Anecik Posted August 25, 2015 Posted August 25, 2015 U Lolusia tez dawno mnie nie było :( Ale już nadrabiam zaległości :) 1 Quote
togaa Posted August 26, 2015 Author Posted August 26, 2015 Następna pozytywnie szurnięta. Z wątkiem Lolka to jakiś fenomen jest. Zazwyczaj w miarę upływu czasu na wątku coraz mniej zainteresowanych ,a na jego wątku coraz więcej, Coś w tym musi być. Nie na darmo Lolitek to Cięciunio . Ach, bo Lolo sam w sobie jest innością. Nie przez pieluchę, ale osobowość, charakter.. A zębole lśnią, lśnią…Zwłaszcza gdy je pokazuje, gad jeden! Koniec z niańczeniem dzidziola. Lolo w końcu się zorientował że pod bokiem wyrasta mu konkurencja . Inne psy schodzą pełzakowi z drogi, kot Dudi omija Go wielkim łukiem, ale Lolo ani myśli się ruszyć. Gdy mały z mozołem przyczołgał się do Lola i stękając z wysiłku chciał wesprzeć się na Lolusiowym grzbiecie, ten nie drgnął tylko pokazał świeżo wyczyszczone zębole. Cały Lolo. Taki był, jest i będzie. Cięciunio nieustępliwy … Dzisiaj zrobiłam coś tak głupiego że sama w to nie wierzę. Dzielnica gdzie mieszkam niby cywilizowana, ale u mnie woda nadal ze studni. Sąsiad już kila dni temu ostrzegał że wody mało, przestał nawet podlewać. Wiec ja też oszczędnie, tylko moje kosmosy chciałam dopoić. Wsadziłam wąż pomiędzy kwiatki i…poszłam sobie. Wróciłam po 3 godz. W kranie sucho, w studni sucho… Pewnie z powrotem naleci, tyle że przy dzidziolu i 9 zwierzakach bez kropli wody i to z zaskoczenia ciężko trochę … Quote
Poker Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 ojej, współczuję braku wody, to wielki problem. A Lolcio był dotąd jedynym pełzakiem ,a tu się pojawił konkurent. Lolek chwali się pięknymi zębolkami Michałkowi.żeby mały nie myślał ,że tylko on ma ładne ząbki. A jak maluszek zareagował na warkot Lolka? no i Ty toguniu ? Quote
togaa Posted August 26, 2015 Author Posted August 26, 2015 A jak maluszek zareagował na warkot Lolka? no i Ty toguniu ? Ach, to epizod bez znaczenia.... Trzeba poczekać aż dziecięce rączki nauczą się delikatności a sam wnusio empatii. Quote
Anecik Posted August 30, 2015 Posted August 30, 2015 Cięciunio mi zaginął i musiałam go odgruzować :D 1 Quote
Smyku Posted August 30, 2015 Posted August 30, 2015 Toguniu buziaki , miziaki i przytulaki proszę wypłacić . Dziękuję . 1 Quote
Malgoska Posted August 30, 2015 Posted August 30, 2015 a czy Loluś był w tym roku na wakacjach? 1 Quote
Figunia Posted August 30, 2015 Posted August 30, 2015 Naleciało już tej wody Toguniu? Boć to nawet czytać straszno... 1 Quote
togaa Posted August 30, 2015 Author Posted August 30, 2015 Kochane jesteście...Wszystkie razem i z osobna. (Z cytowaniem mi coś nie wychodzi,,,) Dzidziol pofrunął i smutki mnie ogarnęły. Dopiero na Gwiazdkę się zobaczymy. Ech, to takie przykre że młodzi za pracą muszą emigrować. Lol niewątpliwie szczęśliwy. Obserwuję Pańcię z sąsiedztwa która do lasu prowadzi swoje dwa kurduple na podwójnej smyczce. Skonstruowałam na szybko coś podobnego, ale średnio się to chłopakom podobało. Lolo miotał biednym Pepesiem na wszystkie strony... Nie ma pomiędzy nimi jednomyślności. Quote
mama_Alfika Posted August 31, 2015 Posted August 31, 2015 Dzidziol pofrunął i smutki mnie ogarnęły. Dopiero na Gwiazdkę się zobaczymy. Ech, to takie przykre że młodzi za pracą muszą emigrować. Wiem coś o tym Basieńko i rozumiem Twój smutek ... Nawet nie mam pewności, czy mój syn na Gwiazdkę zjedzie ... Obserwuję Pańcię z sąsiedztwa która do lasu prowadzi swoje dwa kurduple na podwójnej smyczce. Skonstruowałam na szybko coś podobnego, ale średnio się to chłopakom podobało. Lolo miotał biednym Pepesiem na wszystkie strony... Nie ma pomiędzy nimi jednomyślności. Mam to samo. Jedna smycz w lewej, druga w prawej, psiaki każdy w swoją stronę :) Jeden już rwie się do przodu, drugi chce akurat obwąchać krzaczek lub trawkę :) A osobno nie da rady, bo to, które zostaje w domu, zawodzi tak żałośnie i głośno, że sąsiedzi się skarżą ... Nawet, jak do weta idę z jednym, to drugiego też muszę zabrać. Quote
