Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
To ona jest u Was? Śliczna i rzeczywiście Lolkopodobna, ale widać ,że dziewczynka.


nie kochanie. Ona jest u Pani Danusi, napisała do nas bo znalazła Lolka na naszej stronie. Poprosiłam o zdjęcia i wstawiłam na naszą stronkę. U nas jest Bunia z guzem.

Posted

[quote name='ona03']Toż to najprawdziwszy Lol :loveu: , uwaga bo togaa go podmieni :mad:

zaraz tam; podmieni..!

A może produkcję kloników Lolkowych w końcu uruchomić ?:eviltong:
Z Tosieńką kado sie nie udało, to może teraz ???

Poker, Nikaragua...myślę że na południe (12,00) dokulamy się z Lolkiem tam gdzie zawsze... .

Kto jeszcze ma ochotę poznać blond- gada osobiście ? :lol: Zapraszamy na spotkanie !

Posted

[quote name='togaa']zaraz tam; podmieni..!

A może produkcję kloników Lolkowych w końcu uruchomić ?:eviltong:
Z Tosieńką kado sie nie udało, to może teraz ???

Poker, Nikaragua...myślę że na południe (12,00) dokulamy się z Lolkiem tam gdzie zawsze... .

Kto jeszcze ma ochotę poznać blond- gada osobiście ? :lol: Zapraszamy na spotkanie !

a gdzie to spotkanie?

Posted

Dziewczyny trzymam kciuki za szczęśliwą podróż .
Życzę miłego spotkania .
Wiecie , że bardzo Wam zazdroszczę .
Proszę o wyprzytulanie księciunia .

Posted

[quote name='Malgoska']a gdzie to spotkanie?

Małgosiu! o rzut kamieniem od Wrocławia. Przy zjeździe z autostrady.Zapraszamy !

Już beczę, jak sobie pomyśle o niedzieli....:-(

A wczorajszy dzień rozłożył mnie totalnie.
Jako że wciąż pozbawieni byliśmy ciepłej wody w kuchni i łazience, po raz kolejny przyszedł Pan Narzędziowy rozprawić sie z ukręconym zaworem od wody, który miał blokować ciśnienie w instalacji.
Czekało rozkucie zakafelkowanej ściany w kuchni.
Zdemontowałam część szafek, poodsuwałam, ponakrywałam..
Pan na szczęście niechętny do kucia, ponownie rozebrał gazowy piecyk i co się w końcu okazało ?
W całej instalacji nie ma gazu !!!!
Tu już musiało wkroczyć Pogotowie Gazowe !
Panowie dobrali się do Głównego Zaworu w piwnicy i po jego odkręceniu wylało się z instalacji wiadro wody!!!!
Ponoć to jest normalne :crazyeye:


Biedne psy cały dzień spędziły w mojej sypialni. Lolo upaćkany po pachy bo przecież darł japę przez cały ten czas kręcenia się po domu 'fachowców", a jak szczeka to kupka...
Technika jest dziwna.

Posted (edited)

[quote name='togaa']
Poker, Nikaragua...myślę że na południe (12,00) dokulamy się z Lolkiem tam gdzie zawsze... .
!
już dziś szykuję rodzinie obiad na jutro, żebym w południe mogła wyrwać się na godzinkę

na bazar z podpisu zapraszam (dla Lolka koleżanki Letycji)

Edited by Nikaragua
Posted

[quote name='togaa']Małgosiu! o rzut kamieniem od Wrocławia. Przy zjeździe z autostrady.Zapraszamy !

Już beczę, jak sobie pomyśle o niedzieli....:-(

A wczorajszy dzień rozłożył mnie totalnie.
Jako że wciąż pozbawieni byliśmy ciepłej wody w kuchni i łazience, po raz kolejny przyszedł Pan Narzędziowy rozprawić sie z ukręconym zaworem od wody, który miał blokować ciśnienie w instalacji.
Czekało rozkucie zakafelkowanej ściany w kuchni.
Zdemontowałam część szafek, poodsuwałam, ponakrywałam..
Pan na szczęście niechętny do kucia, ponownie rozebrał gazowy piecyk i co się w końcu okazało ?
W całej instalacji nie ma gazu !!!!
Tu już musiało wkroczyć Pogotowie Gazowe !
Panowie dobrali się do Głównego Zaworu w piwnicy i po jego odkręceniu wylało się z instalacji wiadro wody!!!!
Ponoć to jest normalne :crazyeye:


Biedne psy cały dzień spędziły w mojej sypialni. Lolo upaćkany po pachy bo przecież darł japę przez cały ten czas kręcenia się po domu 'fachowców", a jak szczeka to kupka...
Technika jest dziwna.

troche za daleko
jak będzie jakies spotkanie blizej to chętnie skorzystam
trzymajcie się cieplutko

Posted

[quote name='togaa']Matko Jedyna !!!
Energy ! a gdzieś Ty się podziewała ? Jesteś cała, zdrowa ?

