziomie, może jest delikatnie lepiej, ale ataków nie ma więc to już znaczny plus.
Leki je, w miarę stabilnie chodzi, ale wciąż zaburzenia są silne. No i wciąż czekam na tę iskierkę w oku i szaleństwa na podwórku :)

My też czekamy z utęsknieniem.................:roll:

Posted

Formica napisał(a):
Ha! z rana był jeden mały podwórkowy bryczek. :multi: Rozkręcamy się :multi:



O !!!! Dobrze niuniu, bardzo dobrze !!! :multi: :multi: :multi:.

Niesmiało zauwazam, że Kaja tym razem szybciej dooooopcię zbiera :cool3:.

Posted

psiama napisał(a):
Kaju ... oczywiście ... nasza pupilka Kaja miała cięzki start zyciowy :roll:. Nie znam dokładnie źródeł skąd ją Formica dostała. W każdym razie trafiła do niej pod opiekę. Po poczatkowym dobrym starcie nagle wystąpiły silne zaburzenia na tle neurologicznym. Kręcenie się w kółko, pozorna głuchota i ślepota na wszystko. Nie reagowanie na imię itd. Formica (nota bene Pani WET :eviltong:) wyciągnełą ją z tego. Skuteczne leki, wygrzewanie przez kotopsa Makiavela, Pani Bioenergo, przede wszystkim WIELKIE SERCE Formicy i dobre chęci ciotek wspierających leczenie Kaji pozwoliły na ustabilizowanie sytuacji suni. Kaja była poddawana róznego rodzaju badaniom i konsultacjim wysokiego szczebla :cool3:. Odwiedziła m.in. z ciotkami wrocławskiego profesora, który specjalizuje się w neuroprzypadkach. Badania wrocławskie zawrózyły kiepsko (ubytki w móżdżku ...), a wtedy o dziwo Kaja była w doskonałej formie. W okresie okołowielkanocnym (tydzień temu) na nowo nastąpił atak padaczkowy i znów stany apatii, krecenia się, braku reakcji na cokolwiek, .... . Formica znów walczy o małą :multi:. Leki przeciwpadaczkowe i inne ... Jesteśmy jej za to wdzięczni niezmiennie. Od kilku dni Kaji stan znów się polepsza :loveu:. W maju są plany pobrania płynu z rdzenia do analizy. Tak to w wielkim skrócie wygląda .... . Mogłam coś pominąć ... :roll:.

A Kaja jest psiną o pieknej mordzie :loveu:. Ma w oczach to coś i będziemy o nią walczyć az stanie pewnie na łapach :p.
Wpeiramy ją finasowo łożąc datki na konto Szarej Przystani z dopiskiem, że dla Kaji.

Na stronie 22 są zdjęcia i filmiki z dobrego czasu Kaji, niektóre wraz z przyjacielem psiokotem Makiavelem :cool3:.

O dziękuję ślicznie, Kaja jest cudna i w dodatku moja imienniczka:loveu:
Życzę jej cudownego domku:loveu:

Posted

Choc trzy słówka o Kajusi proszę :roll:.

Mam nieodparte wrażenie, że cisza to tylko brak czasu i że Kaja się rozkręciła i bryka po ogródku Formicy ? :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...