stokrotka Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Mam pytanie: Jak nauczyć psa żeby po nas nie skakał jak wracamy do domu, albo wychodzimy z nim na zewnątrz. Mój pies nie daje mi butów zawiązać gdy się cieszy, że wyjdzie na zewnątrz ( a cieszy się zawsze). Quote
stokrotka Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Ja wiem, że pies jak się cieszy to ma prawo skakać. Chodzi o to, że jak wracam po pracy do domy to od razu wychodzę z nim na zewnątrz. Do pracy jak wiadomo chodzimy w "porządnych" ubraniach, teraz idzie wiosna, ubrania będą coraz jaśniejsze........... Na zewnątrz różna podoga .......... chapa... kałuże......, mój pies ma długie pazury, których więcej nie można obciąć. Jak jest na zewnątrz to co chwilę do mnie podbiega i skacze.........z radości. Więc wiadomo jakie są tego konsekwecje...............:mad: Quote
werbena520 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 :roll: Gdy widzisz,że za chwilę skoczy...musisz być szybsza i szybko podnieść do góry nogę zgiętą w kolanie.Piesio odbije się o nogę i upadnie.Zrobi tak góra dwa razy i zrezygnuje;) Quote
Guest Mrzewinska Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Proponuje inny sposob - bez bezsensownego i niepotrzebnego zadawania bólu zwierzeciu, ktore okazuje radosc. 1. Nauczyc witania sie w pozycji siad i to nagradzac - troche powtorzen i pies bedzie siadal na powitanie 2. Miec w kieszeni przygotowaną psia zabawke lub twarda piętke chleba - podac wchodząc do zabawy czy obgryzania, bedzie to zrozumialy rytual dla psa - szefowie wrocili z polowania, przynieśli zdobycz i dali psu. Rekawiczka do ponoszenia tez moze byc. Zofia Quote
stokrotka Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Dzięki wielkie, będę próbować, najpierw z siad i ..............musi się udać. Quote
Basia i Barni Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 gdy skacze nie reaguj , pokaż zabawke ,smakołyk i każ usiąść -wtedy daj smaka i powiedz dobrze Quote
stokrotka Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Przed chwilą wychodziłyśmy na spacer z Figą, podczas wiązania butów skakała po mnie.:diabloti: Ale................. krótka komenda siad............. i są rezultaty. :multi: Oczywiście komendę musiałam ponowić kilkakrotnie:cool3:, ale już widać, że będzie dobrze. Teraz jeszcze będę musiała zastosować to po każdym moim powrocie do domu, bo od razu wychodzę z nią na zewnątrz (Figa jest jeszcze młoda ok 6 miesięcy więc często wychodzi na spacer.) Zobaczymy jak mi pójdzie z poskromieniem jej chęci witania mnie poprzez skakanie. Mam nadzieję, że równie dobrze. Ale pracy przed nami jesze dużo....................nie od razu Kraków zbudowano:evil_lol:. Quote
Basia i Barni Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 powodzenia oczywiście i pamietaj ,że najwazniejsze jest wytrwałośc i stanowczość Quote
Guest Mrzewinska Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Stokrotko, w ramach nauki pare razy zaczynaj ubierac sie jak do wyjscia. Daj suce siad. Ubierz buty i zdejmij, i daj nagrode suce. I nigdzie tym razem nie wyjdziecie. Powtorz cos takiego juz za drzwiami. I na klatce schodowej. Chodzi o to, by zobojetnic moment wyjscia, aby nie Twoje ubieranie sie, ale odpowiednie haslo oznaczalo - wychodzimy na spacer. Pies ma dosc inteligencji, aby nauczyl sie, ze tylko najpierw spokojne siedzenie, a potem Twoje haslo oznacza wyjscie na spacer. Naprawde nie trzeba ani uderzac kolanem, ani deptac po lapach, ani ignorowac skakania. Wystarczy nauczyc, co pies ma robic w kazdej sytuacji, za co bedzie nagroda. Zofia Quote