[quote name='Poker']Energy , Ty chyba zza światów wróciłaś :crazyeye: albo ja Cię przywołałam. Nie miałaś ostatnio czkawki? bo od kilku dni stwierdziłam ,ze brakuje Ciebie na wątku Lolitka.


Stęskniłyście się?:sweetCyb::sweetCyb: :sweetCyb:
Troszkę miałam rodzinnych zawirowań...ale chyba jestem cała:)
A poza tym dogo mnie ni cholery:cool3: wpuścić nie chciało, jak 2 czy 3 razy się zalogowałam to i tak pisać nie mogłam. Nie wiem co to było:roll:
Czkawki nie miałam, ale coś mnie tu niewątpliwie ciągnęło:lol:

Posted

Energy napisał(a):
Stęskniłyście się?:sweetCyb::sweetCyb: :sweetCyb:
:lol:


Oczywiście, że tak :evil_lol:, czekamy jutro w południe tam gdzie zwykle :evil_lol:, chyba już musisz wyjeżdżać :evil_lol:.

Posted

togaa, wyrycz się dziś ,żebyś jutro już nie musiała.
My z Nikaraguą też sie dokulamy tak ok.12.30.Może zabiorę ze sobą zołzunię jak nie macie niczego przeciw.

Posted

Poker napisał(a):
togaa, wyrycz się dziś ,żebyś jutro już nie musiała.
My z Nikaraguą też sie dokulamy tak ok.12.30.Może zabiorę ze sobą zołzunię jak nie macie niczego przeciw.


Zapraszamy wszystkie Zołzunie :loveu: , najwyżej nas zjedzą :evil_lol:

Posted

[quote name='ona03']Oczywiście, że tak :evil_lol:, czekamy jutro w południe tam gdzie zwykle :evil_lol:, chyba już musisz wyjeżdżać :evil_lol:.

No tak, znowu umówiłyście się tak daleko ode mnie:mad: to chyba specjalnie:evil_lol:

Szczęśliwej drogi Wam życzę!!!

Posted (edited)

Energy napisał(a):
No tak, znowu umówiłyście się tak daleko ode mnie:mad: to chyba specjalnie:evil_lol:
Żałuj, żałuj....
nawet Kado z rodziną przyjechała! ale zdjęć Lolcia nie mam :( tylko Fryga się załapała na fotki, bo padało....

Edited by Nikaragua
Posted

Nikaragua napisał(a):
Żałuj, żałuj....
nawet Kado z rodziną przyjechała!


Oj,tak,tak....cudnie było:)
Lolito przeboski:loveu:
Cziko również:loveu:
Fryga dopiero:loveu:

Posted

Dopiero wróciłam do domu i rozsiadłam się w oczekiwaniu na relacje ze spotkania .
Dziewczyny macie zdjęcia ? Dawajcie bo mnie skręca z ciekawości .
Iwonuś , księciunio Ciebie poznał ? dawał buziaki ?
Basieńko nie martw się , wakacje szybko przelecą , Lolito zaraz wróci .
Buziaki .

Posted (edited)

Jesteśmy, ale tak padnięci, sama nie wiem dlaczego ;).

Na dzień dobry ramiona były zajęte przez Czikusia, więc Lolcio zadowolił się Wujciem :evil_lol:.
Dopiero w samochodzie Lolcio zaległ na moim jednym kolanie, Czikuś na drugim i dojechaliśmy :diabloti:.

Lolito najpierw musi obwąchać wszystkie krzaczki :cool3:, co tam ciotki...




Loluś śpiewa serenedę Pokerowej Frydze :evil_lol:







Fryga
w całej okazałości, bardzo delikatna, subletla sunieczka, a nie Zołza jak ją Poker nazywa ;)







..

Edited by ona03
Posted

Rośnie nam nowe pokolenia dogomanii :multi: /było nam bardzo miło poznać całą Rodzinkę :multi:/

Córeczka Kado - znana z bazarków modelka Karolcia :loveu:





















.

Posted

I Lolcio :loveu: na włościach, obwąchał wszystko co tylko możliwe :evil_lol:, wszystkie krzaczki zaliczył, z pół godziny biegał po ogrodzie w poszukiwaniu nie wiadomo czego :evil_lol:



















I z Czikusiem wspólny front, obszczekać obcego :diabloti:


.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...