gonia66 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 No i gdzie te fotki z fotomatu Halbinki????chętnych na ogladanie dosc sporo:lol::lol: Quote
gonia66 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Ups...no to zdrowiej szybciutko Kochana cioteczko...wiosna idzie- nie ma czasu na choroby a i Kajunia potrzebuje Ciebie zdrowej, wiec sie kuruj prędziutko...fotki zdążą..my poczekamy spokojnie:lol::lol::lol::lol: Quote
Formica Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Fotomat mam, mam też gorączkę i zapalenie zatok = fotek brak. Jutro postaram się coś napstrykać, ale proszę do tego czasu o cierpliwość. Do doktora Wrzoska próbowaliśmy się dodzwonić, lecz nie odbierał, jutro zaczynamy od nowa telefonowanie. Quote
psiama Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Nieprzyjemne choróbsko, potrafi głowa poboleć :shake:. Trzymaj się Pani WET :razz:. Niech Cię zwierza wygrzeją :p Quote
Formica Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 Mamy termin :multi: W czwartek o 11 mam być na klinikach we Wrocławiu z Kają u boku. Quote
psiama Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Łoooooo !!!! :loveu::loveu::loveu: Wielki dzień, trzymamy za Was. Dasz radę wyzdrowieć Formico ? :cool3: No i jak się dziś Kajka ? Quote
Formica Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 Nie wiem czy dam radę. Mimo mojej choroby świat nie chce poczekać, więc choruję w biegu. Tylko w łikend sobie pofolgowałam leżeniem w łóżku, stąd brak fotek, bo jak w końcu chwyciłam fotomat, to baterie się zbuntowały. Ale Kajuchna po prostu szaleje. Biegała wczoraj po ogródku, aż się bałam, że nie wyrobi przed płotem. Jak się odbija to równocześnie z wszystkich czterech łap, wygląda to przecudnie. :loveu: Quote
psiama Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Formica napisał(a): Ale Kajuchna po prostu szaleje. Biegała wczoraj po ogródku, aż się bałam, że nie wyrobi przed płotem. Jak się odbija to równocześnie z wszystkich czterech łap, wygląda to przecudnie. :loveu: Jeeeeeeeeeeee :loveu: Morda nasza kochana :multi:. Jak zajączek - widzę to oczyma wyobraźni :razz: Zdrówka Wam życzę :lol: Quote
Kocurek Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Zdrowka dziewczyny i powodzenia w czwartek:loveu: Quote
gonia66 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Formica napisał(a): Ale Kajuchna po prostu szaleje. Biegała wczoraj po ogródku, aż się bałam, że nie wyrobi przed płotem. Jak się odbija to równocześnie z wszystkich czterech łap, wygląda to przecudnie. :loveu: Ale cudne wiadomości...tak miło czytać takie wieści...oby już zawsze i coraz lepsze były....oby..oby...:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
psiama Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Czekamy na czwartek z wielką nadzieją i niecierpliwością :hand: Quote
ice_t Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 No to zaciskamy kciuki i czekamy na wieści z kliniki Quote
Formica Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Udało mi się pstryknąć dziś parę fotek: Quote
psiama Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 O jaka piękna morda kontaktowa :loveu:. Pakuj się na jutro dziewczyno :loveu: Quote
Formica Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Kaja ma się chyba teraz lepiej niż nawet na samym początku. Oto jeszcze dwa filmiki z psiokotem Makiavelem: YouTube - Kaja Szara Przystań i YouTube - Kaja Szara Przystań Quote