werbena520 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Mrzewinska napisał(a): Naprawde nie trzeba ani uderzac kolanem, ani deptac po lapach, ani ignorowac skakania. Wystarczy nauczyc, co pies ma robic w kazdej sytuacji, za co bedzie nagroda. Zofia Nikogo nie namawiałam do uderzania psa kolanem...raczej do blokowania odbicia się pieska o ciało właściciela ... Quote
Kalunia_C Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Ja mam inny problem, ale też dotyczący skakania. Mój 5 miesięczny seter chce witać się z każdym przechodniem na ulicy i korytarzu. Na nas już nie skacze, bo udało nam się go tego oduczyć przez ignorowanie i odwoływanie do siadu. Niestety ludzie na ulicy są okropni, wielu z nich już z daleka woła; o jaki sliczny piesek, tiu tiu tiu tiu i sami go prowokują, a potem on myśli, że tacy są wszyscy i skacze na każdego, kto przechodzi. W takiej sytuacji nie reaguje na siad, a jest coraz większy i coraz trudniej mi go utrzymać. Z tego powodu też nie mogę go też puścić w parku, bo to skakanie na wszystkich wszystko psuje. Generalnie pies jest posłuszny, wraca na zawołanie, czeka na zapięcie smyczy jak go wołam, siada i wszystko jest super, dopóki nie zobaczy ludzi, wtedy coś w niego wstępuje i nie mogę sobie z nim poradzić. Quote
DorkaWD Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 U nas sytuacja skakania na domowników została opanowana. Sposób opisany przez Panią Zofię zadziałał :cool3: Jednak w dalszym ciągu mamy problemy z opanowaniem psa w chwili gdy do domu przychodzą goście. Gdy wchodzi do domu ktoś kto zna i lubi psy to jeszcze pół biedy, bo taka osoba ignoruje takie zachowanie i wita się z psem dopiero gdy ten w miarę spokojnie siedzi. Problem pojawia się gdy dana osoba boi się psa... Wpada w panikę i tym samym jeszcze bardziej nakręca naszego szczeniaka (5m-cy). Do tej pory by odciągnąć psa od "ofiary" stosowałam przekupstwo i dawałam suszony żwacz wołowy lub jakieś uszko. Niedawno uświadomiono mi, ze w taki sposób uczę psa skakania po gościach :oops: Pies wiedział, że gdy poskacze po kimś to dostanie nagrodę. Już wiem, że tego robić nie mogę, bo to nie przyniesie pożądanego rezultatu. Bardzo proszę o radę! Wcześniejszy pies każdego na powitanie obskakiwał, zalizywał i obśliniał (mieliśmy bardzo energiczną Bokserkę). Przez 11 lat nie uporałam się z tym zachowaniem :oops: Teraz mamy szczeniaczka Bearded Collie który zachowuje się identycznie jak Bokserka :shake: Nas wita siedząc i merdając ogonkiem a gości obskakuje. Co robić? Wybacz Stokrotko, że podpinam się pod Twój temat ;) Quote
DorkaWD Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Kalunia_C napisał(a):Niestety ludzie na ulicy są okropni, wielu z nich już z daleka woła; o jaki sliczny piesek, tiu tiu tiu tiu i sami go prowokują, . Skąd ja to znam? :shake: Pewnie wyjdę na jędzę, bo w takich sytuacjach zawsze stanowczo, ale uśmiechem ;) mówię "proszę nie zaczepiać mojego psa". Moja Pandzia też pała miłością do prawie każdego przechodnia :oops: Gdy idziemy na spacer w bardziej zaludnione miejsce to staram się utrzymać jej uwagę na sobie. Pomocne są kieszenie wypchane smaczkami i nagradzanie za skupienie się na mojej osobie :lol: jednak działanie to ma wybiórczą skuteczność. Quote
