Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja znów spróbuję wziąć w obronę Martę
ona ma naprawdę wielkie serce do psów
może tylko trochę mniej od innych doświadczenia z trudniejszymi psami
czarna list to chyba przesada
lepiej pomóc jej znaleźć psa odpowiedniego
nie za dużą, niezbyt energiczną i bardzo uległą suczkę
i obie strony będą szczęśliwe
nie wszystkie psy na dogo maja potrzebę dominacji
taką jak Marcel pokazał u nich w domu

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

moze powinni miec szczeniaczka,ktory latwiej sie dopasuje do rodziny,jesli rzeczywiscie kochaja psy a trzeba wierzyc ze tak jest.Marcel potrzebuje znac swoje miejsce w stadzie od samego wejscia do domu.Moze tego zabraklo u Marty i zaczal rzadzic?

Posted

[quote name='zuzlikowa']Niestety i ja przychylam się do tego wniosku...i to nie ze względu na jednopokojowe mieszkanie,lecz ze względu na ...mieszkańców.Tu brak współpracy wszystkich członków rodziny, niechęć do uczenia się współpracy z psami...a same dobre chęci i życzliwość dla psiaków?...no,cóż-można pomoc realizować i w inny sposób.
Mnie jeszcze teraz wybrzmiewa"wzięłam psa dla dziecka", "jak się zmieni,to może wrócić"...i w sytuacji,gdy mieli zabezpieczoną pomoc w nauce nawiązania kontaktu z psem(a nauka trwa ileś czasu,jak każda nauka...i potrzeba współpracy z uczącym...)- oddali psa nie przejmując się tym jak to odbierze...oddali jak przedmiot.
Jednym słowem-jestem za wpisaniem na czarne kwiatki,by w przyszłości inny pies nie został znowu potraktowany jak RZECZ!

Madcat...nie udajemi się wstawiać aktywnych linków w posty(podpowiedzcie jak to zrobić!),ale w podpisie mam linki do bazarków ...i o dziwo są aktywne!
Nie wytrzymałam!!!
Pierwsza sprawa, wcale nie jest problemem małe mieszkanie,zgadzam się z Zuzlikową!!!Trzeba chęci i współpracy przede wszystkim !!!!!
A co to w ogóle za temat że chce się psa dla dziecka ???
To jest żywe stworzenie które: czuje, kocha i chce być kochane !!!
Najpierw trzeba odchować i wychować dziecko, żeby można było brać psa, jakiegokolwiek , psy potrzebują tak wiele czasu żeby nauczyć się żyć wśród takich istot jak my ludzie!!! Nawet psiak z hodowli- szczeniak i bez przejść potrzebuje takiej uwagi jak samo dziecko!!! A co mówić psina po nie wiadomo jakiej przeszłości!!??
Więc jak nie ma się czasu na nic poza tym co się robi to lepiej darować sobie zwierzaka w domu !!! Dla dobra tego zwierzątka!! To nie jest mebelek którego się przestawia to inteligentna istota która musi coś robić i musi wiedzieć że jest chciana i kochana! !!!

Posted

[quote name='anado']moze powinni miec szczeniaczka,ktory latwiej sie dopasuje do rodziny,jesli rzeczywiscie kochaja psy a trzeba wierzyc ze tak jest.Marcel potrzebuje znac swoje miejsce w stadzie od samego wejscia do domu.Moze tego zabraklo u Marty i zaczal rzadzic?
Dlaczego od razu to pies ma problem z hierarchią??
Może po prostu nie umieli do niego dotrzeć?? Na każdego psa jest sposób , trzeba tylko chcieć....
Tak naprawdę najlepiej sprawę zna Marcel!!! Niestety nie potrafi nam tego wszystkiego powiedzieć:(
Marcel trzymaj się!!!!!!!

Posted

[quote name='piechcia15']a może nie na czarną liste tak od razu tylko tacy ludzie z takimi warunkami mieszkaniowymi powinni mieć co najwyżej ratlerka czyli mini psa. A nie dużego marcela. Ale to oni sami powinni to zrozumieć, dla dobra zwierząt, a jeśli je kochają a zapewne tak jest to powinni zrozumieć
Polecam chomika, nie ma problemu ze spacerami (zwłaszcza jeśli sie choruje), rzadko rzucają się na TZ-tów i zajmują naprawdę mało miejsca. Nie piszę złosliwie, po prostu dla osób dysponujacych małym metrażem, a kochających zwierzęta jest to jakieś wyjscie...

Posted

Kocham psy i mysle ze Marta takze kocha tylko musi sie nauczyc troche panowac nad nim i chyba zabraklo jej sily co Marcel wykorzystal...Ja tez potrafie tylko kochac i rozpuszczac na szczescie dla mnie chyba sara az tak tego nie wykorzystuje,choc nie powiem,troszke jej rogi urosly odkad jest ze mna....

Posted

lapo napisał(a):
Nie wytrzymałam!!!
Pierwsza sprawa, wcale nie jest problemem małe mieszkanie,zgadzam się z Zuzlikową!!!Trzeba chęci i współpracy przede wszystkim !!!!!
A co to w ogóle za temat że chce się psa dla dziecka ???
To jest żywe stworzenie które: czuje, kocha i chce być kochane !!!
Najpierw trzeba odchować i wychować dziecko, żeby można było brać psa, jakiegokolwiek , psy potrzebują tak wiele czasu żeby nauczyć się żyć wśród takich istot jak my ludzie!!! Nawet psiak z hodowli- szczeniak i bez przejść potrzebuje takiej uwagi jak samo dziecko!!! A co mówić psina po nie wiadomo jakiej przeszłości!!??
Więc jak nie ma się czasu na nic poza tym co się robi to lepiej darować sobie zwierzaka w domu !!! Dla dobra tego zwierzątka!! To nie jest mebelek którego się przestawia to inteligentna istota która musi coś robić i musi wiedzieć że jest chciana i kochana! !!!

