Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No tak jak pies warczy i próbuje złapać zębami za ręce to na pewno nie po to zeby ugryźć, mnie tez nie chciał jednak złapał za reke i rozdarł rekawiczke, a jak chciałam wyjsc z boksu to nie chciał ale złapał zebami za noge...
Przeważnie jak sie ma refleks to pies nie zdarzy ugryźć, tym bardziej ze ostrzega warczeniem.
Rubik ma takie reakcje na okreslone sytuacje ptrzewaznie wtedy kiedy nie spasuje mu wziecie na rece albo połozenie na ziemi.

  • Replies 519
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nic nie zrobił ale próbował ale go pościła i dlatego P. Bogusia nie chciała brać juz go na ręce.

Nie twierdze tylko tak było, było to w dzień odpchlenia i mówiłam kierownikowi ze mnie ugryzł i pokazywałam rozerwana rekawiczke.

Jeżeli taka sama sytuacja powtarza sie kilka krotnie to chyba trzeba z niej wyciągnąć wnioski a nie udawać ze wszystko jest ok.

Posted

Kilkakrotnie ? To kogo jeszcze pogryzł w schronisku ? Znowu Ciebie ?

Kierownik nie miał od nikogo żadnych sygnałów, coby Rubik był agresywny na terenie schroniska w stosunku do kogokolwiek.

Posted

Ja, Ty i p. Bogusia i rodzina, u ktorej Rubik był to tylko ja?

Kierownik nie musi wszystkiego pamiętać, nie zrobiłam z tego sprawy na wątku tez nic nie pisałam licząc ze to tylko jednorazowy incydent i moze reakcja na suczke...

Ta dyskusja naprawde nie ma sensu...

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Ja, Ty i p. Bogusia i rodzina, u ktorej Rubik był to tylko ja?

Mi w schronisku nic nie zrobił.
Pracownicy wogóle nie ugryzł.

Zobacz powyżej o co dokładnie pytałam.

Ja nie proszę o dyskusję, chciałam tylko wyjaśnić ten incydent w jednym poście.
Ty odpisałaś, zaczynając rozmowę.

Posted

Nie wiem jakie to ma znaczenie, czy ugryzł czy próbował kiedy tylko przez szybka reakcje i zabranie reki nie zdarzył. Pies po cos warczy, to jego sygnał ostrzegawczy. Dzieci jak widać nie miały tyle szybkości...

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Nie wiem jakie to ma znaczenie, czy ugryzł czy próbował

Ma to wielkie znaczenie. Bo Rubik nie gryzie, a jedynie warczy (tylko na Ciebie).

Warczenie nie zawsze oznacza ostrzeżenie przed atakiem. Co do porad behawiorystycznych, słucham osób wykwalifikowanych (a kilka takich już oceniło zachowanie Rubika).

Widzę, że podkreślasz ciągle słowo "dzieci". Chyba myślisz, że to 7-letnie maluchy. Wyprowadzam z błędu - te "dzieci" są już sporo starsze.
Powtórzę się - za zachowanie psa w tym "chwilowym domu", odpowiadali tylko i wyłącznie ludzie. Pies jest normalny.

Posted

Nie rozumiem tej sytuacji........
Szpilka pisze o swoich doświadczeniach z Rubikiem. Wspomina też o pewnym incydencie z P. Bogusią. Neczka to neguje bo twierdzi, że Szpilki przy tym niebyło. Idąc takim tokiem myślenia stwierdzam, że Neczka też nie może pisać, że takiej czy innej syt. nie było bo niebyła naocznym świadkiem.
I kto tu kogo na każdym kroku neguje?

To takie moje przemyślenia i odczucia.

Posted

Miśka, zaczytuj mi proszę miejsce, w którym napisałam, że Szpilki nie było przy niedoszłym incydencie z pracownicą.

Najważniejsze jest to, że Rubik nikogo w schronisku nie ugryzł (prócz Szpilki, wg której każdy warczący pies planuje atak). A ja czekam na odzew z ogłoszeń... :) Chyba, że Rubiśka upatrzy sobie ukochany właściciel w schronisku :roll:

Posted

Neczka napisał(a):
Ma to wielkie znaczenie. Bo Rubik nie gryzie, a jedynie warczy (tylko na Ciebie).

Warczenie nie zawsze oznacza ostrzeżenie przed atakiem. Co do porad behawiorystycznych, słucham osób wykwalifikowanych (a kilka takich już oceniło zachowanie Rubika).

Widzę, że podkreślasz ciągle słowo "dzieci". Chyba myślisz, że to 7-letnie maluchy. Wyprowadzam z błędu - te "dzieci" są już sporo starsze.
Powtórzę się - za zachowanie psa w tym "chwilowym domu", odpowiadali tylko i wyłącznie ludzie. Pies jest normalny.