Zbójini Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 problem stary jak świat. ja mialem takiego ananasa na DT co takie wyskoki robił, że zęby mozna bylo stracić. trzeba bylo go odpychać w locie. Natomiast trochę się to uspokoiło kiedy zrozumiał że witanko jest na dole. P.Zofio a poza tym co Pani napisała, co Pani sądzi o ignorowaniu psa i odwracaniu tyłem i przywitaniu się z nim kiedy już się wyskacze , wymęczy a my się rozbierzemy? Quote
Kalunia_C Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Stosuję to samo, pełne kieszenie przysmaków a i tak przechodnie są zawsze ciekawsi. :( Quote
Guest Mrzewinska Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Trzeba zaprzac wszystkich znajomych i nauczyc psa witania sie na komende - a i tak milość do calego swiata mija szybko, a potem zostanie komenda zauczona, ktora ulatwi witanie kiedy tego chcemy. Niezle pomaga szkolenie wspolne w kilka osob. A co do gosci - mozna nauczyc psa, aby warowal w drugim pokoju zanim goscie nie usiada. Tylko tak samo tego nie zdaje sie na przypadek, to sie przedtem celowo przygotowuje, przerabia w przygotowanej sytuacji, z goscmi w tym celu zaproszonymi. Do pomocy w szkoleniu. Lub uczy sie psa, ze w czasie wizyty niektorych gosci ma siedziec spokojnie w drugim pokoju, badz w otwartej domowej klatce. Otwartej, zeby mial wybor i wiedzial co jest bledem, co nie. Nie umiem ignorowac takiego zachowania psa, jakie mi nie odpowiada, wole nauczyc co pies ma robic, zebysmy oboje byli zadowoleni. Zofia Quote
stokrotka Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 DorkaWD napisała: Wybacz Stokrotko, że podpinam się pod Twój temat ;-) Zupełnie, mi to nie przeszkadza, wręcz się cieszę, powieważ ogólnie mam problem ze skakaniem Figi: podczsa powitania, w domu, podczas spacerów, na gości itd. Dlatego sieszę się, że wątek się rozwija, ponieważ mam odpowiedzi na nurtujące mnie problemy. Problem skakania podzas spacerów wydał mi się najbardziej "palący" ze względu na warunki atmosferyczne i ich konsekwencje tj: kałuże, błoto. Figa chodzi na spacery bez smyczy. Ponieważ mieszkam na wsi i mam dom z dużym (2ha) ogrodzonym ogrodem. Na smyczy chodziła tylko przez pierwszy miesiąc. Sunia jest psem z adopcji. Na zewnątrz, co chwila podbiega do mnie i skacze, bo się cieszy. Przypuszczam, że powinna chodzić na smyczy, ze względu na naukę posłuszeństwa. Podczas gdy padał śnieg to ja nie musiałam grzęznąć w zaspach, a Figa miała wręcz przednią zabawę. Teraz gdy pada deszcz to ja nie muszę grzęznąć w kałużach i błocie. Gdy jest ładnie i sucho to zwiedzamy wspólnie prawie :evil_lol: każdy zakatek ogrodu ale..........coś czuję, ( bo było już tej zimy ciepło) że będzie problem z powrotem do domu na zawołanie jak zrobi się cieplej. Będę musiała nauczyć Figę powrotu na komendę. Jak ? Doczytam. Na razie nie jest to poważny problem, bo w domu jest zawsze mama i w razie potrzeby wpuści psa do domu np: gdy będziemy spieszyć się do pracy i nie będzie czasu czekać na wciąż przedłużający się spacer Figi. Tak naprawdę to chciałabym mieć mądrą i wychowaną sunię. Figa na razie umie : siad, podaj łapę ,waruj, poroś, ma własne posłanie w którym śpi, choć po rannym spacerze zdaża się jej przemycić do pokoju córki bądź syna...........a tam czeka ciepłe łóżeczko:mad: :evil_lol: :diabloti:. Oczywiście bez naszej jako rodziców aprobaty. Problemów będzie więcej, bo Figa już okazała się "wspaniałym" ogrodnikiem a tu jeszcze nawet wiosna nie przyszła............... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.