Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobrze, że zostaje stary wątek....
Piechcia - ja też widzę ten smutek. Zwłaszcza na niektórych zdjęciach jak się do Murki przytula.

Tak jak napisała Halcia, ważne, żeby Marcel w nowym domu od razu miał ustalone miejsce w stadzie. I chyba jednak lepiej jak nie będzie w domu małego dziecka - tyle już było zwrotów z powodu "konfliktu" na tej płaszczyźnie, że lepiej już więcej nie ryzykować...

Posted

Poniewaz jestem bez kasy moja deklaracja jest 1zl za m-c,wiem ze to niewiele,ale moze gdyby nas bylo wiecej.....Wplacilam za dwa m-ce i oczywiscie jesli tylko bede mogla doloze cos jednorazowo.Marcelku kochany trzymaj sie cieplo:):):)

Posted

jejku, nie było mnie na dogo jakiś czas, a tu takie rzeczy się zadziały :shake:
Przykro mi, że Marcelek stracił dom, który wydawał się być takim dobry :-(
w tej sytuacji oczywiście podtrzymuję swoją deklarację miesięczną 10 zł

Posted

agat21, dzięki :loveu:

anado, każdy grosz na wagę złota :loveu:

Cioteczki, trzeba doprowadzić do porządku finanse. Cieplutka prowadzisz 1 post, czy przekazujesz go madcat? Ustalcie coś, dziewczyny, bo bałagan się robi.

Uzupełniam na bieżąco - str.157, post 1567.

Posted

finanse na dzień 12.11.2009 - 45 zł Yorija - wpłata zaraz po adopcji - 15 zł
Madcat1981 - deklaracja listopadowa - 10 zł
Zachary - deklaracja listopadowa - 20 zł

finanse na dzień 13.11.2009 r. - 300 zł Luna123 - deklaracja listopadowa - 100 zł
Mru - wpłata jednorazowa - 200 zł

Razem 345 zł


Przecież ustaliłyśmy, że zostaje stary wątek i że przy naszej pomocy prowadzi go nadal Justyna. Podaję aktualny stan kasy Marcela powyżej. Jak mogę jeszcze pomóc?

Posted

Ja bym to w ogóle wykasowała.

Jak już pisałam, mogę zrobić podsumowanie tamtych wpłat. W pierwszym poście można zamieścic link do posta z podsumowaniem - moderatorom powinno wystarczyć.

Posted

przyszły miesiąc to odległe terminy jak dla mnie:0 będziemy mysleć:) Zobaczymy ile w skarpecie będzie:) w końcu to nasz pies:) Fundacja Niemiecka, która od nas psy bierze też nim sie interesuje i szukają domu dla niego.

Posted

przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam na maila, ale i tak bardzo się cieszę, że na nowym dogo (kompletnie nie potrafię się tu odnaleść, nie ma mojej poczty i subskrycji wątków ;( ) udało mi się znaleść Marcela (na szczęście jesteście tu aktywni i był juz na trzeciej stronie!
a wracając do meritum - oczywiście podtrzymuje moją deklarację - od grudnia znów będę na niego wpłacać - wiem że to tylko kropla, ale on na nią zasługuje!! trzymam kciuki, żeby kolejny dom był tym wymarzonym i żeby Marcel nie musiał na niego długo czekać!