Anecik Posted August 31, 2015 Posted August 31, 2015 A ja właśnie muszę zakupić taki "dwójnik" Bo z trzema to mi zupełnie spacery nie wychodzą Jak Franek pojedzie to będzie prościej :D Quote
togaa Posted September 1, 2015 Author Posted September 1, 2015 U mnie też nie obywa się bez bólu. Jak wychodzę z dwójką, reszta wpada w histerię. Wtedy mój kochany mąż otwiera drzwi do ogrodu i wyjce przenoszą lamenty na zewnątrz. . Słyszę je co najmniej kilometr od domu. Wracając, staram się być niewidzialna dla sąsiadów… Quote
Smyku Posted September 1, 2015 Posted September 1, 2015 Toguniu ja wychodzę z jednym a słychać nas też bardzo w całej okolicy . Mysiek bez krawatu to klient awanturujący się . Quote
togaa Posted September 2, 2015 Author Posted September 2, 2015 a czy Loluś był w tym roku na wakacjach? No właśnie nie był i nie będzie już chyba. Motywacji zabrakło i upały straszne zniechęcały do podróży. Jeszcze planowaliśmy najbliższy weekend, a tu Oneczkę03 odcięło od Świata na amen. Podobno nawet internet Jej zabrali... Naleciało już tej wody Toguniu? Boć to nawet czytać straszno... Naleciało i hydrofor nawet jakoś to wszystko przeżył. Ale martwię się o zwierzęta leśne. Wszystkie okoliczne strumyki,rzeczki suche. Nie pamiętam żeby tak było. Quote
Figunia Posted September 2, 2015 Posted September 2, 2015 Też nie pamiętam tak długiego okresu bez deszczu przy tak wysokich temperaturach. Dziś u nas już chłodniej, ale deszczu o wiele za mało... Bardzo nieciekawie jest... Quote
togaa Posted September 2, 2015 Author Posted September 2, 2015 To samo miejsce w ogrodzie ; rok ubiegły i dzisiaj ... Quote
mama_Alfika Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 U nas ziemia aż popękana, szczeliny 4-5 cm Ma padać jutro i pojutrze Quote
Poker Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 OOO, mama_Alfika się znalazła. Wczoraj się zastanawiałam gdzie też się zapodziała. I mnie na ogródku też szpary na trawniku.Krzewy i kwiaty podlewam. Quote
mama_Alfika Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 OOO, mama_Alfika się znalazła. Wczoraj się zastanawiałam gdzie też się zapodziała. I mnie na ogródku też szpary na trawniku.Krzewy i kwiaty podlewam. Czytam na bieżąco: i Lolusia, i Karmelka, i wątek stowarzyszeniowy. Tylko taka sponiewierana z pracy wracam, że nie mam siły ani pisać, ani myśleć. Spacer z psami i łóżko. Od świtu wszystko od nowa, a weekendy gospodarcze: pranie, sprzątanie, zakupy. Ale za tydzień urlop :) Całe 16 dni :) 1 Quote
togaa Posted September 3, 2015 Author Posted September 3, 2015 Przyjechała dzisiaj nowa karma. Lolcio bardzo , bardzo wdzięczny. Oczywiście wszystko musiał posprawdzać, policzyć..... Pewnie mi coś schowali ? 1 Quote
Figunia Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 Po minie widać, że chyba się wszystkiego nie doliczył...:( Groźnie patrzy. 1 Quote
Poker Posted September 3, 2015 Posted September 3, 2015 Po minie widać, że chyba się wszystkiego nie doliczył... :( Groźnie patrzy. A gdzie tam groźnie.Chłopak się skupił i przelicza w pamięci na jak długo wystarczy karmy. Quote
ona03 Posted September 4, 2015 Posted September 4, 2015 Oddali mi słup telefoniczny, który odcięli parę dni temu robiąc nowy chodnik, jakoś dziwnie było bez internetu, czasu dużo........ Kwiatki zaczęłam szykować na bazar. A gdzie tam groźnie.Chłopak się skupił i przelicza w pamięci na jak długo wystarczy karmy. Minki cudne, takie mądralińskie, tylko dlaczego nic nie znalazł pysznego..... Togusiu jak się skupił to jak było...... 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.