kluska z lublina Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Ja znów spróbuję wziąć w obronę Martę ona ma naprawdę wielkie serce do psów może tylko trochę mniej od innych doświadczenia z trudniejszymi psami czarna list to chyba przesada lepiej pomóc jej znaleźć psa odpowiedniego nie za dużą, niezbyt energiczną i bardzo uległą suczkę i obie strony będą szczęśliwe nie wszystkie psy na dogo maja potrzebę dominacji taką jak Marcel pokazał u nich w domu Quote
anado Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 moze powinni miec szczeniaczka,ktory latwiej sie dopasuje do rodziny,jesli rzeczywiscie kochaja psy a trzeba wierzyc ze tak jest.Marcel potrzebuje znac swoje miejsce w stadzie od samego wejscia do domu.Moze tego zabraklo u Marty i zaczal rzadzic? Quote
lapo Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 [quote name='zuzlikowa']Niestety i ja przychylam się do tego wniosku...i to nie ze względu na jednopokojowe mieszkanie,lecz ze względu na ...mieszkańców.Tu brak współpracy wszystkich członków rodziny, niechęć do uczenia się współpracy z psami...a same dobre chęci i życzliwość dla psiaków?...no,cóż-można pomoc realizować i w inny sposób. Mnie jeszcze teraz wybrzmiewa"wzięłam psa dla dziecka", "jak się zmieni,to może wrócić"...i w sytuacji,gdy mieli zabezpieczoną pomoc w nauce nawiązania kontaktu z psem(a nauka trwa ileś czasu,jak każda nauka...i potrzeba współpracy z uczącym...)- oddali psa nie przejmując się tym jak to odbierze...oddali jak przedmiot. Jednym słowem-jestem za wpisaniem na czarne kwiatki,by w przyszłości inny pies nie został znowu potraktowany jak RZECZ! Madcat...nie udajemi się wstawiać aktywnych linków w posty(podpowiedzcie jak to zrobić!),ale w podpisie mam linki do bazarków ...i o dziwo są aktywne! Nie wytrzymałam!!! Pierwsza sprawa, wcale nie jest problemem małe mieszkanie,zgadzam się z Zuzlikową!!!Trzeba chęci i współpracy przede wszystkim !!!!! A co to w ogóle za temat że chce się psa dla dziecka ??? To jest żywe stworzenie które: czuje, kocha i chce być kochane !!! Najpierw trzeba odchować i wychować dziecko, żeby można było brać psa, jakiegokolwiek , psy potrzebują tak wiele czasu żeby nauczyć się żyć wśród takich istot jak my ludzie!!! Nawet psiak z hodowli- szczeniak i bez przejść potrzebuje takiej uwagi jak samo dziecko!!! A co mówić psina po nie wiadomo jakiej przeszłości!!?? Więc jak nie ma się czasu na nic poza tym co się robi to lepiej darować sobie zwierzaka w domu !!! Dla dobra tego zwierzątka!! To nie jest mebelek którego się przestawia to inteligentna istota która musi coś robić i musi wiedzieć że jest chciana i kochana! !!! Quote
lapo Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 [quote name='anado']moze powinni miec szczeniaczka,ktory latwiej sie dopasuje do rodziny,jesli rzeczywiscie kochaja psy a trzeba wierzyc ze tak jest.Marcel potrzebuje znac swoje miejsce w stadzie od samego wejscia do domu.Moze tego zabraklo u Marty i zaczal rzadzic? Dlaczego od razu to pies ma problem z hierarchią?? Może po prostu nie umieli do niego dotrzeć?? Na każdego psa jest sposób , trzeba tylko chcieć.... Tak naprawdę najlepiej sprawę zna Marcel!!! Niestety nie potrafi nam tego wszystkiego powiedzieć:( Marcel trzymaj się!!!!!!! Quote
MagdaH Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 [quote name='piechcia15']a może nie na czarną liste tak od razu tylko tacy ludzie z takimi warunkami mieszkaniowymi powinni mieć co najwyżej ratlerka czyli mini psa. A nie dużego marcela. Ale to oni sami powinni to zrozumieć, dla dobra zwierząt, a jeśli je kochają a zapewne tak jest to powinni zrozumieć Polecam chomika, nie ma problemu ze spacerami (zwłaszcza jeśli sie choruje), rzadko rzucają się na TZ-tów i zajmują naprawdę mało miejsca. Nie piszę złosliwie, po prostu dla osób dysponujacych małym metrażem, a kochających zwierzęta jest to jakieś wyjscie... Quote