Posted

przeczytałam co się stało i w sumie nie chcę do tego wracać, ale dwie rzeczy jednak napiszę...
bardzo zaskoczyło mnie stwierdzenie, że wiek może psa zdyskwalifikować i to wypowiedziane przez specjalistę. to trochę tak jakby powiedzieć, że 50-letni człowiek nie nauczy się obsługi komputera czy języka obcego... jasne, że pies młody uczy się szybciej, przyjmuje się nawet, że taką magiczną granicą są dwa lata, ale wszystko zależy tez od psa. znam młody psy, które uczą się wolniej niż stare, które są bardzo nastawione na pracę z człowiekiem. sama z resztą mam psa (z problemem agresji) i kontaktowałam się z wieloma behawiorystami (nawet za granicą), jesteśmy po prawie 2letnim szkoleniu (spotkania z profesjonalistą 2xw tygodniu +praca w domu codziennie)i jednak wiele udało się go nauczyć (a miał na pewno ponad trzy lata jak zacyznaliśmy) i wiem, że nasz pies będzie wymagał pracy do końca jego życia, każdorazowo widać różnicę, jak mamy lenia i trochę odpuścimy.
A druga sprawa - to apropos złapania Marcela za pysk przez TZta Murki. Są takie egzemplarze psie, które trzeba trzymać krótko (mój np do takich należy) i nie ma zmiłuj się, pies musi znać swoje miejsce i znać zasady - wtedy czuje się bezpiecznie i nie przychodza mu do głowy agresywne zachowania. I kwoli ścisłości - nie chodzi mi tu o przemoc ani bicie psa (żeby nikt mnie o to nie posądził, bo ja jestem przeciwniczką tego typu metod, nawet propozycja, która tu padła obroży zaciskowej mnie oburzyła!!). Czasem trzeba być stanowczym do bólu i problemy same się czasm rozwiązują.
się rozpisałam...
ale to by było na tyle - bardzo mi żal Marcelka, ale koniec końców może faktycznie ten dom to nie było ego przeznaczenie.

Posted

Cudem was odnalazlam i pewnie zaraz sie stracicie,bo nawet na forum mnie nie wpuszcza nie mowiac o tym ze 5 godz.trwalo logowanie.Czy ktorejs z was dziala poczta.Martwie sie bo dzis powinnam sie porozliczac z bazarkow i jakies wysylki zrobic???Marcelku kochany przepraszam,ze tutaj pytam...

Posted

gibon301 napisał(a):
przeczytałam co się stało i w sumie nie chcę do tego wracać, ale dwie rzeczy jednak napiszę...
bardzo zaskoczyło mnie stwierdzenie, że wiek może psa zdyskwalifikować i to wypowiedziane przez specjalistę. to trochę tak jakby powiedzieć, że 50-letni człowiek nie nauczy się obsługi komputera czy języka obcego... jasne, że pies młody uczy się szybciej, przyjmuje się nawet, że taką magiczną granicą są dwa lata, ale wszystko zależy tez od psa. znam młody psy, które uczą się wolniej niż stare, które są bardzo nastawione na pracę z człowiekiem. sama z resztą mam psa (z problemem agresji) i kontaktowałam się z wieloma behawiorystami (nawet za granicą), jesteśmy po prawie 2letnim szkoleniu (spotkania z profesjonalistą 2xw tygodniu +praca w domu codziennie)i jednak wiele udało się go nauczyć (a miał na pewno ponad trzy lata jak zacyznaliśmy) i wiem, że nasz pies będzie wymagał pracy do końca jego życia, każdorazowo widać różnicę, jak mamy lenia i trochę odpuścimy.
A druga sprawa - to apropos złapania Marcela za pysk przez TZta Murki. Są takie egzemplarze psie, które trzeba trzymać krótko (mój np do takich należy) i nie ma zmiłuj się, pies musi znać swoje miejsce i znać zasady - wtedy czuje się bezpiecznie i nie przychodza mu do głowy agresywne zachowania. I kwoli ścisłości - nie chodzi mi tu o przemoc ani bicie psa (żeby nikt mnie o to nie posądził, bo ja jestem przeciwniczką tego typu metod, nawet propozycja, która tu padła obroży zaciskowej mnie oburzyła!!). Czasem trzeba być stanowczym do bólu i problemy same się czasm rozwiązują.
się rozpisałam...
ale to by było na tyle - bardzo mi żal Marcelka, ale koniec końców może faktycznie ten dom to nie było ego przeznaczenie.


Zgadzam się z pierwszym, mówienie, że pies jest ze stary na naukę to tak jakby po prostu szkoleniowiec nie wiedział jak sobie z psem poradzić...

Posted

Justyna trzeba pierwszy post uaktualnić, bo tekst do ogłoszeń jest stary. Napisane jest że od 2 lat jest w schronisku i szukamy DT. Trzeba coś nowego napisać.AKTUALNEGO

madcat a jak to jest?nie możesz ty przejąć wątku skoro i tak prowadzisz księgowośc i wygodniej by było abyś sama miała do tego wszystkiego dostęp?

DZIEWCZYNY POPRAWCIE SWOJE BANERKI BO NIE DZIAŁAJĄ:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...