Kurcze Asia...Ty jak coś napiszesz, to zawsze w sedno trafisz:cool3:
Normalnie nic dodać nic ująć...Podpisuję się pod tym rękami i nogami...

Posted

gibon301 napisał(a):

bardzo zaskoczyło mnie stwierdzenie, że wiek może psa zdyskwalifikować i to wypowiedziane przez specjalistę. to trochę tak jakby powiedzieć, że 50-letni człowiek nie nauczy się obsługi komputera czy języka obcego... jasne, że pies młody uczy się szybciej, przyjmuje się nawet, że taką magiczną granicą są dwa lata, ale wszystko zależy tez od psa.


jasne, że każdego psa i młodego szczeniaczka i starszaka ze schronu może wiele nauczyć, to nie ulega w ogóle wątpliwości...tylko...trzeba mieć na to czas i chęci:roll:
jeśli ktoś pisze zwroty typu: "przecież nie poślę psa na uniwersytet", "pies nie spełnił moich oczekiwań", "nie mam czasu tyle czekać, aż pies się czegoś nauczy, bo to długo trwa"...to wg. mnie już nie ma tu co komentować:cool1:

A tak na marginesie...
Co to za postawa i traktowanie drugiego człowieka:-o:mad: - lapo umówiła się z byłym domkiem Marcela na spotkania na 11 listopada, wszystko było już ustalone i dogadane, myślała, że jedzie, 25 km w jedną stronę - a skąd dowiedziała się, że to już nieaktualne, że Marcel już do Murki oddany!? Z wątku, akurat zajrzała, a nikt nie raczył wykonać zwyczajnego telefonu by spotkanie odwołać...tak po prostu...po ludzku...jak dobry obyczaj wskazuje:cool1::cool1::cool1:

Posted

Troche racji jest,mi corki zarzucaly ze lepiej psy traktuje bo ich leczylam domowymi sposobami a z psiakami do weta lecialam...Gdybym tak u psiaka wiedziala co jest tez bym sama probowala pewnie,ale na pewno byly wrecz jednakowo traktowane.Nawet pod choinka zawsze mam cos dla pieska.

Posted

anado napisał(a):
Troche racji jest,mi corki zarzucaly ze lepiej psy traktuje bo ich leczylam domowymi sposobami a z psiakami do weta lecialam...Gdybym tak u psiaka wiedziala co jest tez bym sama probowala pewnie,ale na pewno byly wrecz jednakowo traktowane.Nawet pod choinka zawsze mam cos dla pieska.

Córki pewnie trochę racji mają, moja Mama dla Czesia i Fidka zawsze drobny smakołyk z zakupami przyniesie, a dla córek to nawet o głupiej drożdzówce nie pomyśli...nie ważne że córki mają ponad 3 dychy na karkach, chodzi o gest i pamięć...

Posted

Nie no o corkach oczywiscie zawsze pamietam,ale nie dam sobie nic powiedziec pies to tez dziecko.Jak mi jamniczka zginela pod kolami o czym dowiedzialam sie przez telefon to stwierdzilam do znajomych ze moja corcia nie zyje.Musielibyscie widziec ich miny jak sie dowiedzieli ze chodzi o sunie.

Posted

Marcelek bardzo się polubił z nową koleżanką :cool3:
Co prawda Brawurka nie jest nowa w hoteliku, ale z Marcelkiem spotyka się bezpośrednio od paru dni.










A tu średnio udane filmiki, ciężko rzucać piłeczkę, dawać smakołyk i jeszcze to sfilmować :oops:

http://www.youtube.com/watch?v=dUAJc7Otxfw

http://www.youtube.com/watch?v=6WD1q_MM5As

Jak dla mnie Marcel jest normalnym, potrzebującym kontaktu z człowiekiem psem.

Posted

anado napisał(a):
moze powinni miec szczeniaczka,ktory latwiej sie dopasuje do rodziny,jesli rzeczywiscie kochaja psy a trzeba wierzyc ze tak jest.Marcel potrzebuje znac swoje miejsce w stadzie od samego wejscia do domu.Moze tego zabraklo u Marty i zaczal rzadzic?



No szczeniaczek czy jakis ratlerek poprostu dluzej by u nich pobyl i tyle bo pozniej znow pojawily by sie problemy z karnoscia psa.
Napewno slyszeliscie jak czasami ratlerki czy yorki teroryzują rodizne - a w takim domu to zapewne by się stało...
I tu nie problemem jest pies, jego gabaryty czy fakt jego ułożenia a zupełny brak podejcia do zwierzat.
Naprawde strach pomysleć jest co by z takiego szczeniaka wyrosło.... To wlasnie 50% schronisk jest zapełnonych przez takie domki bo chca a nie potrafia... a poznej: bo to glupi pies był:(

Posted

Czytając opisy Murki wychodzi mi na to, że w byłym domu Marcela musiało dojść do jakiegoś niezłego spięcia na linii Marcel - były pan. I sądzę, że to z tego pana winy, skoro Marcel na Szermana reagował lękiem :( Jakby na to nie patrzeć, lęk wyzwala agresję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...