Agnieszka(Visenna) Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Ciasny boks. W nim wiele szczekających, pełnych nadziei psich serc.Siedzi tam ON. Przytulony do krat, wpatruje się w każdego kto przechodzi obok. Nie podchodzi często - tylko wtedy, kiedy ktoś okaże mu zainteresowanie.. sam o nie nie prosi.. wie, że nie ma szans.. Przemieszcza się do miski z podkuloną tylną łapką, źle zrośniętą po wypadku.Jest młody- ma ok. 2-3 lat i przeszedł już w życiu naprawdę wiele.. dopiszmy do jego smutnego życia, szczęśliwe rozdziały.. zdjęcia wstawi Korenia. Quote
Koperek Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Aga napisz swój nr tel., e-mail i nr ewid. psa. To bardzo ułatwia. A może ktoś akurat przegląda dogo i psiaczek mu się spodoba...? Quote
Dorothy Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 biedaczek :-( w takim stanie nie bardzo ma sznase :-( ale jest mlody, gdyby zoperowac te łape,,, Quote
Koperek Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Dorothy napisał(a):biedaczek :-( w takim stanie nie bardzo ma sznase :-( ale jest mlody, gdyby zoperowac te łape,,, Tę łapę napewno trzeba zoperować- nie sądzę, żeby były przeciwskazania. Tylko znowu trza kasę na prześwietlenie dobre (mimo, że w schronie mają rtg) na klinikach i opinię specjalistów. Już raz miałam nieprzyjemności z tego powodu- nie łapię się za następne. Quote
Korenia Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Kinga mogłabyś większe wrzucić na wątek? tekie min. 640 na 480, bo do ogłoszeń lepsze są większe. Quote
Reksiu21 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Jejciu, jaki on biedny:placz: ta lapka. :placz: On wogole na niej niestaje? Sliczna ma mordke. Quote
Korenia Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 W ogóle. Cały czas trzyma ją w górze... DT byłby ratunkiem dla niego.. i oczywiście .... kasa na dobrą diagnostykę. Może udałoby się dobremu chirurgowi poskładać łapiątko, chociaż tak, żeby chłopak mógł się na niej podpierać... a jak nic się nie da zrobić, to chyba amptuacja jest lepszym wyjściem, bo dyndająca łapka bedzie mu przeszkadzać i będą robić się przykurcze itd. Quote
Negri Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Jadę rozmawiać do schronu w sprawie operacji łapki. Niemcy wzięli psa pod swoje skrzydła więc nic mu nie grozi. Idę gadać z Wetami co da się zrobić i potem Wam napisze ;) Quote
Agnieszka(Visenna) Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Obecnie moj tel padl - po 17 jestem dostepna pod nr babci - dostepny w ogloszeniach Ksiezniczki i Daisy (nie pamietam teraz), nr ew. nie mam, e-mail nie jest aktywny :lol: Quote
Koperek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Negri napisał(a):Jadę rozmawiać do schronu w sprawie operacji łapki. Niemcy wzięli psa pod swoje skrzydła więc nic mu nie grozi. Idę gadać z Wetami co da się zrobić i potem Wam napisze ;) Ciekawa jestem decyzji/opinii. Ale ze swojej strony dodałabym, że specjalista (chirurg) tutaj jest niezbędny do postawienia diagnozy- z całym szacunkiem dla wetów schroniskowych- u nich takich złamań nigdy nie udało się porządnie sklecić:roll: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Kiedy ja rozmawialam w sprawie psiaka z pracowniczka to powiedziala mi, ze lapa jest zle zrosnieta i nic sie juz nie da z nia zrobic. Quote
Negri Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Więc tak, rozmawiałam z dr Rakiem. W schronie pies nie miał nawet prześwietlenia i oni zabiegu się nie podejmą. Ale mogą pomóc wioząc psa na kliniki i zdiagnozować go by podjąć decyzje co dalej. Jutro będę rozmawiać z P. Lidką i zobaczymy. Złamanie jest stare i źle zrośnięte. Ale zawsze można je na nowo złamać i dobrze poskładać. Rodzi się tylko pytania na ile to usprawni łapę i czy warto taki zabieg wykonać. Quote
Negri Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Pies miał dziś w schronie prześwietlenie. Złamanie jest w okolicach stawu skokowego i wygląda to nieciekawie :-( Będzie konsultacja z klinikami i czekamy na wynik ale są niewielkie szanse by operacja łapki miała sens Quote
GoskaGoska Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 a na kliniki to kto z psiakiem jedzie ty NEGRI czy pracownicy schronu? Quote
Koperek Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 GoskaGoska napisał(a):a na kliniki to kto z psiakiem jedzie ty NEGRI czy pracownicy schronu? Z tego, co zrozumiałam to nikt nie pojedzie- z klinikami to jedynie konsultacje będą...:cool1: Quote
GoskaGoska Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 to troche doopa , lepiej jak by psa na oczy mogli zobaczyc Quote
gosikf & dogs Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 jak łamanie i składanie nie będzie miało racji bytu to może faktycznie amputacja, no w każdym razie z takim dyndającym, przeszkadzającym członkiem latać nie może do usranej śmierci:-( Quote
Agnieszka(Visenna) Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 .................................................... Quote
Koperek Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Korenia napisał(a):Dalej siedzi? Bidok :( Osobiście go jeszcze nie widziałam- widocznie siedzi w budzie:-( Quote
Reksiu21 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 No i co z ta lapka? A on ma jechac do NIemiec? Quote
GoskaGoska Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 wlasnie co z psiakiem? bo cicho u niego - :roll: Quote
Reksiu21 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 No i znow 2 tygodnie minely, a tu nikogo niebylo....:shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.