SZPiLKA23 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 No tak osobiste spotkanie i rozmowa to nie to co dogo Quote
majuska Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Miejmy nadzieję, że zbliżający sie tydzień rozwiąże trochę spraw..:roll: Quote
Saint Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Wątek oczyszczony z hopków i kolejnej wymiany zdań nie dotyczącej psa. Kochani.. mam wrażenie, że się powtarzam, mam wrażenie, że nawet były już karniaki za takie dyskusje wcześniej.. :roll: Wszelkie prywatne spory zostawcie sobie dla siebie, bądź załatwiajcie je na PW. PwP to nie miejsce na przepychanki i personalne przytyki. Następnym razem takie dyskusje uznane zostaną za nagminne wdawanie się w przepychanki, oraz posypią się kolejne punkty karne. Saint. Quote
Neczka Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Rubiś jak zwykle w schronisku - przekochana psina. Wczoraj nawet odwiedził go w boksie Pan, któremu bardzo się spodobał, a "krwiożerczy" Rubiczek wylizał go po twarzy ;) No i przy każdej naszej wizycie w schronisku, odwiedza go Majuska, na której widok Rubik piszczy już z 2 końca wybiegu i podskakuje :loveu: Quote
Weronia Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Neczka napisał(a):Wczoraj nawet odwiedził go w boksie Pan, któremu bardzo się spodobał, a "krwiożerczy" Rubiczek wylizał go po twarzy ;) A Pan byłby może ewentualnie zainteresowany adopcją Rubisia..?? :cool3: Quote
Neczka Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Państwu zmarł kilka dni temu ukochany pies i wczoraj byli pooglądać schroniskowe bidy. Ale obiecali pojawić się za kilka dni z powrotem. Na oku Państwo mają jeszcze inne psiaki, ale może może... :roll: bardzo bym chciała, bo domek naprawdę świetny :) Quote
Weronia Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Neczka napisał(a):Państwu zmarł kilka dni temu ukochany pies i wczoraj byli pooglądać schroniskowe bidy. Ale obiecali pojawić się za kilka dni z powrotem. Na oku Państwo mają jeszcze inne psiaki, ale może może... :roll: bardzo bym chciała, bo domek naprawdę świetny :) Oby wzięli którąś bidę. Jak dom dobry, to w sumie bez znaczenia jaki pies pójdzie, prawda? Ale jakby Rubiś poszedł.. :cool3: A Państwo z okolicy, czy z daleka przyjechali? Quote
Neczka Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Tzn. każdy zasługuje na dobry domek, ale niektórym lepiej go znaleźć (jak śliczny, młodziutki, najlepiej szczeniaczek :roll:). Państwo z Przemyśla, więc mają bliziutko :) Quote
majuska Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Przetestowałam na sobie, psa który odszedł nic nie zastąpi, ale obecność nowego futrzaka w domu odrobinke uśmierza ból, niech sie Państwo długo nie zastanawiają.... Quote
SZPiLKA23 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Zawsze to szansa dla jakiegos moze dla Rubiczka:) Quote
Neczka Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Rubiczek - od wczoraj kastrat Rubikowy :razz: - wygłaskany dziś i wyprzytulany :) Straszna z niego przylepka, chodził za mną krok w krok i podskakując rozdawał buziaki :loveu: Quote
SZPiLKA23 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 P. Bogusia mowiła ze wykastrowany jest ponad tydzień temu... Zauważyłam ze on jest agresywny wtedy kiedy ktos próbuje go wziąć na ręce a potem postawić i poza tymi momentami jest miziastym przytulakiem Ja tez go wymiziałam, schudła psinka bardzo Quote
Weronia Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Ale elegancko w tych Orzechowcach... :crazyeye: Quote
SZPiLKA23 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 To tylko pare boksów ma marmurowe "podłogi" ;) ale to fajna sprawa nie ma błotka i łatwo sie sprząta Quote
SZPiLKA23 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Dzisiaj chciał ugryźć P. Bogusie własnie jak chciała go wziac na rece Quote
majuska Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 A ja go wielokrotnie brałam na ręce, i odstawiałam , wyciagałam kleszcze, sprawdzałam ranę na grzbiecie jak sie goi i nic....Dziś tylko szybkie mizianko było, ale w sobotę zaszalejemy:evil_lol: Quote
Neczka Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Dokładnie, ja też go biorę na ręce bez problemów :roll: A kastrowany był dokładnie wczoraj :roll: Quote
SZPiLKA23 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Neczka napisał(a):Dokładnie, ja też go biorę na ręce bez problemów :roll: A kastrowany był dokładnie wczoraj :roll: U Beci tez nie było problemów? Widać 2 pracownice nie maja tylu wiadomości co Ty.... Quote
Neczka Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Rubiczku, jak Ci się podoba w nowym boksie, gdzie same dziewczyny wokoło ? ;) Mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie za tą zmianę :) Quote
Becia66 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Neczka napisał(a):Rubiczku, jak Ci się podoba w nowym boksie, gdzie same dziewczyny wokoło ? ;) Mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie za tą zmianę :) no lepiej mu chyba zrobic nie moglaś bo z tego co wiem to poziom hormonów po kastracji utrzymuje sie jeszcze do 4 miesięcy.... To se jeszcze chłopak poużywa... Quote
Neczka Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Jakbyś widziała, co działo się przy wpuszczeniu Rubika do boksu, to byś tak nie pisała ;) ...a nawet jak, to niech używa, itak mało może :roll: Quote
Becia66 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Neczka napisał(a):Jakbyś widziała, co działo się przy wpuszczeniu Rubika do boksu, to byś tak nie pisała ;) ...a nawet jak, to niech używa, itak mało może :roll: no Aneczko kochana, toż to piszę że se chłopak na koniec poużywa....ale pomyśl tez o sukach które przy tym zamęczy. Chyba że mu sie całkiem odechciało......a to insza inszość..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.