Zawarczał raz, ugryzł 2 razy. Warczał na P. Bogusie przed tym jak Cie pogryzł tez warczał...

Nie zawsze warczenie oznacza ostrzeżenie przed atakiem ale jak pies sie wyszarpuje i podąża za ręka, ktora ktos odsuwa to raczej nie po to zeby polizać, byłam przy tej sytuacji z P. Bogusia bo ja ja prosiłam o przytrzymanie Rubika.

Ja nie twierdze ze Rubik jest nienormalny, czy agresywny ja pisze o okreslonych sytuacjach kiedy JEST agresywny i jak pisałam wczesniej czasami psy na okreslone sytuacje reaguja agresywnie a pomijajac własnie TE sytuacje sa miziastymi przytulakami, jak sie tak radziłas behawiorystów to powinnas zapytac co zrobic zeby takie zachowania wyeliminowac, a nie w kółko twierdzic ze to ze Ciebie pogryzł to Twoja wina, ze pogryzł ludzi do, których poszedł to ich wina, to ze mnie ugryzł to juz w ogole kosmos i moja wyobraznia i pies jest super grzeczny w kazdej mozliwej sytuacji

To jak, ktos ma wiecej niz 7 lat to jest dorosły???

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
przed tym jak Cie pogryzł tez warczał...

Wybacz, ale to ja uczestniczyłam w tej sytuacji i więcej wiem na ten temat niż Ty, kiedy byłaś jakieś 50km dalej ;)

I tu się powtórzę... RUBIK NIE JEST AGRESYWNY.
Rubik warczy tylko i wyłącznie na Ciebie. Może i tym razem człowiek zawinił ?
Czasami warto przemyśleć różne opcje, niż wybrać pierwszą z brzegu i kurczowo się jej trzymać.

Posted

Neczka napisał(a):
Wybacz, ale to ja uczestniczyłam w tej sytuacji i więcej wiem na ten temat niż Ty, kiedy byłaś jakieś 50km dalej ;)

I tu się powtórzę... RUBIK NIE JEST AGRESYWNY.
Rubik warczy tylko i wyłącznie na Ciebie. Może i tym razem człowiek zawinił ?
Czasami warto przemyśleć różne opcje, niż wybrać pierwszą z brzegu i kurczowo się jej trzymać.



Czytałam dokładnie to co pisała Becia zanim uprosiłaś ją o zmiane postu...
Rubik warczał na mnie RAZ bo chciałam go zabrac z wybiegu do boksu bo była kolej na pobieganie innego psa i najwyrazniej zawiniłam bo on nie miał ochoty isc do tego boksu co jest napewno moja wina ze tej ochoty nie miał, kiedy go juz do boksu wsadziłam chciał wyjsc ale przeszkadzała mu moja noga i dlatego ja złapał co tez jest moja wina bo mam nogi, na P. Bogusie tez warczał chyba dlatego ze ma rece i go chciała na rece wziac...

Upierasz sie ze robie z niego agresora kiedy po raz 100 pisze ze reaguje agresywnie na określoną sytuacje co nie znaczy ze jest agresywny, po za tymi incydentami, pakuje sie na kolana mizia i dopomina o pieszczoty i jest swietnym psem, on jest po przejsciach i nie mozna oczekiwac ze bedzie idealny

Posted

To teraz Twoja ręka zamieniła się w nogę.
Chyba, że nosisz na nogach rękawiczki (które rzekomo podarł Ci pies).

SZPiLKA23 napisał(a):

Ja nie twierdze ze Rubik jest nienormalny, czy agresywny ja pisze o okreslonych sytuacjach kiedy JEST agresywny

Masło maślane.
Tak czy tak, wg Ciebie jest agresywny :roll:

Posted

[quote name='Neczka']To teraz Twoja ręka zamieniła się w nogę.
Chyba, że nosisz na nogach rękawiczki (które rzekomo podarł Ci pies).

Masło maślane.
Tak czy tak, wg Ciebie jest agresywny :roll:

[quote name='SZPiLKA23']No tak jak pies warczy i próbuje złapać zębami za ręce to na pewno nie po to zeby ugryźć, mnie tez nie chciał jednak złapał za reke i rozdarł rekawiczke, a jak chciałam wyjsc z boksu to nie chciał ale złapał zebami za noge...
Przeważnie jak sie ma refleks to pies nie zdarzy ugryźć, tym bardziej ze ostrzega warczeniem.
Rubik ma takie reakcje na okreslone sytuacje ptrzewaznie wtedy kiedy nie spasuje mu wziecie na rece albo połozenie na ziemi.

Czytaj uwazniej to moze pojmiesz o co mi chodzi...

