Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Smyku']Walentynkowe buziaki dla Lola[/QUOTE]

[B]Lolo [/B]wniebowzięty....:buzi:

A tak się zabawiały ' w gotowanie" moje dwie geriatryczki; :placz:

[IMG]http://images64.fotosik.pl/677/c69da58968082ca1med.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='togaa'][B]Lolo [/B]wniebowzięty....:buzi:

A tak się zabawiały ' w gotowanie" moje dwie geriatryczki; :placz:

[IMG]http://images64.fotosik.pl/677/c69da58968082ca1med.jpg[/IMG][/QUOTE]


:megagrin::roflt:przepraszam ale nie wytrzymałam :ices_bla: ała brzuch mnie boli ze śmiechu :laugh2_2:

Posted

[quote name='togaa'][B]Lolo [/B]wniebowzięty....:buzi:

A tak się zabawiały ' w gotowanie" moje dwie geriatryczki; :placz:

[IMG]http://images64.fotosik.pl/677/c69da58968082ca1med.jpg[/IMG][/QUOTE]
:crazyeye:
całuśny Lolito zadowolony,

a tu widzę przygotowania,czyżby przed wypiekiem ciasteczek:cool3:,tylko gdzie główno dowodzący się podział?

Posted (edited)

Tia....:mad:
jedna zacznie [B]16-stą[/B] wiosnę w maju, a druga [B]15-[/B]stą w kwietniu br.
[B]Toga i Niunia.[/B]
Aaaa...jeszcze [B]Laluna[/B] , kociczka - [B]18[/B]-stka.
Wszystkie na lekach, które aplikuję im w smaczkach.
Tak się pannom to 'leczenie" podoba ,że na stałe zinstalowały sie w kuchni .
Głuche jak pień. Żeby je przesunąć trzeba to zrobić fizycznie a i tak po chwili wracają na "swoje" miejsca .

A to sprytna miseczka "spowalniająca" dla [B]Iguni[/B] - Żarłoka .;-)

[IMG]http://images65.fotosik.pl/678/d6acd9b04337c422med.jpg[/IMG]

Edited by togaa
Posted

Chyba chciały coś dobrego pańciostwu upiec albo naleśników nasmażyć :evil_lol:
Żarty żartami, współczuję sprzątania.
Super ta miseczka.Ja też mam dla Dolarka podobną w działaniu ,ale czerwona jest jeszcze lepsza.
A jak Lolitek się miewa? Niedługo rocznica.

Posted

jukutek napisał(a):
pochwalę się, że Lolusiowi przybyła w zeszły czwartek nowa mała sympatyczka, Magda :)


jukutku, czyżby nowa wielbicielka zwierząt przybyła? GRATULACJE dla rodziców, zdrówka dla maluszki :loveu:

Posted

jukutek napisał(a):
pochwalę się, że Lolusiowi przybyła w zeszły czwartek nowa mała sympatyczka, Magda :)


Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Ściskamy mocno malutką M:loveu: i troszkę wiekszą M:loveu: również i oczywiście dzielną,szczęśliwą Mamusię!!!!!

Posted

jukutek napisał(a):
pochwalę się, że Lolusiowi przybyła w zeszły czwartek nowa mała sympatyczka, Magda :)

Gratulacje !!!! Bardzo się cieszę :)
Domyślałam się, że widocznie już urodziłaś, skoro paczki od Ciebie nie dostałam ;)

Posted

Poker napisał(a):
jukutku, czyżby nowa wielbicielka zwierząt przybyła? GRATULACJE dla rodziców, zdrówka dla maluszki :loveu:


hmmm, maluszka - 56 cm, 4 160 g...

Nikaragua napisał(a):
Gratulacje !!!! Bardzo się cieszę :)
Domyślałam się, że widocznie już urodziłaś, skoro paczki od Ciebie nie dostałam ;)


dostaniesz, dostaniesz...

Posted

jukutku !!!! Wszystkiego najlepszego !!!:calus:

Patrz co znalazłam na bazarku kaduni z 4.06.2011r.;)

a ja już z Małgosią - 52 cm; 3 800 g... i miało to być małe dziecko... ;-)
wciąż w szpitalu i nie wiem, kiedy wypis, więc na razie proszę bez wysyłki

Posted

tym razem od początku było wiadomo, że duża; dlatego jak trafiłam w środę do szpitala z ostrym nerwobólem/kolką/??? (do końca nie wiadomo, co to było), to zdecydowali się we czwartek po prostu wywołać poród (koniec 38 tc), a nie mnie męczyć (w ciąży było nie do zdiagnozowania, co to, a przeciwbólowe/rozkurczowe leki dozwolone w ciąży nie działały)... ale i tak "parametry" były zaskoczeniem :)

Posted

jukutek napisał(a):
pochwalę się, że Lolusiowi przybyła w zeszły czwartek nowa mała sympatyczka, Magda :)

Wszystkiego dobrego malutkiej Madzi i mamusi życzę



To Lolcio ma nową koleżankę od pieluchy ;)

Posted

Mała Madzia nie taka mała .Gratuluję i wszystkiego dobrego życzę .

Poker pewnie popełniła coś dla mniejszych , trzeba iść na zwiady .
Ucałowana oczywiście dla Księcia .

Posted

Poker napisał(a):


Ojejku, jejku ! Już tam Pokerku pędzimy !!!1
"Mniejsi" ogromnie dziękują !!!!:multi:

A tymczasem Lolo idzie ' na baby"...

Dochodziliśmy już z Lolusiem do domu, gdy na naszej drodze stanęli Państwo z 2 psami .
Zagadani , nawet nie zauważyli zainteresowania Lolka ich ciupeńką yoreczką.
Lolo wniebowzięty ! Mała jeszcze bardziej . Odchylała ogonek ile sił…
Widać cieczka w pełni.
O powrocie nie było mowy .Trzeba było amanta wziąć pod pachę i dotaszczyć do domu.
Tam zaległ pod bramą, całym sobą pokazując że wraca do ‘ciupeńkiej” …
A że nic u mnie nie wskórał, popędził do domu , pod drzwi Pana.
I zaczął się lament, jęki, zawodzenie…
Zmiękczonego Pana , Lol sprowadził po schodach do drzwi wyjściowych, potem podest, kolejne schody, ścieżka przez ogród, aż zaprowadził pod bramę …

Tylko nie wiem czy Pan miał Mu służyć jako odźwierny, czy jako kompan w tej wyprawie ‘ na baby”….?:razz:

Posted

Mały Lolo wielki chwat. Swojego pańcia pewnie prosił ,żeby go wyswatał z kandydatką na żonę.:evil_lol:
Ale się chłopak srodze zawiódł , biedactwo.Hormony buzują , a tu nic. Trzeba klejnoty rodzinne zawiązać na supełek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...