psiama Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 O ja nie mogę !!!!!!!!!!!!! Formico, to najlepszy nastrojopolepszacz w tym tygodniu :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Ogromnie mnie cieszy poprawa Kajki :crazyeye:. Czy można mówić o poprawie samoistnej czy leki mają tu swój udział (ten Nivalin czy jak mu tam) ? No i przecież bioenergo..... dołozyła starań :p. I jeden z najwazniejszych doktorów - Makiavel :cool3:. Albo powiedz lepiej jakie inne czary zadziałały ? :razz: Mam nadzieję, że jutrrzejsze badanie potwierdzi, że to problemy wieku niemowlęcego uleczalne farmakologicznie lub samoistnie :p. Jak zatoki ? :roll: Quote
psiama Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Makiavel ma rewelacyjne białe skarpecioszki :loveu: Wszedł do mlecznej rzeki, napił się, oblizał sobie klateczkę, na która pare kropli spadło. A potem zawołał Kajkę, ta jednak się bała i tylko jedną łapę włożyła, a potem 'eligancko' wytarła w żabocik :cool3:. I teraz takie piknie pobielone są :eviltong: Quote
psiama Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Cuda, panie dziadku, cuda :razz:. No tak, wylew mógł być ... i się wchłonął. Młode to to :cool3:. Ja uwielbbiam takie nie-koty :p. Jedna moja taka jest, jako 6-8-tygodniaczek trafiła do nas i z sunią się skumała. Do dziś ma fajne psie odruchy choć juz ma kocie lubiace się towarzycho :p. Trzymam za Waszą podróż jutrzejszą i badanie Kajuchy :thumbs: Quote
Formica Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Co do leczenia na razie odstawiliśmy wszystkie leki oprócz wit b1, miały czekać do rezonansu, zrobiliśmy pełne badanie krwi. Poprawę Kajki było widać z dnia na dzień, przed wizytą pani bioenergoterapeutki, ale nie mogę wykluczyć, że jej działania na przykład nie przyspieszyły efektu leczniczego. Zastanawiam, czy tam u Kajki nie doszło do jakiegoś wylewu. Nie ma co gdybać, tylko poczekamy do jutra. Ja jakoś się kuruję powolutku, łeb mi przynajmniej nie pęka już, co jest błogosławieństwem :loveu: Co do Makiavela to ja nie wiem co z niego za zwierz, wychowany od trzeciego tygodnia życia z człowiekiem, pieszczoty ma końskie, czyli uwielbia gryźć i korzystać z pazurów,od pozostałych kotów raczej stroni, niejedną noc wolał z Daszką w budzie przespać niż z nami w domu :roll: Każdego szczeniora wylizuje, porażonemu Piorunkowi matkował, teraz Kajeczce. Takie nie-kot z niego :lol: Quote
halbina Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 niekot Makiavel... absolutna rewelacja! a Kaja... :crazyeye::multi::loveu: i pomyśleć, że ja pomyślałam o eutanazji już... :oops: Quote
psiama Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 halbina napisał(a):a Kaja... :crazyeye::multi::loveu: i pomyśleć, że ja pomyślałam o eutanazji już... :oops: To się rehabilituj teraz Halbinko ... :mad:. :cool3: Ale ... ja wiem, że mi łatwiej mówic widząc tylko wyrwane kawałki z jej życia. Wy macie ją namacalnie, blisko, widziałyście jej stan apatii, autyzmu wręcz. Nie zmienia to faktu, że w oczach Kaji jest wielki potencjał. Dziewczyna ma dużą wolę życia. Teraz jest już mocna - to się czuje. A dziewczyny pewnie w drodze do Wrocka ... :p. Czekamy na pierwsze wieści z badań rezonasowych u profesora. Quote
Formica Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Na chwilę mi serce stanęło, ze siedzę przed kompem a mam być w aucie, ale ufff. Psiamo na badanie jadę w czwartek czyli jutro :) Quote
psiama Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 [quote name='Formica']Na chwilę mi serce stanęło, ze siedzę przed kompem a mam być w aucie, ale ufff. Psiamo na badanie jadę w czwartek czyli jutro :) O ja nie mogę ............ :oops: Powiem tylko tyle ........... :ices_bla: Serce Formicy - z powrotem do marszu !!! :cool3: PS. A to dzis nie jest czwartek ??? :hmmmm: Quote
Formica Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Z tego wszystkiego sprawdziłam w dwóch kalendarzach. Mówią, że nie :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.