Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Togaa nastepną połamaną bidę transportuje z Zywca do Irenki, dlatego jej nie ma:-( Gdyby nie ta nasza Togaa i ta jej mobilność to Stowarzyszenie by nie miało racji bytu!!!

Posted

__Lara napisał(a):
Zapisuję sobie wątek Lolusia.

Dopiero teraz :crazyeye:, ale lepiej późno niż wcale, masz szanse nadrobić długaaaaaaaaaaaaaaaaaśny wątek.:evil_lol:

Posted

__Lara napisał(a):
Zapisuję sobie wątek Lolusia.


No właśnie dopiero teraz?:crazyeye:
Witaj Lara, zobacz cudnego łobuziaka:loveu:, który rozkochał w sobie tyle ciotek:multi::multi::multi:

Posted

Jakie Wy kochane wszystkie jestescie...Brak słów !

No dzieje sie u nas, spokoju nie ma.
Kolejny połamany psiak u Irenki. Właściciel osobiście go tak urzadził.:-( Nie mam dzisiaj siły założyc mu wątku... Psie nieszczescie , totalnie nieadopcyjne.

ZA to Lolito kwitnie. :lol:

Jakies ma SB-eckie metody dręczenia stada.
Wszystkie dostaja papu równoczesnie. Stado zmiata , a Lolito rozglada sie naokoło, odchodzi , zero zainteresowania żarełkem.
Stado kończy jeść i dopiero wtedy Lolo podchodzi do miski, powarkuje i niespiesznie rozgryza swoje chrupki. Groszek po groszku..
Oczywiście w otoczeniu reszty która z wywalonymi jęzorami wgapia mu się w talerz...
A niechbym mu spróbowała zabrac michę.. To sie dopiero dzieje !!! Jeden szczek, skoki i lament przez kwadrans... ;)

Posted

Poker napisał(a):
Dopiero teraz :crazyeye:, ale lepiej późno niż wcale, masz szanse nadrobić długaaaaaaaaaaaaaaaaaśny wątek.:evil_lol:


Hehe, ja to Lolusia kojarzę, tylko nigdy do tej pory jakoś nie trafiłam na ten wątek :roll:

Posted

__Lara napisał(a):
Hehe, ja to Lolusia kojarzę, tylko nigdy do tej pory jakoś nie trafiłam na ten wątek :roll:


no fakt, dogo to ogrom!!!! Jak sie nie ma mapy dogo to można się pogubić:-)

Posted

Lolitku :loveu: gdzie ta togaa Cię schowała :cool3:.

U mnie oczywiście wszystkie owoce dojrzewaja naraz :cool3:, jak to przerobić, i jeszcze lawenda troszkę wcześniej niż zwykle gotowa do ścięcia :evil_lol:, wiążę w pęczki i przydałby się bazar, ale jak to wysłać, takie kruche.

Posted

Loluś się zachowuje jak dama.która powinna ostatnia przyjść na przyjęcie i pierwsza wyjść :evil_lol:
A lawendę można opatulić celofanem i w kartonik.

Posted

Nikaragua napisał(a):
a wczasowiczów umiejących robić dżemy nie zapraszasz ;)

I znów bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/209709


No tak :evil_lol: wczasy pod gruszą się marzą :evil_lol:, w ilosciach hurtowych to były :evil_lol: czereśnie, cała reszta do poskubania na co dzień, ale to też zajmuje troszkę czasu ;).

Super, że wystawiłaś ponownie ciuszki, zawsze ktoś się skusi :multi:

Posted

Lolitku gdzie ta togaa Cię schowała .


To, co sie ostatnio u mnie dzieje to ludzkie pojęcie przechodzi. Kolejny połamaniec na głowie, codzienne jazdy do lecznicy a na dodatek taki oto pacjent do zaopiekowania;



kuleczki z mieszanki serowej



terrarium ze świerszczami...bleee....koszmar



Posted

ale ma dobrze warunki jak w naturze plus dobre jedzonko.dawno temu pies Dzeki moj przyniosł w pysku piskle szpaka to go muchami karmiłam(sama łapałam na wsi dostatek)niestety 'udomowił sie' nie bał sie ludzi ;latał za scierka jak scieralam kurze,wyszarpywal ojcu ołowek jak rozwiązywal krzyzówki ,pił wode prosto z kranu itd.