anado Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Kocham psy i mysle ze Marta takze kocha tylko musi sie nauczyc troche panowac nad nim i chyba zabraklo jej sily co Marcel wykorzystal...Ja tez potrafie tylko kochac i rozpuszczac na szczescie dla mnie chyba sara az tak tego nie wykorzystuje,choc nie powiem,troszke jej rogi urosly odkad jest ze mna.... Quote
MagdaH Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 [quote name='anado']troszke jej rogi urosly odkad jest ze mna.... A ja sie zastanawiałam, co to za dziwne, jakby dodatkowe uszy:evil_lol:;)... Quote
anado Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 No uszka to ona ma super,w ogole cala jest cudem a jaka podobna do Marcelka,prawda???? Quote
MagdaH Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Bardzo słodziakowata i podobna do niego, tylko chyba dużo mniejsza? Quote
bico Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 lapo napisał(a):Nie wytrzymałam!!! Pierwsza sprawa, wcale nie jest problemem małe mieszkanie,zgadzam się z Zuzlikową!!!Trzeba chęci i współpracy przede wszystkim !!!!! A co to w ogóle za temat że chce się psa dla dziecka ??? To jest żywe stworzenie które: czuje, kocha i chce być kochane !!! Najpierw trzeba odchować i wychować dziecko, żeby można było brać psa, jakiegokolwiek , psy potrzebują tak wiele czasu żeby nauczyć się żyć wśród takich istot jak my ludzie!!! Nawet psiak z hodowli- szczeniak i bez przejść potrzebuje takiej uwagi jak samo dziecko!!! A co mówić psina po nie wiadomo jakiej przeszłości!!?? Więc jak nie ma się czasu na nic poza tym co się robi to lepiej darować sobie zwierzaka w domu !!! Dla dobra tego zwierzątka!! To nie jest mebelek którego się przestawia to inteligentna istota która musi coś robić i musi wiedzieć że jest chciana i kochana! !!! Kurcze Asia...Ty jak coś napiszesz, to zawsze w sedno trafisz:cool3: Normalnie nic dodać nic ująć...Podpisuję się pod tym rękami i nogami... Quote
bico Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 gibon301 napisał(a): bardzo zaskoczyło mnie stwierdzenie, że wiek może psa zdyskwalifikować i to wypowiedziane przez specjalistę. to trochę tak jakby powiedzieć, że 50-letni człowiek nie nauczy się obsługi komputera czy języka obcego... jasne, że pies młody uczy się szybciej, przyjmuje się nawet, że taką magiczną granicą są dwa lata, ale wszystko zależy tez od psa. jasne, że każdego psa i młodego szczeniaczka i starszaka ze schronu może wiele nauczyć, to nie ulega w ogóle wątpliwości...tylko...trzeba mieć na to czas i chęci:roll: jeśli ktoś pisze zwroty typu: "przecież nie poślę psa na uniwersytet", "pies nie spełnił moich oczekiwań", "nie mam czasu tyle czekać, aż pies się czegoś nauczy, bo to długo trwa"...to wg. mnie już nie ma tu co komentować:cool1: A tak na marginesie... Co to za postawa i traktowanie drugiego człowieka:-o:mad: - lapo umówiła się z byłym domkiem Marcela na spotkania na 11 listopada, wszystko było już ustalone i dogadane, myślała, że jedzie, 25 km w jedną stronę - a skąd dowiedziała się, że to już nieaktualne, że Marcel już do Murki oddany!? Z wątku, akurat zajrzała, a nikt nie raczył wykonać zwyczajnego telefonu by spotkanie odwołać...tak po prostu...po ludzku...jak dobry obyczaj wskazuje:cool1::cool1::cool1: Quote
anado Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Troche racji jest,mi corki zarzucaly ze lepiej psy traktuje bo ich leczylam domowymi sposobami a z psiakami do weta lecialam...Gdybym tak u psiaka wiedziala co jest tez bym sama probowala pewnie,ale na pewno byly wrecz jednakowo traktowane.Nawet pod choinka zawsze mam cos dla pieska. Quote
