Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='togaa']Raczej spłynęli....

Iwonka ledwo żywa, woda wdarła sie na posesję. Ratowała przerażone koty . Piwnica zalana. . Całą noc nie spała ...
Mam nadzieje że teraz już u Niej nie pada . Koszmar !
A niech to , biedactwa. Mam nadzieję ,że nie ponieśli większych strat i wszystkie kicie i reszta towarzystwa cała.
Myśmy przeżyli osobiście powódź w 1997 roku. BRRRR, więcej bym nie chciała.

Posted

Aż mi głupio, że Was tak zaniedbałam, ale ostatnio tyle nowych bid się pojawiło, że nie nadążam czytać wszystkich moich wątków :(
Poprawię się, a tymczasem jestem z Wami ciepłymi myślami <3

Posted

I gdzie tu sprawiedliwosc Funky ?? ! My tu pływamy w deszczach i burzach a u Ciebie LATO !!!

Na konto Stowarzyszenia wpłynęło 16 zł z bazarku Nikaragua,
http://www.dogomania.pl/threads/209709azarku

oraz 200 zł z bazarku kado .
http://www.dogomania.pl/threads/211000-Napełnij-miseczkę-Lolusiowi-w-pieluszce-REAKTYWACJA-ZAKOŃCZONY-)

Lolito bardzo Wam kochani dziękuje !:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Poker']i tu też cisza. wywiało togaa czy co?

Wszystkich wywiało ;), powoli wracam do rzeczywistości, ale sprzątnięcie 100 metrów piwnic i garażu trochę mnie wyczerpało :cool3:.
Najgorzej, że w piwnicy miałam garderobę, szafeczki, półeczki, buciki w kartonikach, ciuszki w kondonikach :evil_lol:.
Szafeczki i półeczki, kartoniki i buciki na śmietnik, ciuszki do prania. Całe 8 dni leciała pralka, zobaczymy co z tego będzie nadawało się do użytku.
Teraz sprzątanie na czysto, dezynfekcja, skuwanie tynków i od nowa remoncik.
Piec CO nie nadaje się do naprawy, nie mam ciepłej wody :cool3:.




Najgorsze jest to, że wszystko działo się w dzień około godz. 16 i żadne służby nie reagowały jak zalewało pół miasta, ulicą płynęła rzeka i nikogo to nie zainteresowało.


Lolitku:loveu: przepraszam Twój bazarek roślinkowy troszkę się opóźni.


Ta lilia ma cudowny zapach, jak się przechodzi obok niej od razu "gęba" :evil_lol: się uśmiecha...

Posted

Współczuję, wiem co to znaczy.Też to kiedyś przeżyliśmy.
Jak się wali , to się wali. Ale kiedyś musi być dobrze.
Loluś wybaczy i poczeka.

Posted

Dziękuję Wszystkim :loveu: za ciepłe słowa, jakoś musimy się trzymać.

Lolitku :loveu: kochany, popłynął również wór Twoich śmierdziuchów, jaka szkoda, miałyby czorty przekąskę. Dwa woreczki uszu ocalały, leżały troszkę wyżej, jakiś czas temu miałam to wszystko wnieść do domu i obfocić, aby zrobić na to również bazarek, nie zdążyłam :mad:.

Jak tylko podeschną roślinki, biorę się za bazarkowanie :lol:.

Posted

Oneczko, ja to zawsze myślałam , że takie rzeczy to tylko obcym sie przydarzają a rodzina jest bezpieczna. Jak widać sie myliłam:-( Tak bardzo chciałabym pomóc... niestety same ciepłe myśli tutaj nie pomogą:-(

Posted

[quote name='Igiełka']nie ma jak to wypoczynek w dobrym towarzystwie :)

Towarzystwo było sssssssuper :evil_lol:, jedne 50% czterołapnych miało chrapkę na Czikusia
, drugie na RM :mad:



[quote name='Igiełka']Onao3 bardzo to przykre, również przesyłam w Waszym kierunku mnóstwo dobrych myśli

Trzymam się, trzymam tylko nie mogę przerobić bezsensownej roboty :cool3:

[quote name='moni12']Oneczko trzymaj się , przesyłamy Ci tu dobre mysli.


[quote name='ihabe']Oneczko, ja to zawsze myślałam , że takie rzeczy to tylko obcym sie przydarzają a rodzina jest bezpieczna. Jak widać sie myliłam:-( Tak bardzo chciałabym pomóc... niestety same ciepłe myśli tutaj nie pomogą:-(

Jak miło ta rodzina zabrzmiała :loveu:

[quote name='Nikaragua']Współczuję, oby już więcej tej wody nie było!!!


[quote name='Energy']Oneczko bardzo mi przykro:shake:



[quote name='Poker']to nieźle popłynęliście.Jedyne pocieszenie ,że mogło być gorzej.

Masz Pokerku rację :)

Bardzo, bardzo Wszystkim :loveu: dziękuję ....., wieczorami padam na twarz ;) i sił już na dogo nie starcza, ale poprawię się, przecież wakacje się zbliżają :multi:

Posted

ona03 napisał(a):
ale poprawię się, przecież wakacje się zbliżają :multi:


Zbliżają:crazyeye:no popatrz a mnie się kończą:evil_lol:

Oneczka żyje i jest:multi::multi::multi:
Ale polowanie na RM i Czikusia:roll:mam nadzieję, że nie dały sobie w kaszę dmuchać:diabloti:

Mam nadzieję, że już będą Was klęski żywiołowe omijać wielkim łukiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...