Posted

togaa skąd masz to pisklę, może niech Lolcio się nim zaopiekuje :evil_lol:

Ja mam w domku lawendowo, aż w głowie się kręci od zapachu, a jak się śpi ;).

Moje bukieciki, owinięte żółtym sizalem, chyba je wystawię na bazarku kwiatowym.










Posted

Przecież każda z nas by takie pisklę własną piersia wykarmiła, gdyby sie dało...
Nie mam sumienia mordować tych biednych świerszczy i nieco mi sie rozpełzły po graciarni gdzie mieszka pisklaczek...
Wieczko się uchylilo i... niektóre wyemigrowały. Teraz sie o nie martwię jak przeżyją ?

To lawendowe pole przecudne. Moj egzemplarz doniczkowy w głębokich pąkach ale co sie dziwić jak słońca na lekarstwo?

No, to mnie rytka pocieszyła...Przy 3 kotach latanie ptaszyska po domu marnie rokuje..
Cos mi sie łapka tego mojego pisklaka nie podoba. Niestety specjalista od ptaków sie urlopuje i czekamy aż wróci...Ma woliere, ma wiedze...zobaczymy...

Posted

togaa napisał(a):


No, to mnie rytka pocieszyła...Przy 3 kotach latanie ptaszyska po domu marnie rokuje..


nasze piskle miało klatke po papużkach a wypuszczane bylo czasem i w tym czasie kot był i pies w domu.Tylko,ze psa to traktowało ptaszysko jak tatusia a kota jak mamusie (kot nasz nie miał zadnego instyktu łownego za to kotka jak najbardziej i tej ptaszka nie przedstawialismy ).

Posted

Pisklaczka obejrzała dzisiaj pani wet. od ptaków . Ma problem z łapką. Został w lecznicy.
Mam mieszane uczucia. Jaka go czeka przyszłośc i czy w ogole ma szansę na powrót do natury ? Kaleki, nieprzystosowany ?
A życie w klatce..? Koszmar.
Zostałam przez panią wet. "objechana" że ptak został zabrany z miejsca znalezienia.
Nie ja go zabralam, a tam gdzie leżał nie miał najmniejszej szansy na przeżycie. W poblizu nie było też żadnych krzewów, drzew gdzie mogloby byc gniazdo. Nie kręcili sie rodzice, za to biegały po posesji 2 psy ...
Tak to jest jak sie ingeruje w 'naturę". Może moje pisklę miało być kolacją dla maluchów sroki, wrony ?

A Lolo ? Przyznaję że ostatnio spotykamy sie głównie w łóżku.( nie licząc spotkań w łazience na zmianę pieluchy i ablucje).
Nie mam dla ksieciunia czasu. Ale specjalnie mu sie nie nudzi. W stadzie zawsze cos sie dzieje...;)

Posted

Biedny księciunio :loveu:, pewnie nudzi się okropnie :cool3:, sam w takim wielkim ogrodzie :evil_lol:

Chodź gadzino :loveu: do mnie, będziesz miał poziomkowe towarzystwo :evil_lol:
















..

Posted

togaa napisał(a):
A Lolo ? Przyznaję że ostatnio spotykamy sie głównie w łóżku.


Jak to fajnie zabrzmiało:evil_lol:

ona03 napisał(a):
Biedny księciunio :loveu:, pewnie nudzi się okropnie :cool3:, sam w takim wielkim ogrodzie :evil_lol:

Chodź gadzino :loveu: do mnie, będziesz miał poziomkowe towarzystwo :evil_lol:


Ale ślicznota z tego Twojego indianinka:loveu:gdzie warkoczyk?:cool3:
Poziomki:loveu:

Posted

Energy napisał(a):
Jak to fajnie zabrzmiało:evil_lol:


Ale ślicznota z tego Twojego indianinka:loveu:gdzie warkoczyk?:cool3:

Poziomki:loveu:


Na zdjęciu Nr 4 dynda :evil_lol:, a krzaczki poziomeczki :loveu: będą na bazarku, możesz nabyć, nawet z owocami :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...