__Lara Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Słuchajcie, pomóżcie! Brakuje wpłat na hotel dla Kornelii, proszę o wpłaty jednorazowe!!! http://www.dogomania.pl/threads/1395...5#post13559365 Quote
MagdaH Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 anado napisał(a):Troche racji jest,mi corki zarzucaly ze lepiej psy traktuje bo ich leczylam domowymi sposobami a z psiakami do weta lecialam...Gdybym tak u psiaka wiedziala co jest tez bym sama probowala pewnie,ale na pewno byly wrecz jednakowo traktowane.Nawet pod choinka zawsze mam cos dla pieska. Córki pewnie trochę racji mają, moja Mama dla Czesia i Fidka zawsze drobny smakołyk z zakupami przyniesie, a dla córek to nawet o głupiej drożdzówce nie pomyśli...nie ważne że córki mają ponad 3 dychy na karkach, chodzi o gest i pamięć... Quote
anado Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Nie no o corkach oczywiscie zawsze pamietam,ale nie dam sobie nic powiedziec pies to tez dziecko.Jak mi jamniczka zginela pod kolami o czym dowiedzialam sie przez telefon to stwierdzilam do znajomych ze moja corcia nie zyje.Musielibyscie widziec ich miny jak sie dowiedzieli ze chodzi o sunie. Quote
anado Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Marcelku kocham cie choc tylko na odlegosc caluje goraco.... Quote
LadyS Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 W końcu udało mi się tutaj wejść... Allegro Marcelowe http://www.allegro.pl/show_item.php?item=828810046 Quote
Murka Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Marcelek bardzo się polubił z nową koleżanką :cool3: Co prawda Brawurka nie jest nowa w hoteliku, ale z Marcelkiem spotyka się bezpośrednio od paru dni. A tu średnio udane filmiki, ciężko rzucać piłeczkę, dawać smakołyk i jeszcze to sfilmować :oops: http://www.youtube.com/watch?v=dUAJc7Otxfw http://www.youtube.com/watch?v=6WD1q_MM5As Jak dla mnie Marcel jest normalnym, potrzebującym kontaktu z człowiekiem psem. Quote
anado Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Jest taki slodki,a trudno uwierzyc w jego rzady. Quote
Madzik77 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 anado napisał(a):moze powinni miec szczeniaczka,ktory latwiej sie dopasuje do rodziny,jesli rzeczywiscie kochaja psy a trzeba wierzyc ze tak jest.Marcel potrzebuje znac swoje miejsce w stadzie od samego wejscia do domu.Moze tego zabraklo u Marty i zaczal rzadzic? No szczeniaczek czy jakis ratlerek poprostu dluzej by u nich pobyl i tyle bo pozniej znow pojawily by sie problemy z karnoscia psa. Napewno slyszeliscie jak czasami ratlerki czy yorki teroryzują rodizne - a w takim domu to zapewne by się stało... I tu nie problemem jest pies, jego gabaryty czy fakt jego ułożenia a zupełny brak podejcia do zwierzat. Naprawde strach pomysleć jest co by z takiego szczeniaka wyrosło.... To wlasnie 50% schronisk jest zapełnonych przez takie domki bo chca a nie potrafia... a poznej: bo to glupi pies był:( Quote
madcat1981 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Kochany Marcel i jego piłeczka :loveu: Quote
piechcia15 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Murko a czy Marcel miał okazję spotkać kota?wiadomo czy toleruje?bo mam takie zapytanie w jego sprawie Quote
Ra_dunia Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Czytając opisy Murki wychodzi mi na to, że w byłym domu Marcela musiało dojść do jakiegoś niezłego spięcia na linii Marcel - były pan. I sądzę, że to z tego pana winy, skoro Marcel na Szermana reagował lękiem :( Jakby na to nie patrzeć, lęk wyzwala agresję. Quote
Cieplutkaa. Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 http://img262.imageshack.us/img262/4167/86867622.jpg Kooochanie moje ... ; )))))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.