Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 336
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zawiozłam Axelka dzisiaj do Rawicza... niestety mam mieszane uczucia.. są tam dwie suczki , mieszance jamnika, bardzo agresywne...
Pani twierdzi, że poradzą sobie z tym.... ale ja jestem sparaliżowana ze stresu......

a psiak jest przecudowny... miły, grzeczny, mądry, czyściutki, pieszczoszek słodko sie przytula, po prostu słodkośc uosobiona..


Posted

GoskaGoska napisał(a):
oj jak on slicznie wyglada w tym domowych pieleszach ;) , kurcze moze suczki z psem sie dogadajá


dostałam informacje, że jedna sunia sama podeszła do Axelka i sie już zakumplowali... polegują razem na tapczanie;) również z kotkiem jest sztama.... jeszcze tylko jedna suńka, starsza burczy....

może i ta da sie w końcu przekonac...
Axelek to naprawde słodki i bardzo zgodny psiak...

Posted

kikou napisał(a):
z Perelka(starsza sunieczka) ciagle jeszcze niezbyt ale cala ludzka czesc rodzinki go uwielbia,

.....no bo i psiak jest superslodki....


No i dobrze, że Ty Kasieńka pojechałaś do tego Rawicza. :multi:

  • 9 months later...
Posted

Witajcie!
Odnalazłam ten wątek, aby przekazać wiadomość, jaką przedwczoraj dostałam od pani Grażyny:



witam dziś byłam z axelkiem u lekarza serce mi pęka dlaczego moj kochany Axelus ma dużego guza na grubym jelicie i przerzuty albo choroba stanie albo tak szybko zaatakuje i Axelus umrze to jest od tego co byl pobity jak go znaleziono będzie wymiotował i chudnął jeszcze roku nie ma jak pochowałam Sandre, on taka biedna przytulanka nie wiem jak mu pomóc siedzę i beczę miał być długo żyć długo i szczęśliwie biedak mój Axuś kocham go całym sercem i mnie tez on kocha umie płakać jak ja.,,,,.,.

Posted

wiem tylko tyle - zapytam jeszcze i zorientuję się, jak z ewentualnym sfinansowaniem leczenia i operacji...
mam kontakt z domkiem przez naszą-klasę, tamtą drogą zresztą namówiłam panią na tę adopcję...

Posted

oto dzisiejsza wiadomośc od pani Grażynki:

moj weterynarz mowi ze to od pobicia jest jest duzy guz na jelicie grubym i guzki male mowi ze to przezuty jutro mam isc z axelkiem chce go zobaczyc niemam sily plakac on taki kochany lekarz mowil ze bedzie chudnal i wymiotowal ze moze rok pozyje ze albo choroba ustapi albo zaatakuje jak bym wiedziala co za gnoj mu to zrobil mial zyc dlugo to taka przytulanka samancie wychowal jak on mi umrze to ta umre z nim dopiero chowalam sandrusie ma jesc drobiowe rzeczy w swieta jadl parowki dalam mu jogurcika niewiem czy we wroclawiu to stwierdzil weterynarz on z tym przyjechal jeszcze roku niema jak jest umnie biega ale doktor mowi ze w srodku wszystko chore dowiem sie i napisze pozdrawiamy pania kasie axelus moja przytulanka kochana on jest taki wierny moje kochane serduszko .,,.



:-(:-(:-(
Podałam link do wątku pani Grażynie i zachęciłam do zalogowania tutaj...
żal mi Jej bardzo, w kwietniu minie rok, jak pochowała Sandrunię - Axelek jest do niej podobny...
oto Axelek ze swoją ukochaną panią:



Posted

[quote name='Grazia4514']chce axelkowi pomoc zeby zyl dlugo dosyc przeszedl w swoim zyciu i jeszcze musi cierpiec.,[/QUOTE]

może guzki nie są złośliwe.... oby!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...