Moj poprzedni pies potrafił ugryźć jak sie pokazywało na niego palcem mimo ze nie miał złych przeczy z tym związanych- nie uwazałam go za agresywnego, Filip Halci potrafi dziabnac jak dotyka sie go przy tylnych łapach- nie uwazam go za agresywnego, to pies po przejsciach moze uwaza ze mozna mu zrobic krzywde, Zmora ugryzła Pana budowlanca bo broniła terenu, nie uwazam jej za agresywna, Ursus zle reaguje na smycz (próbuje ja zagryźć) a ze smyczy przechodzi na człowieka tez nie uwazam go za agresywnego... moge podawac bez konca łacznie z przypadkiem Grota... i wieloma innymi, do psa agresywnego bym nie weszła bez drugiej osoby... i naprawde agresywnych psow jest mało...

Chce tylko zebys była uczciwa i nie udawała ze pies jest idealny bo to nie przyniesie nic dobrego... ale Ty masz inny cel, za wszelka cene udowodnic mi ze nie mam racji...

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Czytaj uwazniej to moze pojmiesz o co mi chodzi...

Czytam bardzo uważnie i zauważyłam, że do wczoraj pisałaś o tym, że tylko raz ugryzł Cię w rękę i poszarpał rękawiczki. Dziś już piszesz, że złapał za nogę. Jutro pewnie ugryzie w brzuch...
Piszesz - "nie mówię, że jest agresywny, ale jest agresywny". Genialnie ujęte.

Nie napisałam nigdzie, że Rubik jest idealny. Zapraszam do 1 postu, tam jest wszystko.

Posted

Najwyraźniej nie czytasz uważnie bo na dowód wkleiłam Ci post z wczoraj.
Pisałam wyraznie o jednej sytuacji nie dodwaj sobie bo zachwile sie okaze ze nie dosc ze to rasowy jamnik z metryka to jeszcze bezzebny staruszek, ktorego interesuje spanie i pelna micha... :D:D:D

Do Ciebie chyba nawet jakbym wołami pisała to by nie dotarło...

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Do Ciebie chyba nawet jakbym wołami pisała to by nie dotarło...

No tak, woły potrafią pisać równie dobrze co Ty.

Nie pisałam nigdy o psie bez rodowodu, że jest czystorasowy, choćby nie wiem jak przypominał rasę. Strona na, której jest ogłaszany Rubik to "jamniki i mixy", a że jest mixem, to zalicza się.

Podsumowując dyskusję - Rubik nie jest agresywny :)

A, jeszcze jedno. Nie obchodzi mnie to, w jakim celu wymieniłaś pogryzienie pracownika przez Zmorę, ale zważ czasami co, gdzie i po co piszesz. Bo dla mnie miało to tylko jeden cel... powinnaś wiedzieć jaki. Gratuluję.

Posted

Szpilka, chcesz komuś zaszkodzić, tylko nie bardzo wiesz komu. Warto czasami się zastanowić nim napisze się o kilka słów za dużo.

Dobranoc Rubiczku, zasługujesz psisko na wspaniały domek i taki napewno znajdziesz. Już wielu ludzi zachwycało się psiną w schronisku, może następnym razem się uda... może jutro ? ...a właściwie to już dziś ;-)

Posted

Sama zaczełas i to Ty zrobiłas krecia robote....

zaczeło sie od tego....


[quote name='Neczka']I jeszcze jedną rzecz pozwolę sobie wyjaśnić.
SZPiLKA23;12512785]Dzisiaj chciał ugryźć P. Bogusie własnie jak chciała go wziac na rece]
Nie możesz wiedzieć co pies zamierzał, nie siedzisz w jego głowie.
Pytaliśmy dziś Pani Bogusi jak to było z Rubikiem.
Pies wcale nie był w stosunku do niej agresywny. Co więcej - on nigdy nie był do nikogo z nas (pracowników, kierownika, wielu wolontariuszy) w schronisku agresywny. To normalny pies, który prowadzony przez cierpliwych i wyrozumiałych ludzi, będzie kiedyś ich największym i najmilszym przyjacielem.

Posted

Nie rozumiesz pewnych pojęć.
Trafny cytat za to wkleiłaś - jak pisałam, Rubik nigdy nikogo z nas nie pogryzł. Za to Ty wymieniłaś już tutaj kilka psów, które coś zrobiły. Gratuluję po raz kolejny :)

Posted

Neczka napisał(a):

Nie obchodzi mnie to, w jakim celu wymieniłaś pogryzienie pracownika przez Zmorę, ale zważ czasami co, gdzie i po co piszesz. Bo dla mnie miało to tylko jeden cel... powinnaś wiedzieć jaki. Gratuluję.

To wychodzi na to, że kolejna sytuacja do ukrycia? O kolejnym psie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...